Info
Od 22.05.2007 r. przejechałem
41436.60
km w tym 1063.05 w terenie i śniegu.Jeżdżę z prędkością średnią 24.95 km/h.
Więcej o mnie, Kontakt GG:
3913999
MÓJ REKORD - 328 km.
Baton 2012
Baton 2011
Baton 2010
Baton 2009
Baton 2008
Baton 2007
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2012, Maj14 - 17
- 2012, Kwiecień27 - 15
- 2012, Marzec17 - 45
- 2012, Luty19 - 49
- 2012, Styczeń17 - 60
- 2011, Grudzień17 - 61
- 2011, Listopad26 - 40
- 2011, Październik38 - 66
- 2011, Wrzesień30 - 58
- 2011, Sierpień32 - 63
- 2011, Lipiec19 - 114
- 2011, Czerwiec19 - 53
- 2011, Maj21 - 81
- 2011, Kwiecień15 - 43
- 2011, Marzec14 - 43
- 2011, Luty10 - 34
- 2011, Styczeń9 - 31
- 2010, Grudzień9 - 6
- 2010, Listopad9 - 46
- 2010, Październik15 - 35
- 2010, Wrzesień16 - 105
- 2010, Sierpień18 - 61
- 2010, Lipiec19 - 107
- 2010, Czerwiec20 - 168
- 2010, Maj16 - 226
- 2010, Kwiecień10 - 154
- 2010, Marzec14 - 216
- 2010, Luty15 - 176
- 2010, Styczeń13 - 140
- 2009, Grudzień15 - 240
- 2009, Listopad18 - 199
- 2009, Październik23 - 132
- 2009, Wrzesień20 - 148
- 2009, Sierpień28 - 144
- 2009, Lipiec22 - 89
- 2009, Czerwiec17 - 109
- 2009, Maj18 - 142
- 2009, Kwiecień19 - 120
- 2009, Marzec19 - 140
- 2009, Luty13 - 93
- 2009, Styczeń17 - 101
- 2008, Grudzień18 - 140
- 2008, Listopad20 - 115
- 2008, Październik25 - 123
- 2008, Wrzesień23 - 113
- 2008, Sierpień23 - 98
- 2008, Lipiec18 - 100
- 2008, Czerwiec25 - 102
- 2008, Maj22 - 38
- 2008, Kwiecień20 - 20
- 2008, Marzec13 - 1
- 2008, Luty8 - 0
- 2008, Styczeń3 - 0
- 2007, Grudzień1 - 0
- 2007, Listopad1 - 1
- 2007, Październik1 - 0
- 2007, Wrzesień4 - 0
- 2007, Sierpień6 - 0
- 2007, Lipiec6 - 0
- 2007, Czerwiec4 - 0
- 2007, Maj4 - 0
Dane wyjazdu:
Dystans: 40.10 km.
Średnia prędkość: b/d. km/h.
Max prędkość: - km/h.
Pulsometr:
HR max: - (-%)
HR avg: - (-%)
Kalorie: 1400 (kcal)
Rower:Lapierre Sensium 100
W pionie: 372 m.
North bez Okiego
Środa, 16 maja 2012 · dodano: 16.05.2012 | Komentarze 2
Dziś samemu lepiej mi poszło.
Dane wyjazdu:
Dystans: 41.30 km.
Średnia prędkość: b/d. km/h.
Max prędkość: - km/h.
Pulsometr:
HR max: - (-%)
HR avg: - (-%)
Kalorie: 1400 (kcal)
Rower:Lapierre Sensium 100
W pionie: 479 m.
North z Okim
Wtorek, 15 maja 2012 · dodano: 15.05.2012 | Komentarze 3
Szybki wyjazd z Okim przez Raciborowice, potem inną trasą niż zwykle przez co wyszedł nam tylko jeden solidny podjazd kat 5 z Michałowic w kierunku Iwanowic.
Ogólnie Oki mi ucieka na podjazdach. :-(
Kadencja: 75
Podjazdy: Kategoria 5x1
Samopoczucie: 7/10
Temperatura: 15 stopni, zachmurzenie duże, wiatr wschodni.
Ogólnie Oki mi ucieka na podjazdach. :-(
Kadencja: 75
Podjazdy: Kategoria 5x1
Samopoczucie: 7/10
Temperatura: 15 stopni, zachmurzenie duże, wiatr wschodni.
Dane wyjazdu:
Dystans: 148.00 km.
Średnia prędkość: b/d. km/h.
Max prędkość: - km/h.
Pulsometr:
HR max: - (-%)
HR avg: - (-%)
Kalorie: 5000 (kcal)
Rower:Lapierre Sensium 100
W pionie: 1345 m.
Chełm w Myśleniach i potem regeneracja po Krakowie
Wtorek, 15 maja 2012 · dodano: 15.05.2012 | Komentarze 0
1. 111 km – Zaplanowany trening z podjazdami w tym na górę Chełm w Myślenicach.
Razem z Okim i Mateuszem spotkaliśmy się pod estakadą, dojechał jeszcze Antek, następnie pojechaliśmy przez miasto, w kierunku Tyńca wałem a potem do Skawiny. Tam koledzy pokazali mi nową drogę, którędy jeszcze nie jechałem. Gdzieś właśnie w tym miejscu z dalszej jazdy zrezygnował Antek, pojechaliśmy dalej w trójkę. Wyjechaliśmy w malowniczej scenerii około miejscowości Bęczarka a stamtąd już zakopianką pojechaliśmy do Myślenic. W Myślenicach szybko ul. Leśną udaliśmy się w kierunku góry Chełm. Dojechaliśmy tylko do miejsca gdzie kończy się asfalt, dalej szkoda kół i tak pot lał się z nas dosłownie strużkami. Podczas zjazdu w dolnej części złapałem „snejka”, ale szybko wymieniłem dętkę i pojechaliśmy dalej. Nie potrzebnie tak szybko zjeżdżałem po złej nawierzchni asfaltu.
Dalsza droga prowadziła przez Polankę potem częściowo po trasie IC Kraków, gdzieś w Świątnikach koledzy odbili na Mogilany aby zobaczyć finisz Małopolskiego Wyścigu Górskiego a ja sam wróciłem przez Swoszowice do Krakowa, nie miałem już czasu na oglądanie wyścigu, kończył mi się limit czasu.
Dziś było dużo podjazdów.
2. 37 km – Rodzinna wycieczka regeneracyjna na Błonia.
Pogoda była piękna a ja musiałem się zregenerować, więc razem z Justyną, Przemkiem i Tadziem pojechaliśmy na krakowskie błonia bulwarami obok Wawelu.
Jechaliśmy spokojnie rozmawiając sobie. Jednak znowu zastała nas noc, a my jeszcze nie mieliśmy zamontowanego oświetlenia, trzeba o tym pamiętać, aby nie wyjść na ignorantów.
Ogólnie cały dzień zamknął się w prawie 150 km.

Kadencja: 60 - masakra
Podjazdy: Kategoria 5x3, Kategoria 4x1, Kategoria 2x1
Samopoczucie: 8/10
Temperatura: 25 stopni, czyste przejrzyste niebo, bez wiatru.
Razem z Okim i Mateuszem spotkaliśmy się pod estakadą, dojechał jeszcze Antek, następnie pojechaliśmy przez miasto, w kierunku Tyńca wałem a potem do Skawiny. Tam koledzy pokazali mi nową drogę, którędy jeszcze nie jechałem. Gdzieś właśnie w tym miejscu z dalszej jazdy zrezygnował Antek, pojechaliśmy dalej w trójkę. Wyjechaliśmy w malowniczej scenerii około miejscowości Bęczarka a stamtąd już zakopianką pojechaliśmy do Myślenic. W Myślenicach szybko ul. Leśną udaliśmy się w kierunku góry Chełm. Dojechaliśmy tylko do miejsca gdzie kończy się asfalt, dalej szkoda kół i tak pot lał się z nas dosłownie strużkami. Podczas zjazdu w dolnej części złapałem „snejka”, ale szybko wymieniłem dętkę i pojechaliśmy dalej. Nie potrzebnie tak szybko zjeżdżałem po złej nawierzchni asfaltu.
Dalsza droga prowadziła przez Polankę potem częściowo po trasie IC Kraków, gdzieś w Świątnikach koledzy odbili na Mogilany aby zobaczyć finisz Małopolskiego Wyścigu Górskiego a ja sam wróciłem przez Swoszowice do Krakowa, nie miałem już czasu na oglądanie wyścigu, kończył mi się limit czasu.
Dziś było dużo podjazdów.
2. 37 km – Rodzinna wycieczka regeneracyjna na Błonia.
Pogoda była piękna a ja musiałem się zregenerować, więc razem z Justyną, Przemkiem i Tadziem pojechaliśmy na krakowskie błonia bulwarami obok Wawelu.
Jechaliśmy spokojnie rozmawiając sobie. Jednak znowu zastała nas noc, a my jeszcze nie mieliśmy zamontowanego oświetlenia, trzeba o tym pamiętać, aby nie wyjść na ignorantów.
Ogólnie cały dzień zamknął się w prawie 150 km.

Rodzinnie na bulwarach© robin
Kadencja: 60 - masakra
Podjazdy: Kategoria 5x3, Kategoria 4x1, Kategoria 2x1
Samopoczucie: 8/10
Temperatura: 25 stopni, czyste przejrzyste niebo, bez wiatru.
Kategoria: Trening, TR2012, Szosa, Rodzinna, Rege..., Podjazdy, Kierunek Wawel, Tor, Integracja BS, AVS >25, 100>
Dane wyjazdu:
Dystans: 70.50 km.
Średnia prędkość: b/d. km/h.
Max prędkość: - km/h.
Pulsometr:
HR max: - (-%)
HR avg: - (-%)
Kalorie: 2300 (kcal)
Rower:SCOTT LTD
W pionie: - m.
Rower z Tadziem
Czwartek, 10 maja 2012 · dodano: 15.05.2012 | Komentarze 0
1. 37 km – Załatwienie kilku spraw na mieście rowerem to duża oszczędność czasu i pieniędzy na benzynę.
2. 29 km – Pojechaliśmy z Tadziem na krakowskie błonia, wracaliśmy już prawie w nocy, chcieliśmy wykorzystać słoneczną pogodę przez co wydłużyła nam się wycieczka. A na koniec uzupełnienie kalorii w KrakDonaldzie.

3. 4,5 km – Z Verą nad zalew nowohucki.
Kadencja:
Podjazdy:
Samopoczucie: 8/10
Temperatura: 25 stopni, czyste przejrzyste niebo, bez wiatru.
2. 29 km – Pojechaliśmy z Tadziem na krakowskie błonia, wracaliśmy już prawie w nocy, chcieliśmy wykorzystać słoneczną pogodę przez co wydłużyła nam się wycieczka. A na koniec uzupełnienie kalorii w KrakDonaldzie.

Tadzio jedzie bulwarami© robin
3. 4,5 km – Z Verą nad zalew nowohucki.
Kadencja:
Podjazdy:
Samopoczucie: 8/10
Temperatura: 25 stopni, czyste przejrzyste niebo, bez wiatru.
Kategoria: 40> km., Integracja BS, Kierunek Wawel, Tor, Praca/Job/Arbeit, Rege..., Rodzinna
Dane wyjazdu:
Dystans: 70.00 km.
Średnia prędkość: b/d. km/h.
Max prędkość: - km/h.
Pulsometr:
HR max: - (-%)
HR avg: - (-%)
Kalorie: 2747 (kcal)
Rower:Lapierre Sensium 100
W pionie: 382 m.
Kraków - Kokotów - Staniątki - Niepołomice - Puszcza - Kraków
Środa, 9 maja 2012 · dodano: 14.05.2012 | Komentarze 0
Dane wyjazdu:
Dystans: 5.60 km.
Średnia prędkość: b/d. km/h.
Max prędkość: - km/h.
Pulsometr:
HR max: - (-%)
HR avg: - (-%)
Kalorie: - (kcal)
Rower: brak.
W pionie: - m.
B35/68 Zalew 2 okr. plus HTS
Wtorek, 8 maja 2012 · dodano: 08.05.2012 | Komentarze 0
Dziś pobiegłem wyjątkowo dobrze, tętno niższe, tempo szybsze a do tego podbieg pod HTS i kilka interwałów nad zalewem. Dwa biegi w tygodniu nikomu i niczemu nie przeszkodzą.
27 maja 2012 Interrun w Krakowie.
27 maja 2012 Interrun w Krakowie.
Kategoria: bieganie
Dane wyjazdu:
Dystans: 1.25 km.
Średnia prędkość: b/d. km/h.
Max prędkość: - km/h.
Pulsometr:
HR max: - (-%)
HR avg: - (-%)
Kalorie: - (kcal)
Rower: brak.
W pionie: - m.
B34/67 Z Tadziem jedno okrążenie zalewu
Wtorek, 8 maja 2012 · dodano: 08.05.2012 | Komentarze 0
Kategoria: bieganie, Integracja BS
Dane wyjazdu:
Dystans: 51.00 km.
Średnia prędkość: b/d. km/h.
Max prędkość: - km/h.
Pulsometr:
HR max: - (-%)
HR avg: - (-%)
Kalorie: 1800 (kcal)
Rower:SCOTT LTD
W pionie: 72 m.
Tyniec z rodziną
Niedziela, 6 maja 2012 · dodano: 06.05.2012 | Komentarze 3
Dopołudniowy wyjazd całą rodziną do Tyńca.
Spokojna jazda dużo rowerzystów, wspaniała pogoda do jazdy.






Mapa trasy z profilem
Spokojna jazda dużo rowerzystów, wspaniała pogoda do jazdy.

Wawel - widok z mostu Grunwaldzkiego© robin

Wawel© robin

Tadzio i Robin© robin

Tor kajakowy© robin

Kładka przy A4© robin

Klasztor Kamedułów© robin
Mapa trasy z profilem
Kategoria: 40> km., Integracja BS, Kierunek Wawel, Tor, Rodzinna, with Wife
Dane wyjazdu:
Dystans: 80.00 km.
Średnia prędkość: b/d. km/h.
Max prędkość: - km/h.
Pulsometr:
HR max: - (-%)
HR avg: - (-%)
Kalorie: 3000 (kcal)
Rower:Lapierre Sensium 100
W pionie: 569 m.
Kraków - Pieskowa Skała - Kraków
Sobota, 5 maja 2012 · dodano: 05.05.2012 | Komentarze 1
Dziś wyjątkowo udany trening, z jednej strony nie był zapowiedziany a z drugiej strony miałem na niego 3h. Wszystko zależało od tego jak mi pójdzie przez pierwsze 40 km, które jest pod górkę, nie dużą ale jest cały czas na plus 1-2 do 4 procent nachylenia plus podjazd pod Zamek w Pieskowej Skale.
Moim zdaniem poszło bardzo dobrze, zmieściłem się w limicie czasu i nawet zrobiłem dwa zdjęcia w Pieskowej Skale. Noga podawała dziś dobrze, chyba przez ten trening w górach podczas majówki, niby nic a jednak. Za dwa tygodnie okaże się gdzie jest moje miejsce w szeregu.
Ostatnio robiłem tę trasę w grudniu 2011 r. ze Szczepanem wtedy poszło dużo gorzej i wg. tętna i prędkości. Ale to była zima a teraz jest wiosna, więc powinno być lepiej!


Podjazdy: Kategoria 5 x 1
Mapa trasy z profilem
Moim zdaniem poszło bardzo dobrze, zmieściłem się w limicie czasu i nawet zrobiłem dwa zdjęcia w Pieskowej Skale. Noga podawała dziś dobrze, chyba przez ten trening w górach podczas majówki, niby nic a jednak. Za dwa tygodnie okaże się gdzie jest moje miejsce w szeregu.
Ostatnio robiłem tę trasę w grudniu 2011 r. ze Szczepanem wtedy poszło dużo gorzej i wg. tętna i prędkości. Ale to była zima a teraz jest wiosna, więc powinno być lepiej!

Maczuga Herkulesa w Pieskowej Skale© robin

Zamek w Pieskowej Skale© robin
Podjazdy: Kategoria 5 x 1
Mapa trasy z profilem
Kategoria: Nie przypisana.
Dane wyjazdu:
Dystans: 27.80 km.
Średnia prędkość: b/d. km/h.
Max prędkość: - km/h.
Pulsometr:
HR max: - (-%)
HR avg: - (-%)
Kalorie: 922 (kcal)
Rower:Lapierre Sensium 100
W pionie: 256 m.
Raciborowice pętla - z kimś
Piątek, 4 maja 2012 · dodano: 04.05.2012 | Komentarze 0
Mapa z profilem trasy
W Młodziejowicach spotkałem Mateusza, który już wracał z treningu, wrócił się jednak i przejechaliśmy całą pętlę na końcu już w delikatnym deszczyku.
Thx
Podjazdy: Kategoria 5 x 1
W Młodziejowicach spotkałem Mateusza, który już wracał z treningu, wrócił się jednak i przejechaliśmy całą pętlę na końcu już w delikatnym deszczyku.
Thx
Podjazdy: Kategoria 5 x 1
Dane wyjazdu:
Dystans: 40.00 km.
Średnia prędkość: b/d. km/h.
Max prędkość: - km/h.
Pulsometr:
HR max: - (-%)
HR avg: - (-%)
Kalorie: 1300 (kcal)
Rower:SCOTT LTD
W pionie: 456 m.
Majówka 3 V 2012 Ustroń
Czwartek, 3 maja 2012 · dodano: 04.05.2012 | Komentarze 2
1. Ustroń - Wisła - przełęcz Kubalonka - Wisła - Ustroń
2. Szczyrk - Skrzyczne (pieszo)
O szóstej rano wyjeżdżam jeszcze w rękawkach bo trochę chłodno, na termometrze 9 stopni, ale wydaje się że jest cieplej. Droga z Ustronia do Wisły lekko się wznosi i przeważnie jest pod wiatr bo wczoraj też tak było.
Dojeżdżam do Wisły i jadę w kierunku Istebnej, dolatuje do mnie piesek taki dość sympatyczny i macha ogonkiem, jak niegroźny i nie gryzie to spoko! Droga wije się w górę a pies biegnie za mną dalej obszczekując samochody, zaczyna robić się niebezpiecznie bo pies biegnie środkiem i samochody, które jadą z góry aż muszą się zatrzymywać, aby nie najechać tego namolnego psa. Na ostrych zakrętach wskazuję kierowcom, aby uważali bo tam biegnie pies. Na długiej prostej pod górę próbuję uciec psu, ale niestety jak się potem okazuje musiałbym jechać pod górę co najmniej 40 km/h a psa i tak bym nie zgubił.
Wyjeżdżamy już na szczyt przełęczy Kubalonka a pies biegnie obok mnie merdając ogonem. To już będzie 6 kilometr jak jesteśmy razem. Teraz zjeżdżam z góry w kierunku Zameczku Prezydenta, myślę sobie tu pies mnie nie dogoni. Kiedy za 3 km dojeżdżam do Zameczku i zatrzymuję się aby zrobić zdjęcie coś strasznie piszczy myślę sobie jakiś samochód hamuje z góry e nie to piesek biegnie sobie goniąc mnie. Dogonił mnie i siedzi sobie zmęczony pod drzewem a ja robię zdjęcia.
Teraz myślę sobie muszę go zgubić bo w Wiśle coś go już na dobre rozjedzie. Puszczam się pędem z góry - pies biegnie długo za mną, ale w końcu oglądam się za siebie i na szczęście go nie ma. Chętnie wziąłbym go do domu, ale mam już jednego rowerowego psa.





2. Ze Szczyrku zaczęliśmy wychodzić na Skrzyczne, ale tylko zaczęliśmy doszliśmy dosłownie 1 kilometr, kiedy przednik z grupą podpowiedział szczerze, że rozsądnie będzie jak zawrócimy i faktycznie wróciliśmy a burza był tuż za nami. Uciekaliśmy jej już do samego Krakowa. W Kalwarii Z. wypadek i ruch wahadłowy, a pozostała część trasy szybko i spokojnie nam minęła jak i cała Majówka.





Podjazdy: Kategoria 3 x 1
Mapa trasy z profilem
2. Szczyrk - Skrzyczne (pieszo)
O szóstej rano wyjeżdżam jeszcze w rękawkach bo trochę chłodno, na termometrze 9 stopni, ale wydaje się że jest cieplej. Droga z Ustronia do Wisły lekko się wznosi i przeważnie jest pod wiatr bo wczoraj też tak było.
Dojeżdżam do Wisły i jadę w kierunku Istebnej, dolatuje do mnie piesek taki dość sympatyczny i macha ogonkiem, jak niegroźny i nie gryzie to spoko! Droga wije się w górę a pies biegnie za mną dalej obszczekując samochody, zaczyna robić się niebezpiecznie bo pies biegnie środkiem i samochody, które jadą z góry aż muszą się zatrzymywać, aby nie najechać tego namolnego psa. Na ostrych zakrętach wskazuję kierowcom, aby uważali bo tam biegnie pies. Na długiej prostej pod górę próbuję uciec psu, ale niestety jak się potem okazuje musiałbym jechać pod górę co najmniej 40 km/h a psa i tak bym nie zgubił.
Wyjeżdżamy już na szczyt przełęczy Kubalonka a pies biegnie obok mnie merdając ogonem. To już będzie 6 kilometr jak jesteśmy razem. Teraz zjeżdżam z góry w kierunku Zameczku Prezydenta, myślę sobie tu pies mnie nie dogoni. Kiedy za 3 km dojeżdżam do Zameczku i zatrzymuję się aby zrobić zdjęcie coś strasznie piszczy myślę sobie jakiś samochód hamuje z góry e nie to piesek biegnie sobie goniąc mnie. Dogonił mnie i siedzi sobie zmęczony pod drzewem a ja robię zdjęcia.
Teraz myślę sobie muszę go zgubić bo w Wiśle coś go już na dobre rozjedzie. Puszczam się pędem z góry - pies biegnie długo za mną, ale w końcu oglądam się za siebie i na szczęście go nie ma. Chętnie wziąłbym go do domu, ale mam już jednego rowerowego psa.

Szosa na przełęcz Kubalonka© robin

Serpentyny na Kubalonkę© robin

Pies z Kubalonki© robin

Zameczek Pana Prezydenta© robin

Zapora© robin
2. Ze Szczyrku zaczęliśmy wychodzić na Skrzyczne, ale tylko zaczęliśmy doszliśmy dosłownie 1 kilometr, kiedy przednik z grupą podpowiedział szczerze, że rozsądnie będzie jak zawrócimy i faktycznie wróciliśmy a burza był tuż za nami. Uciekaliśmy jej już do samego Krakowa. W Kalwarii Z. wypadek i ruch wahadłowy, a pozostała część trasy szybko i spokojnie nam minęła jak i cała Majówka.

Wisła w Wiśle© robin

Nie da się przejść Wisły w poprzek?© robin

Widok z czerwonego na Skrzyczne© robin

Zjazdówka© robin

Rodzinnie i majowo© robin
Podjazdy: Kategoria 3 x 1
Mapa trasy z profilem
Dane wyjazdu:
Dystans: 22.40 km.
Średnia prędkość: b/d. km/h.
Max prędkość: - km/h.
Pulsometr:
HR max: - (-%)
HR avg: - (-%)
Kalorie: 653 (kcal)
Rower:SCOTT LTD
W pionie: 119 m.
Majówka 2 V 2012 Ustroń cz. 2
Środa, 2 maja 2012 · dodano: 04.05.2012 | Komentarze 1
Po obiedzie w piękne majowe popołudnie pojechaliśmy całą rodziną z Ustronia wzdłuż rzeki Wisły do Skoczowa. Jest to ścieżka rowerowa o przewadze szutru z lekkim nachyleniem około jednego procenta. Jechaliśmy lewym brzegiem Wisły.
My jechaliśmy tam z wiatrem, więc w tamtym kierunku jechało się super nikt nie narzekał na 30 stopniowy upał.
Trasa w jedną stronę ma około 10 kilometrów.
Z powrotem zaczęliśmy jechać prawym brzegiem Wisły, jednak na wysokości dopływu rzeki Brennicy nie ma już drogi rowerowej, więc musieliśmy przez pierwszy lepszy most przejechać na lewy brzeg.
Jazda w kierunku Ustronia niestety zaczęła się schodami, czyli pod wiatr i pod lekką górkę, co widać na profilu poniżej. Oczywiście wymęczony Tadzio trochę narzekał, ale mając w myślach salta na trampolinie przez Zameczkiem, szybko dojechał do Ustronia. Nie wspomniałem, że rano pomiędzy moim Salmopolem a obiadem poszliśmy jeszcze pieszo na Równicę i zbiegaliśmy przed nadchodzącą niby burzą.




Na Równicy nie mogło zabraknąć atrakcji, Tadzio sam zjeżdżał kolejką po torze saneczkowym.


Mapa z profilem trasy
My jechaliśmy tam z wiatrem, więc w tamtym kierunku jechało się super nikt nie narzekał na 30 stopniowy upał.
Trasa w jedną stronę ma około 10 kilometrów.
Z powrotem zaczęliśmy jechać prawym brzegiem Wisły, jednak na wysokości dopływu rzeki Brennicy nie ma już drogi rowerowej, więc musieliśmy przez pierwszy lepszy most przejechać na lewy brzeg.
Jazda w kierunku Ustronia niestety zaczęła się schodami, czyli pod wiatr i pod lekką górkę, co widać na profilu poniżej. Oczywiście wymęczony Tadzio trochę narzekał, ale mając w myślach salta na trampolinie przez Zameczkiem, szybko dojechał do Ustronia. Nie wspomniałem, że rano pomiędzy moim Salmopolem a obiadem poszliśmy jeszcze pieszo na Równicę i zbiegaliśmy przed nadchodzącą niby burzą.

Ustroń - Gościradowiec© robin

Ustroń - Gościradowiec© robin

Na szlaku w kierunku Równicy© robin

Szlak czerwony Ustroń - Równica© robin
Na Równicy nie mogło zabraknąć atrakcji, Tadzio sam zjeżdżał kolejką po torze saneczkowym.

Równica - tor saneczkowy© robin

Nowa pijalnia wód Ustroń© robin
Mapa z profilem trasy
Kategoria: Integracja BS, Rodzinna, with Wife
Dane wyjazdu:
Dystans: 47.30 km.
Średnia prędkość: b/d. km/h.
Max prędkość: - km/h.
Pulsometr:
HR max: - (-%)
HR avg: - (-%)
Kalorie: 1579 (kcal)
Rower:SCOTT LTD
W pionie: 599 m.
Majówka 2 V 2012 Ustroń
Środa, 2 maja 2012 · dodano: 04.05.2012 | Komentarze 2
Ustroń - Wisła - Przełęcz Salmopolska - Wisła - Ustroń
Przed śniadaniem pojechałem z Ustronia do Wisły, rano było 9 stopni w cieniu, więc rękawki były niezbędne. Z Wisły pojechałem długim 9 i pół kilometrowym podjazdem w kierunku Szczyrku, zdobywając przełęcz Salmopolską.
Sam podjazd nie jest bardzo trudny dopóki nie wkomponuje się go w wyścig :-)



Potem całą rodziną udaliśmy się z Ustronia do Skoczowa wzdłuż Wisły, piękna szutrowa w 90% trasa rowerowa. Opis w drugiej części wycieczki.
Podjazdy: Kategoria 2 x 1
Mapa z profilem trasy
Przed śniadaniem pojechałem z Ustronia do Wisły, rano było 9 stopni w cieniu, więc rękawki były niezbędne. Z Wisły pojechałem długim 9 i pół kilometrowym podjazdem w kierunku Szczyrku, zdobywając przełęcz Salmopolską.
Sam podjazd nie jest bardzo trudny dopóki nie wkomponuje się go w wyścig :-)

Na Przełęczy Salmopolskiej© robin

Skocznia narciarska - Wisła Malinka© robin

Skocznia Malinka w Wiśle© robin
Potem całą rodziną udaliśmy się z Ustronia do Skoczowa wzdłuż Wisły, piękna szutrowa w 90% trasa rowerowa. Opis w drugiej części wycieczki.
Podjazdy: Kategoria 2 x 1
Mapa z profilem trasy
Dane wyjazdu:
Dystans: 44.00 km.
Średnia prędkość: b/d. km/h.
Max prędkość: - km/h.
Pulsometr:
HR max: - (-%)
HR avg: - (-%)
Kalorie: 1463 (kcal)
Rower:SCOTT LTD
W pionie: 636 m.
Majówka 1 V 2012 Ustroń
Wtorek, 1 maja 2012 · dodano: 04.05.2012 | Komentarze 3
1. Wyjazd na Równicę 20 km.
2. Ustroń - Wisła z rodziną 24 km.
Chciałem wykorzystać czas przed obiadem, więc szybko udałem się w kierunku Równicy, podjazd tym razem poszedł szybciej o 7 minut niż w roku 2010.

Wyjechałem pod samą karczmę a tam już jest 15 procent i więcej.


Zjechałem na dół i poszedłem na obiad, a potem pojechaliśmy całą rodziną do miejscowości Wisła.


Podjazdy: Kategoria 2 x 1
Mapa z profilem trasy
2. Ustroń - Wisła z rodziną 24 km.
Chciałem wykorzystać czas przed obiadem, więc szybko udałem się w kierunku Równicy, podjazd tym razem poszedł szybciej o 7 minut niż w roku 2010.

Podjazd na Równicę© robin
Wyjechałem pod samą karczmę a tam już jest 15 procent i więcej.

Na Równicy© robin

Widok z Równicy© robin
Zjechałem na dół i poszedłem na obiad, a potem pojechaliśmy całą rodziną do miejscowości Wisła.

Wisła w Ustroniu© robin

Tadzio jedzie przez Wisłę do Wisły© robin
Podjazdy: Kategoria 2 x 1
Mapa z profilem trasy
Kategoria: 40> km., Integracja BS, Podjazdy, Rodzinna, with Wife



