Info
Od 31.03.2010 r. przejechałem
240031.85
km w tym 1661.95 w terenie i śniegu.Jeżdżę z prędkością średnią 24.58 km/h.
Więcej o mnie,
Baton 2023
Baton 2022
Baton 2021
Baton 2020
Baton 2019
Baton 2018
Baton 2017
Baton 2016
Baton 2015
Baton 2014
Baton 2013
Baton 2012
Baton 2011
Baton 2010
Baton 2009
Baton 2008
Baton 2007
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2026, Luty9 - 0
- 2026, Styczeń31 - 0
- 2025, Grudzień40 - 0
- 2025, Listopad46 - 0
- 2025, Październik42 - 0
- 2025, Wrzesień26 - 0
- 2025, Sierpień22 - 0
- 2025, Lipiec26 - 0
- 2025, Czerwiec23 - 0
- 2025, Maj22 - 0
- 2025, Kwiecień26 - 0
- 2025, Marzec28 - 0
- 2025, Luty28 - 0
- 2025, Styczeń44 - 0
- 2024, Grudzień35 - 0
- 2024, Listopad27 - 0
- 2024, Październik22 - 0
- 2024, Wrzesień21 - 0
- 2024, Sierpień25 - 0
- 2024, Lipiec22 - 0
- 2024, Czerwiec23 - 0
- 2024, Maj27 - 0
- 2024, Kwiecień26 - 0
- 2024, Marzec30 - 0
- 2024, Luty28 - 0
- 2024, Styczeń32 - 0
- 2023, Grudzień37 - 0
- 2023, Listopad29 - 0
- 2023, Październik24 - 0
- 2023, Wrzesień23 - 0
- 2023, Sierpień22 - 0
- 2023, Lipiec26 - 0
- 2023, Czerwiec22 - 0
- 2023, Maj32 - 0
- 2023, Kwiecień32 - 0
- 2023, Marzec23 - 0
- 2023, Luty30 - 0
- 2023, Styczeń37 - 0
- 2022, Grudzień39 - 0
- 2022, Listopad28 - 0
- 2022, Październik36 - 0
- 2022, Wrzesień25 - 0
- 2022, Sierpień33 - 0
- 2022, Lipiec34 - 0
- 2022, Czerwiec35 - 1
- 2022, Maj41 - 0
- 2022, Kwiecień41 - 0
- 2022, Marzec34 - 0
- 2022, Luty30 - 0
- 2022, Styczeń38 - 0
- 2021, Grudzień28 - 0
- 2021, Listopad31 - 0
- 2021, Październik33 - 2
- 2021, Wrzesień25 - 0
- 2021, Sierpień22 - 0
- 2021, Lipiec23 - 0
- 2021, Czerwiec22 - 0
- 2021, Maj30 - 0
- 2021, Kwiecień26 - 0
- 2021, Marzec21 - 0
- 2021, Luty17 - 0
- 2021, Styczeń29 - 0
- 2020, Grudzień42 - 0
- 2020, Listopad50 - 0
- 2020, Październik52 - 0
- 2020, Wrzesień27 - 0
- 2020, Sierpień20 - 1
- 2020, Lipiec24 - 0
- 2020, Czerwiec22 - 0
- 2020, Maj26 - 1
- 2020, Kwiecień36 - 0
- 2020, Marzec30 - 0
- 2020, Luty28 - 0
- 2020, Styczeń33 - 0
- 2019, Grudzień29 - 0
- 2019, Listopad29 - 0
- 2019, Październik23 - 0
- 2019, Wrzesień23 - 0
- 2019, Sierpień21 - 0
- 2019, Lipiec31 - 0
- 2019, Czerwiec34 - 1
- 2019, Maj35 - 1
- 2019, Kwiecień32 - 2
- 2019, Marzec27 - 0
- 2019, Luty30 - 0
- 2019, Styczeń32 - 0
- 2018, Grudzień33 - 0
- 2018, Listopad17 - 0
- 2018, Październik39 - 0
- 2018, Wrzesień42 - 0
- 2018, Sierpień33 - 0
- 2018, Lipiec34 - 0
- 2018, Czerwiec28 - 0
- 2018, Maj26 - 0
- 2018, Kwiecień23 - 0
- 2018, Marzec27 - 0
- 2018, Luty20 - 0
- 2018, Styczeń28 - 0
- 2017, Grudzień20 - 0
- 2017, Listopad30 - 0
- 2017, Październik32 - 0
- 2017, Wrzesień19 - 0
- 2017, Sierpień23 - 4
- 2017, Lipiec27 - 0
- 2017, Czerwiec28 - 0
- 2017, Maj15 - 0
- 2017, Kwiecień10 - 0
- 2017, Marzec16 - 0
- 2017, Luty17 - 0
- 2017, Styczeń28 - 4
- 2016, Grudzień18 - 0
- 2016, Listopad19 - 2
- 2016, Październik20 - 0
- 2016, Wrzesień26 - 0
- 2016, Sierpień29 - 1
- 2016, Lipiec36 - 0
- 2016, Czerwiec29 - 2
- 2016, Maj33 - 0
- 2016, Kwiecień27 - 0
- 2016, Marzec25 - 0
- 2016, Luty22 - 0
- 2016, Styczeń26 - 2
- 2015, Grudzień25 - 0
- 2015, Listopad22 - 1
- 2015, Październik16 - 5
- 2015, Wrzesień18 - 0
- 2015, Sierpień20 - 0
- 2015, Lipiec26 - 0
- 2015, Czerwiec25 - 0
- 2015, Maj23 - 0
- 2015, Kwiecień28 - 0
- 2015, Marzec19 - 0
- 2015, Luty21 - 3
- 2015, Styczeń12 - 0
- 2014, Grudzień9 - 2
- 2014, Listopad14 - 2
- 2014, Październik11 - 3
- 2014, Wrzesień21 - 0
- 2014, Sierpień30 - 4
- 2014, Lipiec23 - 0
- 2014, Czerwiec18 - 0
- 2014, Maj22 - 0
- 2014, Kwiecień24 - 0
- 2014, Marzec21 - 0
- 2014, Luty21 - 0
- 2014, Styczeń21 - 1
- 2013, Grudzień13 - 6
- 2013, Listopad8 - 0
- 2013, Październik22 - 0
- 2013, Wrzesień28 - 0
- 2013, Sierpień36 - 0
- 2013, Lipiec28 - 0
- 2013, Czerwiec30 - 0
- 2013, Maj32 - 0
- 2013, Kwiecień28 - 0
- 2013, Marzec20 - 0
- 2013, Luty14 - 0
- 2013, Styczeń16 - 2
- 2012, Grudzień10 - 5
- 2012, Listopad15 - 11
- 2012, Październik27 - 15
- 2012, Wrzesień36 - 17
- 2012, Sierpień35 - 14
- 2012, Lipiec24 - 1
- 2012, Czerwiec27 - 22
- 2012, Maj28 - 21
- 2012, Kwiecień27 - 15
- 2012, Marzec19 - 45
- 2012, Luty19 - 49
- 2012, Styczeń17 - 60
- 2011, Grudzień17 - 61
- 2011, Listopad26 - 40
- 2011, Październik38 - 66
- 2011, Wrzesień30 - 58
- 2011, Sierpień32 - 63
- 2011, Lipiec19 - 114
- 2011, Czerwiec19 - 53
- 2011, Maj21 - 81
- 2011, Kwiecień15 - 43
- 2011, Marzec14 - 43
- 2011, Luty10 - 34
- 2011, Styczeń9 - 31
- 2010, Grudzień9 - 6
- 2010, Listopad9 - 46
- 2010, Październik15 - 35
- 2010, Wrzesień16 - 105
- 2010, Sierpień18 - 61
- 2010, Lipiec19 - 107
- 2010, Czerwiec20 - 168
- 2010, Maj16 - 226
- 2010, Kwiecień10 - 154
- 2010, Marzec14 - 216
- 2010, Luty15 - 176
- 2010, Styczeń14 - 140
- 2009, Grudzień15 - 240
- 2009, Listopad18 - 199
- 2009, Październik23 - 132
- 2009, Wrzesień20 - 148
- 2009, Sierpień28 - 144
- 2009, Lipiec22 - 89
- 2009, Czerwiec17 - 109
- 2009, Maj18 - 142
- 2009, Kwiecień19 - 120
- 2009, Marzec19 - 140
- 2009, Luty13 - 93
- 2009, Styczeń17 - 101
- 2008, Grudzień18 - 140
- 2008, Listopad20 - 115
- 2008, Październik25 - 124
- 2008, Wrzesień23 - 113
- 2008, Sierpień23 - 98
- 2008, Lipiec18 - 100
- 2008, Czerwiec25 - 102
- 2008, Maj22 - 38
- 2008, Kwiecień20 - 20
- 2008, Marzec13 - 1
- 2008, Luty8 - 0
- 2008, Styczeń3 - 0
- 2007, Grudzień1 - 0
- 2007, Listopad1 - 1
- 2007, Październik1 - 0
- 2007, Wrzesień4 - 0
- 2007, Sierpień6 - 0
- 2007, Lipiec6 - 0
- 2007, Czerwiec4 - 0
- 2007, Maj4 - 0
Dane wyjazdu:
Dystans: 22.20 km.
w tym w terenie: 0.00 km.
Średnia prędkość: 26.12 km/h.
Elevation: m.
Rower:KROSS A6
Bałtyk dzień 7
Sobota, 11 lipca 2009 • dodano: 11.07.2009 | Komentarze 1
Dziś pojechałem tylko do portu, aby zrobić nocne zdjęcia Kołobrzegu a wyszedł i zachód słońca i nocne zdjęcia. Na razie załączam tylko statek. Za dużo mam zdjęć a mało czasu na katalogowanie. Jak wrócę to wszystko wrzucę i zrobię solidne opisy.


Pirat po zachodzie słońca© robin
Dane wyjazdu:
Dystans: 49.00 km.
w tym w terenie: 5.00 km.
Średnia prędkość: 22.79 km/h.
Elevation: m.
Rower:KROSS A6
Bałtyk dzień 6
Piątek, 10 lipca 2009 • dodano: 10.07.2009 | Komentarze 5
Dziś zrobiłem dłuższy dystans, najpierw Dźwirzyno a tam nad jezioro Resko Przymorskie i z powrotem do Grzybowa dalej do Kołobrzegu. Znowu przejechałem promenadę do końca tam zaczęło kropić a że w planie dziś nie było deszczu więc przestało.
Wszystkie zdjęcia będą dodane w terminie późniejszym a teraz załączam te najlepsze według mnie.
Zachód słońca z poprzedniego dnia.








Wszystkie zdjęcia będą dodane w terminie późniejszym a teraz załączam te najlepsze według mnie.
Zachód słońca z poprzedniego dnia.

Bałtyk - zachód słońca© robin

Zachód słońca - plaża Grzybowo© robin

Zachód słońca - plaża Grzybowo© robin

Zachód słońca - plaża Grzybowo© robin

Kross na zachodzie ...© robin

Kross na zachodzie ...© robin

Zachód słońca - plaża Grzybowo© robin

Kross na zachodzie ...© robin
Dane wyjazdu:
Dystans: 36.20 km.
w tym w terenie: 5.00 km.
Średnia prędkość: 22.86 km/h.
Elevation: m.
Rower:KROSS A6
Bałtyk dzień 5
Czwartek, 9 lipca 2009 • dodano: 09.07.2009 | Komentarze 8
Wszelkie znaki świadczyły o tym, że będzie dziś rano podało dość mocno oraz bardzo silny wiatr w porywach 70-80 km/h. i sprawdziło się tylko to z wiatrem! Rozpiętość prędkości wahała się dzisiaj pomiędzy 14,5 - 40 km/h.
Dziś pojechałem ścieżką rowerową wzdłuż wybrzeża, która ciąnie się wzdłuż miasta Kołobrzeg na długości ok. 12 km. Powrót pod wiatr.
Zdjęcia z miejsc, przez które przejeżdżałem oraz z rejsu statkiem Viking po morzu. Wczoraj wieczorem zaliczyłem pierwszy zachód słońca nad morzem. Zdjęcia będą wkrótce.
I tym miłym akcentem w tym roku przejechałem 5000 km.













[url=http://photo.bikestats.eu/zdjecie,60598,viking-w-akcji.html]
[/url
Dziś pojechałem ścieżką rowerową wzdłuż wybrzeża, która ciąnie się wzdłuż miasta Kołobrzeg na długości ok. 12 km. Powrót pod wiatr.
Zdjęcia z miejsc, przez które przejeżdżałem oraz z rejsu statkiem Viking po morzu. Wczoraj wieczorem zaliczyłem pierwszy zachód słońca nad morzem. Zdjęcia będą wkrótce.
I tym miłym akcentem w tym roku przejechałem 5000 km.

Bałtyk 2009© robin

Kołobrzeg & Kross© robin

Port w Kołobrzegu© robin

Port w Kołobrzegu© robin

Latarnia Morska w Kołobrzegu© robin

Kołobrzeg - latarnia morska© robin

Kołobrzeg reda© robin

Kołobrzeg - widok z morza© robin

Kołobrzeg reda© robin

Kołobrzeg© robin

Wiatraki© robin

Radar w Kołobrzegu© robin

Morze Bałtyckie© robin
[url=http://photo.bikestats.eu/zdjecie,60598,viking-w-akcji.html]

Viking w akcji© robin
Dane wyjazdu:
Dystans: 36.50 km.
w tym w terenie: 2.00 km.
Średnia prędkość: 24.33 km/h.
Elevation: m.
Rower:KROSS A6
Bałtyk dzień 4
Środa, 8 lipca 2009 • dodano: 08.07.2009 | Komentarze 10
Ciąg dalszy zwiedzania Kołobrzegu – przejechałem go szybko wzdłuż I w szerz po ścieżkach rowerowych.
Tutaj średnie wychodzą dobre nawet na najwolniejszym z moich trzech rowerów, bo wszędzie płasko, bez świateł I ruchliwych skrzyżowań.
A potem jeszcze w kierunku Karciano, ale nie dojechałem bo mi się mi asfalt skończył. Natomiast w Starym Dworku opierałem sobie rower o kwietnik tak normalnie pedałkiem żeby stał na wprost, wyskoczyła Pani i powiedziała, żebym sobie postawił gdzie indziej, że tak to jej kwiatki zniszczę - jak już to uczyniło wielu. Myślała, że jej tak na kwietniku i tych kwiatkach rower położę. Stojaków nie miała. Odpowiedziałem, grzecznie, że nie ma problemu i pojechałem do innego sklepu. Jestem na urlopie więc bez stresu.








Tutaj średnie wychodzą dobre nawet na najwolniejszym z moich trzech rowerów, bo wszędzie płasko, bez świateł I ruchliwych skrzyżowań.
A potem jeszcze w kierunku Karciano, ale nie dojechałem bo mi się mi asfalt skończył. Natomiast w Starym Dworku opierałem sobie rower o kwietnik tak normalnie pedałkiem żeby stał na wprost, wyskoczyła Pani i powiedziała, żebym sobie postawił gdzie indziej, że tak to jej kwiatki zniszczę - jak już to uczyniło wielu. Myślała, że jej tak na kwietniku i tych kwiatkach rower położę. Stojaków nie miała. Odpowiedziałem, grzecznie, że nie ma problemu i pojechałem do innego sklepu. Jestem na urlopie więc bez stresu.

Tattoo© robin

Tattoo 2© robin

Port rybacki w Kołobrzegu© robin

Wschód w Kołobrzegu© robin

Kołobrzeg - rz. Parsęta© robin

Kołobrzeg - plaża© robin

Kross na molo w Kołobrzegu© robin

Na molo w Kołobrzegu© robin
Dane wyjazdu:
Dystans: 33.33 km.
w tym w terenie: 5.00 km.
Średnia prędkość: 24.09 km/h.
Elevation: m.
Rower:KROSS A6
Bałtyk dzień 3
Wtorek, 7 lipca 2009 • dodano: 07.07.2009 | Komentarze 5
Dziś pojechałem z Grzybowa w kierunku Stary Borek, ale zawróciła mnie kostka brukowa, następnie pojechałem do Kołobrzegu I tam kręciłem wzdłóż wybrzeża, ścieżka rowerowa prowadzi przez całe miasto nad Bałtykiem. Rankiem tylko nieliczni rowerzyści jeżdżą alejkami, natomiast spacerowiczów jest więcej. Dziś chłodniej niż wczoraj ale super. Znowu o siódmej mam najwięcej przejechanych kilometrów.








Plaża w Grzybowie© robin

Plaża w Grzybowie© robin

Plaża w Grzybowie© robin

Plaża w Grzybowie© robin

Plaża w Grzybowie© robin

Plaża w Grzybowie© robin

Plaża w Grzybowie© robin
Dane wyjazdu:
Dystans: 30.60 km.
w tym w terenie: 5.00 km.
Średnia prędkość: 24.81 km/h.
Elevation: m.
Rower:KROSS A6
Bałtyk dzień 2
Poniedziałek, 6 lipca 2009 • dodano: 06.07.2009 | Komentarze 4
Poranne kręcenie: Grzybowo - Dźwirzyno - Rogowo. Od Dźwirzyna płyty zamiast asfaltu, wybrałem dobry rower do moich wypadów, mój amor jeszcze nigdy się tak nie napracował jak dziś. Zdjęcia oczywiście są i będą tutaj.





Nad morzem© robin

Falochron© robin

Samotny biały żagiel© robin

Grzybowo - falochron© robin
Dane wyjazdu:
Dystans: 13.00 km.
w tym w terenie: 5.00 km.
Średnia prędkość: 26.00 km/h.
Elevation: m.
Rower:KROSS A6
Bałtyk dzień 1
Niedziela, 5 lipca 2009 • dodano: 05.07.2009 | Komentarze 0
Dane wyjazdu:
Dystans: 25.90 km.
w tym w terenie: 0.00 km.
Średnia prędkość: 29.32 km/h.
Elevation: m.
Rower:Cinelli Xperience
Trening przed urlopem
Sobota, 4 lipca 2009 • dodano: 04.07.2009 | Komentarze 0
Trening przed wyjazdem nad morze! Właśnie pojechałem, pozdrawiam wszystkich tych co są na urlopie jak również tych którzy będą a także tych którzy w tym roku nie urlopują się.
Dane wyjazdu:
Dystans: 32.20 km.
w tym w terenie: 0.00 km.
Średnia prędkość: 26.83 km/h.
Elevation: m.
Rower:Cinelli Xperience
Podróż służbowa
Czwartek, 2 lipca 2009 • dodano: 02.07.2009 | Komentarze 3
Cel na rok 2009 został osiągnięty w poprzedniej wycieczce zgodnie z planem. Teraz powrót do rzeczywistości i zwykłych wycieczek. Oczywiście nie muszą być zwyczajne bo mogą być krótkie ale niezwykłe :) Niektórzy z blogu takie plany wykonują co miesiąc a nawet częściej. I tak zresztą 3 miesiąc pod rząd z tysiącem na liczniku na razie równo z poprzednim rokiem.
Dane wyjazdu:
Dystans: 328.00 km.
w tym w terenie: 0.00 km.
Średnia prędkość: 23.77 km/h.
Elevation: m.
Rower:SCOTT LTD
Integracyjna Życiówka
Poniedziałek, 29 czerwca 2009 • dodano: 30.06.2009 | Komentarze 25
Blisko rok czekałem na poprawienie poprzedniego rekordu długości wycieczki rowerowej. Data wycieczki była ustalona kilka miesięcy temu, a skład miał być w zależności kto będzie miał czas I siłę. Do ostatniej chwili nie wiedziałem czy się udać pojechać ze względu na pogodę, ale udało się.
Jak się okazało jedną osobą, która dysponowała czasem był Jacek Wyjechaliśmy bardzo wcześnie już wyłaczyli oświetlenie uliczne a jeszcze było ciemo więc jechaliśmy kilkanaście km w mroku. Pierwszy krótki postój w Koszycach po przejechaniu 60 km jechaliśmy cały czas w mgle I pod wiatr, średnia w tym miejscu było około 27 km/h.
Następnie w Chwalibogowicach w Zajeździe zjedliśmy śniadanie, zajazd ma znaczek przyjazny I taki jest! I ruszyliśmy z kopyta tzn. Z koła!!! Około 11 wyszło słońce I ono towarzyszyło nam do celu naszej wycieczki. Miałem większe koła w rowerze, więc prowadziłem naszą ekipę . W województwie Świętokrzyskim widać szereg podtopień – dobrze, że jechaliśmy główną drogą bo część dróg bocznych jest nieprzejezdna. Do Sandomierza dotarliśmy na obiad, który zjedliśmy w restaurcji (brak nazwy). Potem kilka fotek I powrót do domu. A było już po południu temperatura tak wg. Aparatu 30 stopni a my mamy I pod wiatr I pod górkę, bo wiatr się zmienił. Co w drodze powrotnej zaczęło mnie boleć (palec u nogi, tyłek, plecy) ale po dwusetnym kilometrze wszystko prawie przestało boleć. Podczas jazdy wypiłem tak około 10 litrów cieczy różnego rodzaju, zjedliśmy standardowe posiłki oraz szereg batonów energetycznych. Na koniec czekał nas przejazd nieoświetlną ulicą Igołomską normalnie tragedia. Ruch o 21.30 jeszcze większy niż w dzień I te dziury, jechaliśmy na chybił tafił na szczeście nie trafił .
Jednym słowem wycieczka bardzo udana, Jacek podczas powrotu miał więcej siły dlatego polecam go Komuś kto będzie planował 400 km.















Foto: Canon SX100
Pogoda:
Wiatr: Umiarkowany Temperatura ponad 30 stopni, rano mgła a w południe bez ani jednej chmurki.
Trasa:
Al. Róż – ul. Wojciechowskiego – ul. Bulwarowa – ul. Ptaszyckiego – ul. Igołomska brrrr – wyjazd z Krakowa – [E79] – Cło – Pobiednik Wielki – Igołomia – Wawrzeńczyce – Nowe Brzesko – Hebdów podjazd – Sierosławice zjazd – Jaksice podjazd – Koszyce – Opatowiec – Nowy Korczyn – Słupia – Pacanów – Połaniec – Osiek – Łoniów – Koprzywnica – Samborzec – Sandomierz
___________________________________________________________________
Pulsometr
Heathl: 61%; Fitness: 36%; Power: 02%
Kadencja: 82
Jak się okazało jedną osobą, która dysponowała czasem był Jacek Wyjechaliśmy bardzo wcześnie już wyłaczyli oświetlenie uliczne a jeszcze było ciemo więc jechaliśmy kilkanaście km w mroku. Pierwszy krótki postój w Koszycach po przejechaniu 60 km jechaliśmy cały czas w mgle I pod wiatr, średnia w tym miejscu było około 27 km/h.
Następnie w Chwalibogowicach w Zajeździe zjedliśmy śniadanie, zajazd ma znaczek przyjazny I taki jest! I ruszyliśmy z kopyta tzn. Z koła!!! Około 11 wyszło słońce I ono towarzyszyło nam do celu naszej wycieczki. Miałem większe koła w rowerze, więc prowadziłem naszą ekipę . W województwie Świętokrzyskim widać szereg podtopień – dobrze, że jechaliśmy główną drogą bo część dróg bocznych jest nieprzejezdna. Do Sandomierza dotarliśmy na obiad, który zjedliśmy w restaurcji (brak nazwy). Potem kilka fotek I powrót do domu. A było już po południu temperatura tak wg. Aparatu 30 stopni a my mamy I pod wiatr I pod górkę, bo wiatr się zmienił. Co w drodze powrotnej zaczęło mnie boleć (palec u nogi, tyłek, plecy) ale po dwusetnym kilometrze wszystko prawie przestało boleć. Podczas jazdy wypiłem tak około 10 litrów cieczy różnego rodzaju, zjedliśmy standardowe posiłki oraz szereg batonów energetycznych. Na koniec czekał nas przejazd nieoświetlną ulicą Igołomską normalnie tragedia. Ruch o 21.30 jeszcze większy niż w dzień I te dziury, jechaliśmy na chybił tafił na szczeście nie trafił .
Jednym słowem wycieczka bardzo udana, Jacek podczas powrotu miał więcej siły dlatego polecam go Komuś kto będzie planował 400 km.

Pałac w Śmiłowicach© robin

Pałac w Śmiłowicach© robin

Rynek w Koszycach o poranku© robin

Studnia w Koszycach© robin

JPbike&Robin;w Chwalibogowicach© robin

Stawy hodowlane w Sielpi© robin

Most w Osiek© robin

Przystań w Sandomierzu© robin

JPbike&Robin;w Sandomierzu© robin

... już w Sandomierzu© robin

Zamek w Sandomierzu© robin

Studzienka w Sandomierzu z JPbike© robin

Studnia z Robinem© robin

Kościół w Koprzywnicy© robin

Wieża kościoła w Koprzywnicy© robin
Foto: Canon SX100
Pogoda:
Wiatr: Umiarkowany Temperatura ponad 30 stopni, rano mgła a w południe bez ani jednej chmurki.
Trasa:
Al. Róż – ul. Wojciechowskiego – ul. Bulwarowa – ul. Ptaszyckiego – ul. Igołomska brrrr – wyjazd z Krakowa – [E79] – Cło – Pobiednik Wielki – Igołomia – Wawrzeńczyce – Nowe Brzesko – Hebdów podjazd – Sierosławice zjazd – Jaksice podjazd – Koszyce – Opatowiec – Nowy Korczyn – Słupia – Pacanów – Połaniec – Osiek – Łoniów – Koprzywnica – Samborzec – Sandomierz
___________________________________________________________________
Pulsometr
Heathl: 61%; Fitness: 36%; Power: 02%
Kadencja: 82













