Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi robin z Krakowa - Miasta Królów Polskich.
Od 31.03.2010 r. przejechałem

226840.78

km w tym 1661.95 w terenie i śniegu.
Jeżdżę z prędkością średnią 24.79 km/h.
Więcej o mnie,

Baton 2023

button stats bikestats.pl

Baton 2022

button stats bikestats.pl

Baton 2021

button stats bikestats.pl

Baton 2020

button stats bikestats.pl

Baton 2019

button stats bikestats.pl

Baton 2018

button stats bikestats.pl

Baton 2017

button stats bikestats.pl

Baton 2016

button stats bikestats.pl

Baton 2015

button stats bikestats.pl

Baton 2014

button stats bikestats.pl

Baton 2013

button stats bikestats.pl

Baton 2012

button stats bikestats.pl

Baton 2011

button stats bikestats.pl

Baton 2010

button stats bikestats.pl

Baton 2009

button stats bikestats.pl

Baton 2008

button stats bikestats.pl

Baton 2007

button stats bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy robin.bikestats.pl

Archiwum bloga

Flag Counter


Dane wyjazdu:
Dystans: 27.00 km.
w tym w terenie: 0.00 km. Średnia prędkość: 23.82 km/h.
Elevation: m.
Rower:SCOTT LTD

Rynek Główny i Kapliczka w Wilkowie

Środa, 30 czerwca 2010 • dodano: 30.06.2010 | Komentarze 4

Pierwszy wyjazd to trasa z Marszowic do Wilkowa i z powrotem. Potem wizyta u krawcowej, która na cito obcięła mi rękawy w koszulce rowerowej i zrobiła bezrękawnik na upalne dni takie jak dziś. Będę miał wyżej opalone ręce.

Potem powrót do domu, przy okazji spotkaliśmy Maksa, który właśnie wracał z rejonów gdzie my byliśmy, kiedy pojechaliśmy do Wilkowa on przejeżdżał przez Marszowice. Pogadaliśmy chwilę i rozjazd, on do domu a my na rower.
Bardzo miło było nam Cię poznać!

O godzinie 18.30 wyruszamy na Rynek Główny, trochę późno, ale daliśmy radę.
W McDonalds na Ryneczku - lody i coś więcej. Dobrze, że można wjechać tam rowerem na dziedziniec pod parasolami i fontanną.
Powrót już o zmroku, dobrze, że mieliśmy lampki, ale i tak jakiś tetryk zdołał zauważyć że jednej tylnej nie mamy. Ładnie się do niego uśmiechnąłem.

Pod Grunwaldem © robin



Komentarze
Maks
| 08:53 czwartek, 1 lipca 2010 | linkuj Fajna wycieczka rowerowa ;) Jeśli chodzi o lampki to polecam na tył Autora bardzo silna ;)
niradhara
| 06:18 czwartek, 1 lipca 2010 | linkuj Gibson - wobec szosy z lampkami nie mamy żadnych szans! Już się poddaję ;)
Gibson
| 05:40 czwartek, 1 lipca 2010 | linkuj No ja też w końcu zaopatrzyłem moją szosę w lampki więc strzeżcie się bo w sierpniu pobiję Was w statystykach ;-)
Kajman
| 22:34 środa, 30 czerwca 2010 | linkuj Lampki ważna rzecz, szczególnie po zmroku:)
A tak na poważnie to szlak mnie trafia gdy jadę w nocy autem po podkrakowskich wioskach i trafiam na kompletnie nie oświetlonych rowerzystów:(
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa akzes
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]