Info
Od 31.03.2010 r. przejechałem
244137.48
km w tym 1661.95 w terenie i śniegu.Jeżdżę z prędkością średnią 24.58 km/h.
Więcej o mnie,
Baton 2023
Baton 2022
Baton 2021
Baton 2020
Baton 2019
Baton 2018
Baton 2017
Baton 2016
Baton 2015
Baton 2014
Baton 2013
Baton 2012
Baton 2011
Baton 2010
Baton 2009
Baton 2008
Baton 2007
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2026, Czerwiec25 - 0
- 2026, Maj10 - 0
- 2026, Kwiecień20 - 0
- 2026, Marzec24 - 0
- 2026, Luty14 - 0
- 2026, Styczeń31 - 0
- 2025, Grudzień40 - 0
- 2025, Listopad46 - 0
- 2025, Październik42 - 0
- 2025, Wrzesień26 - 0
- 2025, Sierpień22 - 0
- 2025, Lipiec26 - 0
- 2025, Czerwiec23 - 0
- 2025, Maj22 - 0
- 2025, Kwiecień26 - 0
- 2025, Marzec28 - 0
- 2025, Luty28 - 0
- 2025, Styczeń44 - 0
- 2024, Grudzień35 - 0
- 2024, Listopad27 - 0
- 2024, Październik22 - 0
- 2024, Wrzesień21 - 0
- 2024, Sierpień25 - 0
- 2024, Lipiec22 - 0
- 2024, Czerwiec23 - 0
- 2024, Maj27 - 0
- 2024, Kwiecień26 - 0
- 2024, Marzec30 - 0
- 2024, Luty28 - 0
- 2024, Styczeń32 - 0
- 2023, Grudzień37 - 0
- 2023, Listopad29 - 0
- 2023, Październik24 - 0
- 2023, Wrzesień23 - 0
- 2023, Sierpień22 - 0
- 2023, Lipiec26 - 0
- 2023, Czerwiec22 - 0
- 2023, Maj32 - 0
- 2023, Kwiecień32 - 0
- 2023, Marzec23 - 0
- 2023, Luty30 - 0
- 2023, Styczeń37 - 0
- 2022, Grudzień39 - 0
- 2022, Listopad28 - 0
- 2022, Październik36 - 0
- 2022, Wrzesień25 - 0
- 2022, Sierpień33 - 0
- 2022, Lipiec34 - 0
- 2022, Czerwiec35 - 1
- 2022, Maj41 - 0
- 2022, Kwiecień41 - 0
- 2022, Marzec34 - 0
- 2022, Luty30 - 0
- 2022, Styczeń38 - 0
- 2021, Grudzień28 - 0
- 2021, Listopad31 - 0
- 2021, Październik33 - 2
- 2021, Wrzesień25 - 0
- 2021, Sierpień22 - 0
- 2021, Lipiec23 - 0
- 2021, Czerwiec22 - 0
- 2021, Maj30 - 0
- 2021, Kwiecień26 - 0
- 2021, Marzec21 - 0
- 2021, Luty17 - 0
- 2021, Styczeń29 - 0
- 2020, Grudzień42 - 0
- 2020, Listopad50 - 0
- 2020, Październik52 - 0
- 2020, Wrzesień27 - 0
- 2020, Sierpień20 - 1
- 2020, Lipiec24 - 0
- 2020, Czerwiec22 - 0
- 2020, Maj26 - 1
- 2020, Kwiecień36 - 0
- 2020, Marzec30 - 0
- 2020, Luty28 - 0
- 2020, Styczeń33 - 0
- 2019, Grudzień29 - 0
- 2019, Listopad29 - 0
- 2019, Październik23 - 0
- 2019, Wrzesień23 - 0
- 2019, Sierpień21 - 0
- 2019, Lipiec31 - 0
- 2019, Czerwiec34 - 1
- 2019, Maj35 - 1
- 2019, Kwiecień32 - 2
- 2019, Marzec27 - 0
- 2019, Luty30 - 0
- 2019, Styczeń32 - 0
- 2018, Grudzień33 - 0
- 2018, Listopad17 - 0
- 2018, Październik39 - 0
- 2018, Wrzesień42 - 0
- 2018, Sierpień33 - 0
- 2018, Lipiec34 - 0
- 2018, Czerwiec28 - 0
- 2018, Maj26 - 0
- 2018, Kwiecień23 - 0
- 2018, Marzec27 - 0
- 2018, Luty20 - 0
- 2018, Styczeń28 - 0
- 2017, Grudzień20 - 0
- 2017, Listopad30 - 0
- 2017, Październik32 - 0
- 2017, Wrzesień19 - 0
- 2017, Sierpień23 - 4
- 2017, Lipiec27 - 0
- 2017, Czerwiec28 - 0
- 2017, Maj15 - 0
- 2017, Kwiecień10 - 0
- 2017, Marzec16 - 0
- 2017, Luty17 - 0
- 2017, Styczeń28 - 4
- 2016, Grudzień18 - 0
- 2016, Listopad19 - 2
- 2016, Październik20 - 0
- 2016, Wrzesień26 - 0
- 2016, Sierpień29 - 1
- 2016, Lipiec36 - 0
- 2016, Czerwiec29 - 2
- 2016, Maj33 - 0
- 2016, Kwiecień27 - 0
- 2016, Marzec25 - 0
- 2016, Luty22 - 0
- 2016, Styczeń26 - 2
- 2015, Grudzień25 - 0
- 2015, Listopad22 - 1
- 2015, Październik16 - 5
- 2015, Wrzesień18 - 0
- 2015, Sierpień20 - 0
- 2015, Lipiec26 - 0
- 2015, Czerwiec25 - 0
- 2015, Maj23 - 0
- 2015, Kwiecień28 - 0
- 2015, Marzec19 - 0
- 2015, Luty21 - 3
- 2015, Styczeń12 - 0
- 2014, Grudzień9 - 2
- 2014, Listopad14 - 2
- 2014, Październik11 - 3
- 2014, Wrzesień21 - 0
- 2014, Sierpień30 - 4
- 2014, Lipiec23 - 0
- 2014, Czerwiec18 - 0
- 2014, Maj22 - 0
- 2014, Kwiecień24 - 0
- 2014, Marzec21 - 0
- 2014, Luty21 - 0
- 2014, Styczeń21 - 1
- 2013, Grudzień13 - 6
- 2013, Listopad8 - 0
- 2013, Październik22 - 0
- 2013, Wrzesień28 - 0
- 2013, Sierpień36 - 0
- 2013, Lipiec28 - 0
- 2013, Czerwiec30 - 0
- 2013, Maj32 - 0
- 2013, Kwiecień28 - 0
- 2013, Marzec20 - 0
- 2013, Luty14 - 0
- 2013, Styczeń16 - 2
- 2012, Grudzień10 - 5
- 2012, Listopad15 - 11
- 2012, Październik27 - 15
- 2012, Wrzesień36 - 17
- 2012, Sierpień35 - 14
- 2012, Lipiec24 - 1
- 2012, Czerwiec27 - 22
- 2012, Maj28 - 21
- 2012, Kwiecień27 - 15
- 2012, Marzec19 - 45
- 2012, Luty19 - 49
- 2012, Styczeń17 - 60
- 2011, Grudzień17 - 61
- 2011, Listopad26 - 40
- 2011, Październik38 - 66
- 2011, Wrzesień30 - 58
- 2011, Sierpień32 - 63
- 2011, Lipiec19 - 114
- 2011, Czerwiec19 - 53
- 2011, Maj21 - 81
- 2011, Kwiecień15 - 43
- 2011, Marzec14 - 43
- 2011, Luty10 - 34
- 2011, Styczeń9 - 31
- 2010, Grudzień9 - 6
- 2010, Listopad9 - 46
- 2010, Październik15 - 35
- 2010, Wrzesień16 - 105
- 2010, Sierpień18 - 61
- 2010, Lipiec19 - 107
- 2010, Czerwiec20 - 168
- 2010, Maj16 - 226
- 2010, Kwiecień10 - 154
- 2010, Marzec14 - 216
- 2010, Luty15 - 176
- 2010, Styczeń14 - 140
- 2009, Grudzień15 - 240
- 2009, Listopad18 - 199
- 2009, Październik23 - 132
- 2009, Wrzesień20 - 148
- 2009, Sierpień28 - 144
- 2009, Lipiec22 - 89
- 2009, Czerwiec17 - 109
- 2009, Maj18 - 142
- 2009, Kwiecień19 - 120
- 2009, Marzec19 - 140
- 2009, Luty13 - 93
- 2009, Styczeń17 - 101
- 2008, Grudzień18 - 140
- 2008, Listopad20 - 115
- 2008, Październik25 - 124
- 2008, Wrzesień23 - 113
- 2008, Sierpień23 - 98
- 2008, Lipiec18 - 100
- 2008, Czerwiec25 - 102
- 2008, Maj22 - 38
- 2008, Kwiecień20 - 20
- 2008, Marzec13 - 1
- 2008, Luty8 - 0
- 2008, Styczeń3 - 0
- 2007, Grudzień1 - 0
- 2007, Listopad1 - 1
- 2007, Październik1 - 0
- 2007, Wrzesień4 - 0
- 2007, Sierpień6 - 0
- 2007, Lipiec6 - 0
- 2007, Czerwiec4 - 0
- 2007, Maj4 - 0
Dane wyjazdu:
Dystans: 100.01 km.
w tym w terenie: 3.00 km.
Średnia prędkość: 24.00 km/h.
Elevation: m.
Rower:SCOTT LTD
Integracyjna setka po Jurze
Czwartek, 18 czerwca 2009 • dodano: 18.06.2009 | Komentarze 9
Tym razem pogoda się sprawdziła było słonecznie i ciepło. Już byłem w Batowicach pod górką kiedy zadzwonił Przemek, czy nie jadę na rower? :) I za półgodziny już jechaliśmy w kierunku Ojcowa. Pojechaliśmy dziś trasą szosową przez Jerzmanowice, następnie Złotą Górę do Ojcowa a potem Pieskowa Skała droga powrotna wiodła przez Korzkiew. Shem jechał na ostrym kole a ja z pełną sakwą pod górki, Shem na prostej pilnował abym nie jechał wolniej niż 30km/h. Wycieczka super udana - nie planowana a wyszła super. Pozdrowienia dla Shema.













Foto: Nikon d50
Pogoda:
Wiatr: Umiarkowany,
Temperatura: 25 stopni.
Nareszcie słonecznie!
Trasa:
Al. Róż - Plac Centralny - Al. JPII - ul. Meissnera - ul. Młyńska - ul. Lublańska - ul. Opolska - ul. Łokietka - Giebułtów [94] - przez Biały Kościół - Jerzmanowice - Gotkowice - Sąspów - Złota Góra - Ojców - Pieskowa Skała - powrót - Ojców - Prądnik Korzkiewski - Giebułtów - [794] - Zielonki - Kraków - ul. Glogera - ul. Białoprądnicka - ul. Pleszowska - ul. Opolska - ul. Lublańska - ul. Bora Komorowskiego - ul. Gen. Andersa - Plac Centralny - Al. Róż
___________________________________________________________________
[b]Pulsometr
Heathl: 20%; Fitness: 29%; Power: 49%
Kadencja: 77

Kapliczka w Ojcowie© robin

Napis shem tylko z tyłu :)© robin

Shem na Ostrym Kole© robin

Pieskowa Skała© robin

Pieskowa Skała 2© robin

Pieskowa Skała 3© robin

Ogrody zamkowe© robin

Maczuga Herkulesa© robin

Ojców© robin

Ojców© robin

robin@shem@BS© robin

robin w Ojcowie© robin

shem w Ojcowie© robin
Foto: Nikon d50
Pogoda:
Wiatr: Umiarkowany,
Temperatura: 25 stopni.
Nareszcie słonecznie!
Trasa:
Al. Róż - Plac Centralny - Al. JPII - ul. Meissnera - ul. Młyńska - ul. Lublańska - ul. Opolska - ul. Łokietka - Giebułtów [94] - przez Biały Kościół - Jerzmanowice - Gotkowice - Sąspów - Złota Góra - Ojców - Pieskowa Skała - powrót - Ojców - Prądnik Korzkiewski - Giebułtów - [794] - Zielonki - Kraków - ul. Glogera - ul. Białoprądnicka - ul. Pleszowska - ul. Opolska - ul. Lublańska - ul. Bora Komorowskiego - ul. Gen. Andersa - Plac Centralny - Al. Róż
___________________________________________________________________
[b]Pulsometr
Heathl: 20%; Fitness: 29%; Power: 49%
Kadencja: 77
Kategoria 100>
Dane wyjazdu:
Dystans: 40.00 km.
w tym w terenie: 0.00 km.
Średnia prędkość: 30.00 km/h.
Elevation: m.
Rower:Cinelli Xperience
Poranny trening
Środa, 17 czerwca 2009 • dodano: 17.06.2009 | Komentarze 2
Intensywny poranny trening przed pracą, warto było pojechać, wiatr niezbyt duży a temperatura jak najbardziej rowerowa 12 - 14 stopni.
50 procent trasy pod wiatr. Spotkałem dosłownie 5 rowerzystów. Już blisko toru zaczęło lekko padać, więc i tak zawróciłem.
Na bulwarach wiślanych trwają już przygotowania do Wianków, trzeba uważać, żeby nie wjechać w ogrodzenie bo ja prawie wjechałem, jakoś tak się zamyśliłem podczas jazdy a może po prostu było trochę zachmurzone niebo a barierki szare jeszcze nieoznakowane.
Deszcz dopadł mnie na ul. Bulwarowej jakieś 500 metrów od domu.
Jutro będzie powtórka treningu.
Pogoda:
Wiatr: Umiarkowany 2m/s. zachodni. Ciepło 12 - 14 stopni. Zachmurzenie całkowite z przejaśnieniami. Lokalne opady deszczu.
Trasa:
Al. Róż – Plac Centralny – Al. Jana Pawła II – Al. Pokoju – Dąbie - ul. Widok – Bulwary Wiślane – ul. Kościuszki – ul. Księcia Józefa - Most Zwierzyniecki - ul. Tyniecka - Bulwary do toru kajakowego – powrót tą samą trasą.
___________________________________________________________________
Pulsometr
Heathl: 04%; Fitness: 22%; Power: 74%
Kadencja: 84
50 procent trasy pod wiatr. Spotkałem dosłownie 5 rowerzystów. Już blisko toru zaczęło lekko padać, więc i tak zawróciłem.
Na bulwarach wiślanych trwają już przygotowania do Wianków, trzeba uważać, żeby nie wjechać w ogrodzenie bo ja prawie wjechałem, jakoś tak się zamyśliłem podczas jazdy a może po prostu było trochę zachmurzone niebo a barierki szare jeszcze nieoznakowane.
Deszcz dopadł mnie na ul. Bulwarowej jakieś 500 metrów od domu.
Jutro będzie powtórka treningu.
Pogoda:
Wiatr: Umiarkowany 2m/s. zachodni. Ciepło 12 - 14 stopni. Zachmurzenie całkowite z przejaśnieniami. Lokalne opady deszczu.
Trasa:
Al. Róż – Plac Centralny – Al. Jana Pawła II – Al. Pokoju – Dąbie - ul. Widok – Bulwary Wiślane – ul. Kościuszki – ul. Księcia Józefa - Most Zwierzyniecki - ul. Tyniecka - Bulwary do toru kajakowego – powrót tą samą trasą.
___________________________________________________________________
Pulsometr
Heathl: 04%; Fitness: 22%; Power: 74%
Kadencja: 84
Dane wyjazdu:
Dystans: 69.84 km.
w tym w terenie: 0.40 km.
Średnia prędkość: 21.94 km/h.
Elevation: m.
Rower:SCOTT LTD
Tyniec z bikerem Dariusz79
Niedziela, 14 czerwca 2009 • dodano: 14.06.2009 | Komentarze 6
Zrezygnowałem z Wielkiego Przejazdu Rowerowego na poczet jednostki tzn. Darka, który zawitał do Krakowa. Nie widzieliśmy się praktycznie od naszej ostatniej wycieczki.
Przed jego przyjazdem zaliczyłem cztery podjazdy 10% szukając właściwego peronu. Pojechaliśmy wiadomo moim standardem to Tyńca. Oczywiście w kierunku toru wiało niesamowicie. Było jeszcze pusto dopiero jak wracaliśmy rowerzyści się obudzili i zaczęli jeździć. Wyjazd myślę ciekawy dla kogoś kto tu jeszcze nie był – dla mnie standard.
Krótko ale treściwie tak można powiedzieć. Na koniec kiedy już wracałem z wiatrem, jechałem za szosóweczką Merida taki miodowy kolor, tak w odległości około 100 metrów na tyle było mnie tylko stać, na światłach doganiałem szosowca a potem wiadomo odjeżdżał mi i tak te ostatnie 10 km. I w między czasie zrobiłem zdjęcie Galerii Krakowskiej dla koleżanki, która się ostatnio pytała czy to jest ta galeria.








Foto: Nikon d50
Pogoda:
Wiatr: zachodni silny około 8 m/s.
Słonecznie, ale zimno, dopiero po 10 godzinie wyszło słońce, ale wiatr szalał dalej.
Szczegółowa trasa:
Al. Róż – Plac Centralny – Al. Jana Pawła II – Al. Pokoju – Dąbie - ul. Widok – Bulwary Wiślane – ul. Kościuszki – ul. Kasztelańska – Błonia Krakowskie – ul. 3 Maja – Planty – ul. Jagiellońska - ul. Szewska – Rynek Główny – ul. Sławkowska – ul. Pawia – Dworzec Główny PKP – ul. Warszawska – Plac Matejki – (objazd) – ul. Sławkowska – Rynek Główny – ul. Grodzka – Bulwary –ul. Kościuszki - ul. Księcia Józefa – Most Zwierzyniecki dalej do toru kajakowego od Mostu Zwierzynieckiego – tor kajakowy – Tyniec potem powrót do Mostu Zwierzynieckiego – potem bulwary do Wawelu – Bulwary Wiślane – ul. Widok – Al. Pokoju – ul. Bieńczycka – ul. Kocmyrzowska – ul. Bulwarowa – Al. Róż
___________________________________________________________________
Pulsometr
Heathl: 68%; Fitness: 10%; Power: 08%
Kadencja: 71
Przed jego przyjazdem zaliczyłem cztery podjazdy 10% szukając właściwego peronu. Pojechaliśmy wiadomo moim standardem to Tyńca. Oczywiście w kierunku toru wiało niesamowicie. Było jeszcze pusto dopiero jak wracaliśmy rowerzyści się obudzili i zaczęli jeździć. Wyjazd myślę ciekawy dla kogoś kto tu jeszcze nie był – dla mnie standard.
Krótko ale treściwie tak można powiedzieć. Na koniec kiedy już wracałem z wiatrem, jechałem za szosóweczką Merida taki miodowy kolor, tak w odległości około 100 metrów na tyle było mnie tylko stać, na światłach doganiałem szosowca a potem wiadomo odjeżdżał mi i tak te ostatnie 10 km. I w między czasie zrobiłem zdjęcie Galerii Krakowskiej dla koleżanki, która się ostatnio pytała czy to jest ta galeria.

Dariusz79@robin na kładce© robin

Błonia Krakowskie© robin

Kopiec Kościuszki© robin

Scott nad Rudawą© robin

Ujot albo ugryzł?© robin

Galeria Krakowska© robin

Opactwo Benedyktynów w Tyńcu© robin

Dariusz79@Robin w Tyńcu© robin
Foto: Nikon d50
Pogoda:
Wiatr: zachodni silny około 8 m/s.
Słonecznie, ale zimno, dopiero po 10 godzinie wyszło słońce, ale wiatr szalał dalej.
Szczegółowa trasa:
Al. Róż – Plac Centralny – Al. Jana Pawła II – Al. Pokoju – Dąbie - ul. Widok – Bulwary Wiślane – ul. Kościuszki – ul. Kasztelańska – Błonia Krakowskie – ul. 3 Maja – Planty – ul. Jagiellońska - ul. Szewska – Rynek Główny – ul. Sławkowska – ul. Pawia – Dworzec Główny PKP – ul. Warszawska – Plac Matejki – (objazd) – ul. Sławkowska – Rynek Główny – ul. Grodzka – Bulwary –ul. Kościuszki - ul. Księcia Józefa – Most Zwierzyniecki dalej do toru kajakowego od Mostu Zwierzynieckiego – tor kajakowy – Tyniec potem powrót do Mostu Zwierzynieckiego – potem bulwary do Wawelu – Bulwary Wiślane – ul. Widok – Al. Pokoju – ul. Bieńczycka – ul. Kocmyrzowska – ul. Bulwarowa – Al. Róż
___________________________________________________________________
Pulsometr
Heathl: 68%; Fitness: 10%; Power: 08%
Kadencja: 71
Dane wyjazdu:
Dystans: 82.59 km.
w tym w terenie: 0.00 km.
Średnia prędkość: 23.60 km/h.
Elevation: m.
Rower:SCOTT LTD
Standardowa trasa
Piątek, 12 czerwca 2009 • dodano: 12.06.2009 | Komentarze 5
Na piątek był zaplanowany urlop a mój wyjazd miał odbyć się rano. Po dojechaniu do Placu Centralnego postanowiłem zawrócić – było mi bardzo zimno, pomimo, że ubrałem się dość ciepło. Typ dzisiejszej wycieczki – rekreacyjno – krajoznawcza.
Dzisiaj chciałem wykonać trochę więcej zdjęć choć nie wziąłem ze sobą lustrzanki. Wybrałem standardową trasę do Tyńca. Najpierw zatrzymałem się przy Plazie, tylko 1 wędkarz łowił ryby, potem przy Stopniu Wodnym Dąbie też prawie pusto, ale utkwiło mi w myślach marzenie Kraków – Warszawa – Gdańsk regularna pasażerska żegluga i te rowery na dachu Zdj. 5 chciałbym kiedyś tak pojechać! Na bulwarach wiało jak na dworcu a ja dogoniłem przypadkiem jakąś biekerkę, która jechała do pracy bo ciągle patrzyła na zegarek i pojechałem powolutku pod Wawel za nią! Podjechałem pod Smoka Wawelskiego, tam zawsze są tłumy zwiedzających a dziś tylko Smok@Scott. Następnie pojechałem bulwarami obok Klasztoru Sióstr Norbertanek to jest ich płot Zdj. a potem dalej ul. Księcia Józefa w kierunku Zakładu Wodociągów, w międzyczasie pod Belwederem zrobiłem zdjęcia. A potem wyjechałem na ścieżkę rowerową wzdłuż ZG Wodociągów w Krakowie. Następnie przejechałem przez kładkę na Wiśle i dojechałem do toru kajakowego - Stopień Wodny Kościuszko i w końcu odwrót, jechałem już z wiatrem. Na Ryneczku względny spokój brak turystów pewnie jeszcze śpią. Z Rynku przejechałem ul. Grodzką na bulwary i tamtędy prosto już do domu. Jadąc obok zalewu zauważyłem, że na KS Wanda odbywają się II Grand Prix Polski w Siatkówce Plażowej Mężczyzn.
Edit: A po południu jeszcze raz do Centrum.

Centrum Handlowe Kraków-Plaza przy zborniku wodnym na Dąbiu



Stopień Wodny Dąbie

Regularna Pasażerska Żegluga


Pod Wawelem

Smocza Jama



Brama przy Klasztorze Sióstr Norbertanek


Zamek w Przegorzałach I Restauracja u Zyiada

Wisła wzdłuż ścieżki rowerowej przy Wodociągach

Tor kajakowy – widok z drugiej strony Wisły



A tu już Krakowskie Błonia

Rynek Główny – Sukiennice – jak tu puściutko.


A to już turniej:

Foto: Canon SX100
Pogoda:
Wiatr: Niesamowicie silny około 12m/s.
Zachmurzenie umiarkowane, słonecznie ale zimno.
Szczegółowa trasa:
Al. Róż – Plac Centralny – Al. Jana Pawła II – Al. Pokoju – Dąbie - ul. Widok – Bulwary Wiślane – ul. Kościuszki – ul. Księcia Józefa – Kładka – Bulwary od toru kajakowego do Mostu Zwierzynieckiego – ul. Księcia Józefa – ul. Kościuszki – ul. Kasztelańska – Błonia Krakowskie – ul. 3 Maja – Planty – ul. Wiślna – Rynek Główny – ul. Grodzka – Wawel – Bulwary Wiślane – ul. Widok – Al. Pokoju – ul. Bieńczycka – ul. Kocmyrzowska – ul. Bulwarowa – Al. Róż
___________________________________________________________________
Pulsometr
Heathl: 83%; Fitness: 05%; Power: 00%
Kadencja: 71
Dzisiaj chciałem wykonać trochę więcej zdjęć choć nie wziąłem ze sobą lustrzanki. Wybrałem standardową trasę do Tyńca. Najpierw zatrzymałem się przy Plazie, tylko 1 wędkarz łowił ryby, potem przy Stopniu Wodnym Dąbie też prawie pusto, ale utkwiło mi w myślach marzenie Kraków – Warszawa – Gdańsk regularna pasażerska żegluga i te rowery na dachu Zdj. 5 chciałbym kiedyś tak pojechać! Na bulwarach wiało jak na dworcu a ja dogoniłem przypadkiem jakąś biekerkę, która jechała do pracy bo ciągle patrzyła na zegarek i pojechałem powolutku pod Wawel za nią! Podjechałem pod Smoka Wawelskiego, tam zawsze są tłumy zwiedzających a dziś tylko Smok@Scott. Następnie pojechałem bulwarami obok Klasztoru Sióstr Norbertanek to jest ich płot Zdj. a potem dalej ul. Księcia Józefa w kierunku Zakładu Wodociągów, w międzyczasie pod Belwederem zrobiłem zdjęcia. A potem wyjechałem na ścieżkę rowerową wzdłuż ZG Wodociągów w Krakowie. Następnie przejechałem przez kładkę na Wiśle i dojechałem do toru kajakowego - Stopień Wodny Kościuszko i w końcu odwrót, jechałem już z wiatrem. Na Ryneczku względny spokój brak turystów pewnie jeszcze śpią. Z Rynku przejechałem ul. Grodzką na bulwary i tamtędy prosto już do domu. Jadąc obok zalewu zauważyłem, że na KS Wanda odbywają się II Grand Prix Polski w Siatkówce Plażowej Mężczyzn.
Edit: A po południu jeszcze raz do Centrum.

CH Kraków Plaza© robin
Centrum Handlowe Kraków-Plaza przy zborniku wodnym na Dąbiu

Kraków-Plaza&Scott;© robin

Kaczki nad Wisłą© robin

Stopień Wodny Dąbie© robin
Stopień Wodny Dąbie

Regularna Pasażerska Żegluga© robin
Regularna Pasażerska Żegluga

Łabędź© robin

Smok Wawelski&Scott;© robin
Pod Wawelem

Smocza Jama© robin
Smocza Jama

Most Dębnicki w tle© robin

Wygląda jak Zamek Królewski Wawel© robin

Kraków, ul. Księcia Józefa© robin
Brama przy Klasztorze Sióstr Norbertanek

Klasztor Sióstr Norbertanek - brama i ogrodzenie© robin

Belweder© robin
Zamek w Przegorzałach I Restauracja u Zyiada

rz. Wisła© robin
Wisła wzdłuż ścieżki rowerowej przy Wodociągach

Tor kajakowy© robin
Tor kajakowy – widok z drugiej strony Wisły

Kładeczka na Wiśle Stopień Wodny Kościuszko© robin

Stopień Wodny Kościuszko© robin

Błonia krakowskie© robin
A tu już Krakowskie Błonia

Sukiennice© robin
Rynek Główny – Sukiennice – jak tu puściutko.

Pomnik Adama Mickiewicza© robin

Kościół Św. Andrzeja w Krakowie© robin
A to już turniej:

II Grand Prix Polski w siatkówce© robin
Foto: Canon SX100
Pogoda:
Wiatr: Niesamowicie silny około 12m/s.
Zachmurzenie umiarkowane, słonecznie ale zimno.
Szczegółowa trasa:
Al. Róż – Plac Centralny – Al. Jana Pawła II – Al. Pokoju – Dąbie - ul. Widok – Bulwary Wiślane – ul. Kościuszki – ul. Księcia Józefa – Kładka – Bulwary od toru kajakowego do Mostu Zwierzynieckiego – ul. Księcia Józefa – ul. Kościuszki – ul. Kasztelańska – Błonia Krakowskie – ul. 3 Maja – Planty – ul. Wiślna – Rynek Główny – ul. Grodzka – Wawel – Bulwary Wiślane – ul. Widok – Al. Pokoju – ul. Bieńczycka – ul. Kocmyrzowska – ul. Bulwarowa – Al. Róż
___________________________________________________________________
Pulsometr
Heathl: 83%; Fitness: 05%; Power: 00%
Kadencja: 71
Dane wyjazdu:
Dystans: 45.50 km.
w tym w terenie: 0.00 km.
Średnia prędkość: 27.03 km/h.
Elevation: m.
Rower:Cinelli Xperience
Poranna jazda
Czwartek, 11 czerwca 2009 • dodano: 11.06.2009 | Komentarze 6
Szybki poranny trening, aby zdążyć na procesję. Rano nie spodziewałem się wielu rowerzystów a tu niespodzianka, było nawet kilku w tym dwóch z sakwami.

Foto: Canon SX100
Pogoda:
Wiatr: Umiarkowany
Trasa: Do toru kajakowego ul. Kolna 2
___________________________________________________________________
Pulsometr
Heathl: 58%; Fitness: 41%; Power: 00%
Kadencja: 81

Wawel o poranku© robin
Foto: Canon SX100
Pogoda:
Wiatr: Umiarkowany
Trasa: Do toru kajakowego ul. Kolna 2
___________________________________________________________________
Pulsometr
Heathl: 58%; Fitness: 41%; Power: 00%
Kadencja: 81
Dane wyjazdu:
Dystans: 104.25 km.
w tym w terenie: 0.00 km.
Średnia prędkość: 26.06 km/h.
Elevation: m.
Rower:SCOTT LTD
Kalwaria Zebrzydowska
Wtorek, 9 czerwca 2009 • dodano: 09.06.2009 | Komentarze 8
Wszystko udało się znakomicie! Miłosz czekał już na Moście Grunwaldzkim a dziś było już super ciepło, ja pojechałem w mojej nowej koszulce BS! No to w drogę do Wadowic. Ledwo ujechaliśmy kilometr spotkaliśmy Daniela, który jechał w przeciwnym kierunku na trening terenowy, więc przywitaliśmy się i dalej w drogę.
Na wałach w kierunku toru kajakowego wyprzedził nas starszy pan na szosie, więc na jego kole pojechaliśmy około pięciu kilometrów, ale niestety jechał tylko do Tyńca :) Do Wadowic jechaliśmy przez Kalwarię Zebrzydowską na tej drodze są cztery podjazdy o nachyleniu kolejno 10%, 9%, 10% i 8% (z kolejnością może być różnie) jednak pokonaliśmy je bez większego trudu. Dojechaliśmy do Kalwarii Zabrzydowskiej a tam do Klasztoru, ruch mają tam chyba zawsze :) Oczywiście pierwszy aby nas powitać pojawił się jakiś żebrak, aby dać mu 0,5 zł. lub coś do jedzenia (kanapkę) ja miałem swoją więc dałem mu pół kanapki, zaoszczędzając te 0,5 zł. Chwila odpoczynku, kilka zdjęć i pora ruszać dalej, tu podjęliśmy decyzję, że na kremówki nie jedziemy bo mi się czas kurczy a tu pogoda trochę się zepsuła może padać (w Krakowie już padało). Szybko pojechaliśmy do Krakowa tym razem z górki na pazurki, trochę podciągnął nas kolarz z Iskry Głogoczów, Miłosz miał za nim jechać, ale ja nie dałem rady tak długo ciągnąć ponad 44 km/h. Do Krakowa dojechaliśmy przed planowanym czasem. Wracaliśmy oczywiście pod wiatr, Miłosz zmienił mnie na wale, więc dojechaliśmy dość szybko. Średnia wyszła bardzo przyzwoita biorąc pod uwagę, że jechaliśmy na treckingu i mtb. Miłosz pojechał do domu a ja z kuzynem na barkę na Warkę.










Na wałach w kierunku toru kajakowego wyprzedził nas starszy pan na szosie, więc na jego kole pojechaliśmy około pięciu kilometrów, ale niestety jechał tylko do Tyńca :) Do Wadowic jechaliśmy przez Kalwarię Zebrzydowską na tej drodze są cztery podjazdy o nachyleniu kolejno 10%, 9%, 10% i 8% (z kolejnością może być różnie) jednak pokonaliśmy je bez większego trudu. Dojechaliśmy do Kalwarii Zabrzydowskiej a tam do Klasztoru, ruch mają tam chyba zawsze :) Oczywiście pierwszy aby nas powitać pojawił się jakiś żebrak, aby dać mu 0,5 zł. lub coś do jedzenia (kanapkę) ja miałem swoją więc dałem mu pół kanapki, zaoszczędzając te 0,5 zł. Chwila odpoczynku, kilka zdjęć i pora ruszać dalej, tu podjęliśmy decyzję, że na kremówki nie jedziemy bo mi się czas kurczy a tu pogoda trochę się zepsuła może padać (w Krakowie już padało). Szybko pojechaliśmy do Krakowa tym razem z górki na pazurki, trochę podciągnął nas kolarz z Iskry Głogoczów, Miłosz miał za nim jechać, ale ja nie dałem rady tak długo ciągnąć ponad 44 km/h. Do Krakowa dojechaliśmy przed planowanym czasem. Wracaliśmy oczywiście pod wiatr, Miłosz zmienił mnie na wale, więc dojechaliśmy dość szybko. Średnia wyszła bardzo przyzwoita biorąc pod uwagę, że jechaliśmy na treckingu i mtb. Miłosz pojechał do domu a ja z kuzynem na barkę na Warkę.

Kalwaria Zebrzydowska© robin

Klasztor Kalwaria Zebrzydowska© robin

Klasztor Kalwaria Zabrzydowska© robin

Robin przy Klasztorze© robin

Studnia w Tyńcu© robin

Opactwo w Tyńcu© robin

Przejażdżka motorówką© robin

Lans nad Wisłą© robin

Szczęśliwy Robin po setce© robin

Nie doniosę tej Warki© robin
Kategoria 100>
Dane wyjazdu:
Dystans: 11.11 km.
w tym w terenie: 0.00 km.
Średnia prędkość: 21.50 km/h.
Elevation: m.
Rower:KROSS A6
16 Trackerskie Spotkanie w Krakowie oraz Lans nad zalewem
Niedziela, 7 czerwca 2009 • dodano: 07.06.2009 | Komentarze 4
"Jak co roku od roku bo wcześniej nie pamiętam" pojechałem pod teren Muzeum Lotnictwa w Krakowie na coroczne już 16 Trackerskie Spotkanie w Krakowie, w tym roku deszcz nie zepsuł tego festynu, było jak zwykle dużo atrakcji. A na początek pojechałem z Verą dookoła zalewu polansować się w nowej koszulce BS.









robin.bikestats.pl nad zalewem© robin

Lans nad zalewem© robin

robin.bikestats.pl nad zalewem© robin
16 Trackerskie Spotkanie w Krakowie© robin
16 Trackerskie Spotkanie w Krakowie© robin
16 Trackerskie Spotkanie w Krakowie© robin

Nietoperek© robin
16 Trackerskie Spotkanie w Krakowie© robin
Dane wyjazdu:
Dystans: 153.16 km.
w tym w terenie: 0.10 km.
Średnia prędkość: 23.81 km/h.
Elevation: m.
Rower:SCOTT LTD
Na Browar Okocim
Piątek, 5 czerwca 2009 • dodano: 05.06.2009 | Komentarze 17
Razem z Miloszem z BS czyli Miłoszem pojechaliśmy do Browaru Okocim, ale po kolei.
Było zimno bo 8 stopni a umówiliśmy się dość wcześnie, żeby zawsze było jakieś pole manewru, na miejscu zbiórki byliśmy punktualnie Miłosz miał 5 km a ja 11 km do miejsca, w którym się spotkaliśmy, krótka piłka jedziemy i to szybko bo zimno :)
Tempo jak na początku dość ostre nawet nie wiem kiedy a byliśmy już w Niepołomicach, praktycznie uniknęliśmy samochodów. Jechaliśmy dookoła Nowej Huty a potem przez Ruszczę i Wyciąże do Niepołomic. W Niepołomicach kilka zdjęć przy zamku i dalej Drogą Królewską prosto do puszczy - dalej było zimno.
Pierwszy dłuższy postój ją za Puszczą w Mikluszowicach, tzn. zjadłem kanapkę, a Dziadek ze sklepu śmiał się, że mój młodszy kolega nawet nie chce odpoczywać tylko gdzieś pojechał (WC) :) Potem pojechaliśmy do Bochni tam miała być kawa ale za wcześnie na nią, zresztą dobrze się jechało to po co psuć. Dalej już prosto główną drogą na Tarnów pojechaliśmy do Brzeska, i tu miłe zaskoczenie na odcinku 10 km wyprzedziliśmy kilkadziesiąt samochodów to nie żart od Rzezawy stały w korku :)) a my obok nich do przodu. Patrzymy na licznik a tu 82 km i jesteśmy już w Brzesku, podjechaliśmy pod browar a potem do Pałacu Goetzów - założycieli browaru. Szukałem tu jakieś fajnej jadłoderni ale nie było, była pewnie na górze ale nie chciało mi się pod nią podjeżdżać. Uzupełnienie bidonów i z powrotem do Krakowa - już wiedziałem że będzie ciężko bo wiatr 12m/s w przeciwnym kierunku to można sobie wyobrazić. I tak było zamulałem przez prawie 20 km przy prędkości około 20 km/h to było by nawet dobrze ale miejscami nawet mniej. W zasadzie to przez te 150 km prowadziłem naszą wycieczkę, więc siły już nie te ale wiatr kładł mnie na kolana. Gdyby nie wiatr to pewnie byśmy jeszcze gdzieś pojechali bo super się nam jechało.
Przyjechałem do domku i od razu pojechaliśmy na zakupu już nie na rowerach :) a w między czasie kurier z poczty przyniósł mi koszulkę i jest jakby szyta na miarę :) Przymierzyłem ją od razu. Dzięki Blase!!!
Rycerz w ogrodzie przy Zamku Królewskim w Niepołomicach:

A to cel wycieczki:

W posiadłości założycieli browaru:





I na koniec Czarny Staw w Niepołomicach




Było zimno bo 8 stopni a umówiliśmy się dość wcześnie, żeby zawsze było jakieś pole manewru, na miejscu zbiórki byliśmy punktualnie Miłosz miał 5 km a ja 11 km do miejsca, w którym się spotkaliśmy, krótka piłka jedziemy i to szybko bo zimno :)
Tempo jak na początku dość ostre nawet nie wiem kiedy a byliśmy już w Niepołomicach, praktycznie uniknęliśmy samochodów. Jechaliśmy dookoła Nowej Huty a potem przez Ruszczę i Wyciąże do Niepołomic. W Niepołomicach kilka zdjęć przy zamku i dalej Drogą Królewską prosto do puszczy - dalej było zimno.
Pierwszy dłuższy postój ją za Puszczą w Mikluszowicach, tzn. zjadłem kanapkę, a Dziadek ze sklepu śmiał się, że mój młodszy kolega nawet nie chce odpoczywać tylko gdzieś pojechał (WC) :) Potem pojechaliśmy do Bochni tam miała być kawa ale za wcześnie na nią, zresztą dobrze się jechało to po co psuć. Dalej już prosto główną drogą na Tarnów pojechaliśmy do Brzeska, i tu miłe zaskoczenie na odcinku 10 km wyprzedziliśmy kilkadziesiąt samochodów to nie żart od Rzezawy stały w korku :)) a my obok nich do przodu. Patrzymy na licznik a tu 82 km i jesteśmy już w Brzesku, podjechaliśmy pod browar a potem do Pałacu Goetzów - założycieli browaru. Szukałem tu jakieś fajnej jadłoderni ale nie było, była pewnie na górze ale nie chciało mi się pod nią podjeżdżać. Uzupełnienie bidonów i z powrotem do Krakowa - już wiedziałem że będzie ciężko bo wiatr 12m/s w przeciwnym kierunku to można sobie wyobrazić. I tak było zamulałem przez prawie 20 km przy prędkości około 20 km/h to było by nawet dobrze ale miejscami nawet mniej. W zasadzie to przez te 150 km prowadziłem naszą wycieczkę, więc siły już nie te ale wiatr kładł mnie na kolana. Gdyby nie wiatr to pewnie byśmy jeszcze gdzieś pojechali bo super się nam jechało.
Przyjechałem do domku i od razu pojechaliśmy na zakupu już nie na rowerach :) a w między czasie kurier z poczty przyniósł mi koszulkę i jest jakby szyta na miarę :) Przymierzyłem ją od razu. Dzięki Blase!!!
Rycerz w ogrodzie przy Zamku Królewskim w Niepołomicach:

Rycerz przy Zamku Królewskim w Niepołomicach© robin
A to cel wycieczki:

Na Browar Okocim© robin
W posiadłości założycieli browaru:

Pałac Goetzów© robin

Pałac Goetzów© robin

Salon zimowy© robin

Salon zimowy© robin

Fasada Zimowego Salonu© robin
I na koniec Czarny Staw w Niepołomicach

Czarny Staw w Niepołomicach© robin

Czarny Staw w Niepołomicach© robin

Robin w Puszczy© robin

Tankian w Puszczy© robin
Kategoria 100>
Dane wyjazdu:
Dystans: 40.50 km.
w tym w terenie: 0.00 km.
Średnia prędkość: 22.71 km/h.
Elevation: m.
Rower:SCOTT LTD
Do pracy
Czwartek, 4 czerwca 2009 • dodano: 04.06.2009 | Komentarze 3
Do pracy unikając: korków, deszczu, manifestacji i uczestników rocznicy. A dzieje się dziś w Krakowie!!! I 3 kółeczka trasą biegową wokół zalewu z Verą!
Dane wyjazdu:
Dystans: 36.00 km.
w tym w terenie: 5.00 km.
Średnia prędkość: 24.00 km/h.
Elevation: m.
Rower:KROSS A6
Okolice Nowej Huty
Środa, 3 czerwca 2009 • dodano: 03.06.2009 | Komentarze 6
Przez kilka dni padało, więc wyczyściłem napędy we wszystkich rowerkach. A dziś wyszło słońce to pojechałem trochę zwiedzić Nową Hutę bo w tym roku przypada jej 60 lecie. Do tego przejazdu wybrałem rower Kross, w których zmieniłem łańcuch i chciałem go poustawiać w warunkach polowych.
Najpierw nad zalew, potem Al. Solidarności pod Hutę Sendzimira a następnie ul. Ujastek w kierunku os. Lubocza, tam potem skręciłem na ul. Sybiraków - niezły kilometr wygwizdowa tzn. tak wiało, że czułem się jak na rodeo.
potem ulicą Gustawa Morcinka pojechałem do Raciborowic

Sprawdziłem jak mają się moje domki w budowie :)

A to ujęcie wody w Raciborowicach:

Potem wróciłem przez Batowice i już ścieżką rowerową wzdłuż Al. Jana Pawła II pojechałem na Łąki nowohuckie


A następnie nad zalew nowohucki gdzie zakończyłem dzisiejszy wypad:

Najpierw nad zalew, potem Al. Solidarności pod Hutę Sendzimira a następnie ul. Ujastek w kierunku os. Lubocza, tam potem skręciłem na ul. Sybiraków - niezły kilometr wygwizdowa tzn. tak wiało, że czułem się jak na rodeo.
potem ulicą Gustawa Morcinka pojechałem do Raciborowic

Kraków - Nowa Huta© robin
Sprawdziłem jak mają się moje domki w budowie :)

Sprzedam statnie wolne domy - promocja!© robin
A to ujęcie wody w Raciborowicach:

Raciborowice - ujęcie wody.© robin
Potem wróciłem przez Batowice i już ścieżką rowerową wzdłuż Al. Jana Pawła II pojechałem na Łąki nowohuckie

Łąki nowohuckie© robin

Łaki nowohuckie© robin
A następnie nad zalew nowohucki gdzie zakończyłem dzisiejszy wypad:

Zalew Nowa Huta© robin












