Info
Od 31.03.2010 r. przejechałem
246427.05
km w tym 1661.95 w terenie i śniegu.Jeżdżę z prędkością średnią 24.52 km/h.
Więcej o mnie,
Baton 2023
Baton 2022
Baton 2021
Baton 2020
Baton 2019
Baton 2018
Baton 2017
Baton 2016
Baton 2015
Baton 2014
Baton 2013
Baton 2012
Baton 2011
Baton 2010
Baton 2009
Baton 2008
Baton 2007
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2026, Sierpień12 - 0
- 2026, Lipiec25 - 0
- 2026, Czerwiec26 - 0
- 2026, Maj10 - 0
- 2026, Kwiecień20 - 0
- 2026, Marzec24 - 0
- 2026, Luty14 - 0
- 2026, Styczeń31 - 0
- 2025, Grudzień40 - 0
- 2025, Listopad46 - 0
- 2025, Październik42 - 0
- 2025, Wrzesień26 - 0
- 2025, Sierpień22 - 0
- 2025, Lipiec26 - 0
- 2025, Czerwiec23 - 0
- 2025, Maj22 - 0
- 2025, Kwiecień26 - 0
- 2025, Marzec28 - 0
- 2025, Luty28 - 0
- 2025, Styczeń44 - 0
- 2024, Grudzień35 - 0
- 2024, Listopad27 - 0
- 2024, Październik22 - 0
- 2024, Wrzesień21 - 0
- 2024, Sierpień25 - 0
- 2024, Lipiec22 - 0
- 2024, Czerwiec23 - 0
- 2024, Maj27 - 0
- 2024, Kwiecień26 - 0
- 2024, Marzec30 - 0
- 2024, Luty28 - 0
- 2024, Styczeń32 - 0
- 2023, Grudzień37 - 0
- 2023, Listopad29 - 0
- 2023, Październik24 - 0
- 2023, Wrzesień23 - 0
- 2023, Sierpień22 - 0
- 2023, Lipiec26 - 0
- 2023, Czerwiec22 - 0
- 2023, Maj32 - 0
- 2023, Kwiecień32 - 0
- 2023, Marzec23 - 0
- 2023, Luty30 - 0
- 2023, Styczeń37 - 0
- 2022, Grudzień39 - 0
- 2022, Listopad28 - 0
- 2022, Październik36 - 0
- 2022, Wrzesień25 - 0
- 2022, Sierpień33 - 0
- 2022, Lipiec34 - 0
- 2022, Czerwiec35 - 1
- 2022, Maj41 - 0
- 2022, Kwiecień41 - 0
- 2022, Marzec34 - 0
- 2022, Luty30 - 0
- 2022, Styczeń38 - 0
- 2021, Grudzień28 - 0
- 2021, Listopad31 - 0
- 2021, Październik33 - 2
- 2021, Wrzesień25 - 0
- 2021, Sierpień22 - 0
- 2021, Lipiec23 - 0
- 2021, Czerwiec22 - 0
- 2021, Maj30 - 0
- 2021, Kwiecień26 - 0
- 2021, Marzec21 - 0
- 2021, Luty17 - 0
- 2021, Styczeń29 - 0
- 2020, Grudzień42 - 0
- 2020, Listopad50 - 0
- 2020, Październik52 - 0
- 2020, Wrzesień27 - 0
- 2020, Sierpień20 - 1
- 2020, Lipiec24 - 0
- 2020, Czerwiec22 - 0
- 2020, Maj26 - 1
- 2020, Kwiecień36 - 0
- 2020, Marzec30 - 0
- 2020, Luty28 - 0
- 2020, Styczeń33 - 0
- 2019, Grudzień29 - 0
- 2019, Listopad29 - 0
- 2019, Październik23 - 0
- 2019, Wrzesień23 - 0
- 2019, Sierpień21 - 0
- 2019, Lipiec31 - 0
- 2019, Czerwiec34 - 1
- 2019, Maj35 - 1
- 2019, Kwiecień32 - 2
- 2019, Marzec27 - 0
- 2019, Luty30 - 0
- 2019, Styczeń32 - 0
- 2018, Grudzień33 - 0
- 2018, Listopad17 - 0
- 2018, Październik39 - 0
- 2018, Wrzesień42 - 0
- 2018, Sierpień33 - 0
- 2018, Lipiec34 - 0
- 2018, Czerwiec28 - 0
- 2018, Maj26 - 0
- 2018, Kwiecień23 - 0
- 2018, Marzec27 - 0
- 2018, Luty20 - 0
- 2018, Styczeń28 - 0
- 2017, Grudzień20 - 0
- 2017, Listopad30 - 0
- 2017, Październik32 - 0
- 2017, Wrzesień19 - 0
- 2017, Sierpień23 - 4
- 2017, Lipiec27 - 0
- 2017, Czerwiec28 - 0
- 2017, Maj15 - 0
- 2017, Kwiecień10 - 0
- 2017, Marzec16 - 0
- 2017, Luty17 - 0
- 2017, Styczeń28 - 4
- 2016, Grudzień18 - 0
- 2016, Listopad19 - 2
- 2016, Październik20 - 0
- 2016, Wrzesień26 - 0
- 2016, Sierpień29 - 1
- 2016, Lipiec36 - 0
- 2016, Czerwiec29 - 2
- 2016, Maj33 - 0
- 2016, Kwiecień27 - 0
- 2016, Marzec25 - 0
- 2016, Luty22 - 0
- 2016, Styczeń26 - 2
- 2015, Grudzień25 - 0
- 2015, Listopad22 - 1
- 2015, Październik16 - 5
- 2015, Wrzesień18 - 0
- 2015, Sierpień20 - 0
- 2015, Lipiec26 - 0
- 2015, Czerwiec25 - 0
- 2015, Maj23 - 0
- 2015, Kwiecień28 - 0
- 2015, Marzec19 - 0
- 2015, Luty21 - 3
- 2015, Styczeń12 - 0
- 2014, Grudzień9 - 2
- 2014, Listopad14 - 2
- 2014, Październik11 - 3
- 2014, Wrzesień21 - 0
- 2014, Sierpień30 - 4
- 2014, Lipiec23 - 0
- 2014, Czerwiec18 - 0
- 2014, Maj22 - 0
- 2014, Kwiecień24 - 0
- 2014, Marzec21 - 0
- 2014, Luty21 - 0
- 2014, Styczeń21 - 1
- 2013, Grudzień13 - 6
- 2013, Listopad8 - 0
- 2013, Październik22 - 0
- 2013, Wrzesień28 - 0
- 2013, Sierpień36 - 0
- 2013, Lipiec28 - 0
- 2013, Czerwiec30 - 0
- 2013, Maj32 - 0
- 2013, Kwiecień28 - 0
- 2013, Marzec20 - 0
- 2013, Luty14 - 0
- 2013, Styczeń16 - 2
- 2012, Grudzień10 - 5
- 2012, Listopad15 - 11
- 2012, Październik27 - 15
- 2012, Wrzesień36 - 17
- 2012, Sierpień35 - 14
- 2012, Lipiec24 - 1
- 2012, Czerwiec27 - 22
- 2012, Maj28 - 21
- 2012, Kwiecień27 - 15
- 2012, Marzec19 - 45
- 2012, Luty19 - 49
- 2012, Styczeń17 - 60
- 2011, Grudzień17 - 61
- 2011, Listopad26 - 40
- 2011, Październik38 - 66
- 2011, Wrzesień30 - 58
- 2011, Sierpień32 - 63
- 2011, Lipiec19 - 114
- 2011, Czerwiec19 - 53
- 2011, Maj21 - 81
- 2011, Kwiecień15 - 43
- 2011, Marzec14 - 43
- 2011, Luty10 - 34
- 2011, Styczeń9 - 31
- 2010, Grudzień9 - 6
- 2010, Listopad9 - 46
- 2010, Październik15 - 35
- 2010, Wrzesień16 - 105
- 2010, Sierpień18 - 61
- 2010, Lipiec19 - 107
- 2010, Czerwiec20 - 168
- 2010, Maj16 - 226
- 2010, Kwiecień10 - 154
- 2010, Marzec14 - 216
- 2010, Luty15 - 176
- 2010, Styczeń14 - 140
- 2009, Grudzień15 - 240
- 2009, Listopad18 - 199
- 2009, Październik23 - 132
- 2009, Wrzesień20 - 148
- 2009, Sierpień28 - 144
- 2009, Lipiec22 - 89
- 2009, Czerwiec17 - 109
- 2009, Maj18 - 142
- 2009, Kwiecień19 - 120
- 2009, Marzec19 - 140
- 2009, Luty13 - 93
- 2009, Styczeń17 - 101
- 2008, Grudzień18 - 140
- 2008, Listopad20 - 115
- 2008, Październik25 - 124
- 2008, Wrzesień23 - 113
- 2008, Sierpień23 - 98
- 2008, Lipiec18 - 100
- 2008, Czerwiec25 - 102
- 2008, Maj22 - 38
- 2008, Kwiecień20 - 20
- 2008, Marzec13 - 1
- 2008, Luty8 - 0
- 2008, Styczeń3 - 0
- 2007, Grudzień1 - 0
- 2007, Listopad1 - 1
- 2007, Październik1 - 0
- 2007, Wrzesień4 - 0
- 2007, Sierpień6 - 0
- 2007, Lipiec6 - 0
- 2007, Czerwiec4 - 0
- 2007, Maj4 - 0
Dane wyjazdu:
Dystans: 20.77 km.
w tym w terenie: 0.00 km.
Średnia prędkość: 24.92 km/h.
Elevation: m.
Rower:SCOTT LTD
Lot balonem ponad dachy Krakowa cz. III
Środa, 13 maja 2009 • dodano: 13.05.2009 | Komentarze 16
Bardzo mało czasu, więc mało kilometrów. Do Ruszczy a potem Wzgórza Krzesławickie. I obiecane zdjęcia z lotu balonem. Następnym razem będą zbliżenia :)






Wawel z balonu© robin

Zakole Wisły - widok z balonu© robin

Rondo Grunwaldzkie© robin

Tatry© robin

Tatry do veti© robin
Dane wyjazdu:
Dystans: 67.73 km.
w tym w terenie: 0.00 km.
Średnia prędkość: 26.91 km/h.
Elevation: m.
Rower:Cinelli Xperience
Dookoła Krakowa
Poniedziałek, 11 maja 2009 • dodano: 10.05.2009 | Komentarze 8
Planowany był Balaton w Trzebini ale dojechałem do Zabierzowa i skręciłem w kierunku Balic, potem przez Kryspinów do Liszek a z tamtąd do Czernichowa, nie miałem siły jechać dalej, nie miałem żadnych batonów energetycznych a zresztą na dziś miałem się zmieścić w avg hr 135 i osiągnąłem to na minimalnej średniej dla tego roweru.
A także dołączam zdjęcia z balonika.





A także dołączam zdjęcia z balonika.

Wawel z lotu balonem© robin

Kraków z lotu balonem© robin

Kryspinów© robin

Diabelski młyn© robin

Kryspionów© robin
Dane wyjazdu:
Dystans: 44.55 km.
w tym w terenie: 0.00 km.
Średnia prędkość: 29.37 km/h.
Elevation: m.
Rower:Cinelli Xperience
Autostrada rowerowa ul. Tyniecka
Sobota, 9 maja 2009 • dodano: 09.05.2009 | Komentarze 4
Zauroczony nową ścieżką rowerową przy ul. Tynieckiej nazwałem ją autostradą rowerową. Poza tym standardowy przejazd do Tyńca. I obiecane zdjęcia z balonu.
To nie był żaden maraton ale wyminąłem chyba 150 osób na trasie.
Jadąc do toru kajakowego od hopki ustanowiłem nowy rekord 17m56s co daje średnią 31,72 km/h. myślę, że końca roku jeszcze go pobiję bo warunki jeszcze nie były idealne a ja nie dałem z siebie wszystkiego.



To nie był żaden maraton ale wyminąłem chyba 150 osób na trasie.
Jadąc do toru kajakowego od hopki ustanowiłem nowy rekord 17m56s co daje średnią 31,72 km/h. myślę, że końca roku jeszcze go pobiję bo warunki jeszcze nie były idealne a ja nie dałem z siebie wszystkiego.

Kraków z lotu balonem© robin

Widok z balonu© robin

Panorama miasta Krakowa© robin
Dane wyjazdu:
Dystans: 58.47 km.
w tym w terenie: 0.00 km.
Średnia prędkość: 28.29 km/h.
Elevation: m.
Rower:Cinelli Xperience
Lot balonem ponad dachy Krakowa
Piątek, 8 maja 2009 • dodano: 08.05.2009 | Komentarze 14
Dziś praktycznie moim celem było zobaczenie nowego odcinka ścieżki rowerowej przy ul. Tynieckiej w Krakowie, ale zapędy fotograficzne były dużo silniejsze, zapakowałem więc plecak foto - waga ok 7-8 kg. lekko licząc i pojechałem w plener, najpierw zrobić zdjęcia 207nice a potem dowiedziałem się, że dziś widać Tatry, więc chciałem też wyjechać balonem na wysokość ok 120 metrów nad dachy Krakowa i udało się wszystko zrealizować.
A żeby było głupiej to pojechałem tam wszędzie szosówka i przez to miałem dużo kłopotów a mianowicie, każdy widzi o szosówka to sobie ją wyprzedzę bo jedzie tak niemrawo a nikt nie przypuszczał, że ja dźwigam ten cały sprzęt foto :) no i miałem niezły wysiłek, w zasadzie to tylko jednemu bikerowi odpuściłem, bo jechał na szosie i jak chciałem mu dorównać to było 37-40 na liczniku więc podziękowałem.
A teraz do rzeczy najpierw sesja z moim nowym 207nice - nawet nawet choć wybrałem zbyt zaciemnione miejsce ale wszystko wyszło ładnie, potem lot balonem do góry tutaj mam dużo ciekawych zdjęć ale będę je zamieszczał stopniowo bo muszę je wywołać, rzeczywiście było widać Tatry.

A potem już pojechałem ścieżką do toru kajakowego




na koniec przejechałem przez Rynek gdzie odbywały się juwenalia




A żeby było głupiej to pojechałem tam wszędzie szosówka i przez to miałem dużo kłopotów a mianowicie, każdy widzi o szosówka to sobie ją wyprzedzę bo jedzie tak niemrawo a nikt nie przypuszczał, że ja dźwigam ten cały sprzęt foto :) no i miałem niezły wysiłek, w zasadzie to tylko jednemu bikerowi odpuściłem, bo jechał na szosie i jak chciałem mu dorównać to było 37-40 na liczniku więc podziękowałem.
A teraz do rzeczy najpierw sesja z moim nowym 207nice - nawet nawet choć wybrałem zbyt zaciemnione miejsce ale wszystko wyszło ładnie, potem lot balonem do góry tutaj mam dużo ciekawych zdjęć ale będę je zamieszczał stopniowo bo muszę je wywołać, rzeczywiście było widać Tatry.

Lot balonem nad Krakowem© robin
A potem już pojechałem ścieżką do toru kajakowego

Ścieżka rowerowa przy ul. Tynieckiej© robin

Nowa ścieżka rowerowa przy ul. Tynieckiej© robin

Ścieżka rowerowa przy ul. Tynieckiej w Krakowie© robin

Ścieżka rowerowa przy ul. Tynieckiej w Krakowie© robin
na koniec przejechałem przez Rynek gdzie odbywały się juwenalia

Krakowskie Juwenalia© robin

Krakowskie Juwenalia© robin

Krakowskie Juwenalia© robin

Krakowskie Juwenalia© robin
Dane wyjazdu:
Dystans: 126.39 km.
w tym w terenie: 0.00 km.
Średnia prędkość: 29.51 km/h.
Elevation: m.
Rower:Cinelli Xperience
Puszcza Niepołomicka
Poniedziałek, 4 maja 2009 • dodano: 04.05.2009 | Komentarze 7
Chciałem maksymalnie wykorzystać ostatni dzień długiego weekendu i pojechałem rowerem bezpośrednio do Puszczy Niepołomickiej. Trasa przebiegała przez miejscowości Luboczę, Ruszczę, Wyciąże aż do Niepołomic a potem Drogą Królewską wzdłuż Puszczy dojechałem do Mikluszowic, następnie przez Gawłówek do Bochni, gdzie tradycyjnie wypiłem kawę a potem z powrotem przez puszczę do Krakowa. Obyło się bez zbędnych niespodzianek typu kapeć.
Starałem się nie powtarzać już wcześniej zrobionych zdjęć, ale wiosna już na dobre rozprzestrzeniła się w puszczy, jest zielono.
Z dobrych wiadomości to ta że powstaje nowa ścieżka rowerowa - ostatnie zdjęcie. Wycieczka zaliczona do jak najbardziej udanych.






Starałem się nie powtarzać już wcześniej zrobionych zdjęć, ale wiosna już na dobre rozprzestrzeniła się w puszczy, jest zielono.
Z dobrych wiadomości to ta że powstaje nowa ścieżka rowerowa - ostatnie zdjęcie. Wycieczka zaliczona do jak najbardziej udanych.

Zamek Królewski w Niepołomicach© robin

Zamek Królewski w Niepołomicach© robin

Dąb Króla Augusta© robin

Dąb Króla Augusta - opis© robin

Dąb Króla Augusta© robin

Nowa ścieżka w Puszczy Niepołomickiej© robin
Kategoria 100>
Dane wyjazdu:
Dystans: 20.00 km.
w tym w terenie: 10.00 km.
Średnia prędkość: km/h.
Elevation: 884 m.
Rower:
Ustroń - Równica
Niedziela, 3 maja 2009 • dodano: 03.05.2009 | Komentarze 16
Wyjazd jutro a bagażnik nie daje się zamontować - majówka bez roweru?
W Ustroniu są 3 wypożyczalnie rowerów, ale jak przyjechałem to został tylko jeden od pługa odpięty ale wziąłem go! Na Równicę trzeba jakoś wyjechać. Wstałem rano i w końcu znalazłem drogę. 5,6 km pod górę, pierwszy tak długi podjazd w moim życiu, jadę pod górę tętno 140-160 więc spokojnie, trasa ciągle wije się ku górze - myślałem, żę będzie trudniej, ale nie było - wyjechałem zadowolony. A potem szybki zjazd bez okładzin ;-) być w Ustroniu i na Równicę nie wyjechać to jak być w KRAKOWIE I nie być na Rynku. I jeszcze jak pod górki wyjeżdżała jakaś bikerka to wołałem zachowawczo Karolina!!!

]







W Ustroniu są 3 wypożyczalnie rowerów, ale jak przyjechałem to został tylko jeden od pługa odpięty ale wziąłem go! Na Równicę trzeba jakoś wyjechać. Wstałem rano i w końcu znalazłem drogę. 5,6 km pod górę, pierwszy tak długi podjazd w moim życiu, jadę pod górę tętno 140-160 więc spokojnie, trasa ciągle wije się ku górze - myślałem, żę będzie trudniej, ale nie było - wyjechałem zadowolony. A potem szybki zjazd bez okładzin ;-) być w Ustroniu i na Równicę nie wyjechać to jak być w KRAKOWIE I nie być na Rynku. I jeszcze jak pod górki wyjeżdżała jakaś bikerka to wołałem zachowawczo Karolina!!!

Robin na Równicy© robin

Podjazd na Równicę© robin

Ustroń© robin

Ustoń© robin

Gościradowiec w Ustroniu© robin

Gościradowiec w Ustroniu© robin

Ustroń - rz. Wisła© robin

Ustroń© robin

Na Czantorii© robin
Dane wyjazdu:
Dystans: 20.10 km.
w tym w terenie: 0.00 km.
Średnia prędkość: 24.61 km/h.
Elevation: m.
Rower:SCOTT LTD
Szybki dojazd przez miasto na kurs
Poniedziałek, 27 kwietnia 2009 • dodano: 27.04.2009 | Komentarze 5
Jechałem szybko, bo było trochę z górki, panowie drogowcy jadąc obok mnie krzyczeli dopingując: dalej dalej dalej! Podziękowałem skinieniem głowy, bo jechałem szybko. Potem im się zrewanżowałem jak stali na czerwonym, a ja ich w rozpędzie mijałem, bo zapaliło się akurat zielone światło. Oni byli około 10 samochodem w korku a ja jadąc pasem dla autobusów krzyknąłem do nich: dalej dalej dalej :))))
Cad.75,
Cad.75,
Dane wyjazdu:
Dystans: 89.52 km.
w tym w terenie: 0.00 km.
Średnia prędkość: 27.26 km/h.
Elevation: m.
Rower:Cinelli Xperience
Kraków - Trzebinia - Kraków
Niedziela, 26 kwietnia 2009 • dodano: 26.04.2009 | Komentarze 14
W końcu dojechałem na miejsce do Trzebini. Trasa prosta głównymi ulicami Krakowa a potem prosto do Krzeszowic a dalej już do Trzebini. Cel osiągnięty, cztery razy podjeżdżałem w tym kierunku, no warunek był aby zdążyć na 8.00 AM do domu.
Kadencje utrzymałem na poziomie 80 obrotów, również średnie tętno też niezłe 143 uderzenia na minutę.
Stać mnie było tylko na jedno zdjęcie, przyjechałem wcześniej o 7.50 AM
I jeszcze jedno tysiąc km w miesiącu!!!!

A potem z Verą do parku AWF







Kadencje utrzymałem na poziomie 80 obrotów, również średnie tętno też niezłe 143 uderzenia na minutę.
Stać mnie było tylko na jedno zdjęcie, przyjechałem wcześniej o 7.50 AM
I jeszcze jedno tysiąc km w miesiącu!!!!

Trzebinia i tyle© robin
A potem z Verą do parku AWF

Vera w parku© robin

Vera© robin

AWF w Krakowie© robin

Stadion AWF Kraków© robin

Awf Kraków© robin

AWF Kraków© robin

Bronisław Czech AWF Kraków© robin
Dane wyjazdu:
Dystans: 80.09 km.
w tym w terenie: 0.00 km.
Średnia prędkość: km/h.
Elevation: m.
Rower:Cinelli Xperience
Światowy Dzień Ziemi i Krakowska Masa Krytyczna
Piątek, 24 kwietnia 2009 • dodano: 24.04.2009 | Komentarze 5
Najpierw odbyła się zaplanowana szkolna wycieczka z młodzieżą do Tyńca połączona z Światowym Dniem Ziemi a na uwieńczenie dnia miałem pojechać na Krakowską Masę Krytyczną...ale po kolei.
...Najpierw nastąpiło wypożyczenie rowerów z mojej "stajni" z łzami w oczach wypuściłem z rąk Scotta i Krossa, Chasserala było mi najmniej szkoda. Ale rowery jak się później okazało poszły w dobre ręce odpowiedzialnej młodzieży :)
...W sumie pojechało 13 osiemnastolatków oraz 4 dorosłe osoby do opieki w tym Pan Dyrektor Naczelny Szkoły XYZ nota bene świetnie jeżdżący na rowerze. Pierwszy przystanek to plac za NCKiem aby uczestniczyć w Dniu Ziemi, przy tej okazji dostałem zielonego T-shorta z krówką :) bardzo ładna koszulka, niestety rozmiar za mały ale podkreślająca budowę mojego umięśnionego ciała :))
Oczywiście młodzież zaczęła skakać na rowerkach w miejscu za NCKiem gdzie jest dużo porozbijanego szkła, to oczywiście skończyło się dwoma przebitymi oponami na Dzień Dobry. Jedną oponę od razu naprawiłem i więcej nie miałem bo od mojej szosówki za wielka. I co robić, grupa młodzieży pojechała prosto Aleją JP2 a my szybko w tramwaj 22 do sklepu MUD-SERWIS, który teraz mieści się przy tejże ulicy. Ekspresowa obsługa w sklepie i wymienioną dętką oraz zapasem pojechaliśmy gonić grupę, która pojechała w kierunku Wawelu. Dogoniliśmy ich niedaleko Wawelu pomimo gnania z prędkością ponad 35 km/h. dwójka sportowców, którzy ze mną jechali na trochę gorszych rowerkach dawała radę, w końcu to 18letni sportowcy. Potem przejechaliśmy przez most Grunwaldzki w kierunku Zakrzówka tam skręciliśmy zobaczyć dom gdzie mieszkał kiedyś Nasz Karol Wojtyła a potem już prosto do Tyńca. Od hopki na wałach wystartowałem z wiatrem jechałem ponad grubo 40 km/h. do toru kajakowego, a tam czekałem tylko 32 sekundy na najlepszego z całej grupy Mateusza B. który bardzo szybko pokonał tą trasę. W końcu dojechaliśmy do Tyńca do Przystani pod Lutym Turem, tam zjedliśmy zapiekanki, kawę i inne, wszyscy a szczególnie młodzież miała przeogromny apetyt :) Potem do Opactwa Benedyktynów tam kilka zdjęć i pora wracać do domu. W powrotnej drodze znowu gonitwa za młodzieżą, która rozszczelniła się na odcinku 5 km. :) Jazda powrotna pomimo, że pod wiatr była dużo szybsza i w końcu trochę zmęczeni, opaleni wróciliśmy cali pod Zespół Szkół XYZ. Pożegnanie i do domu. Nie wiem jak na lekcjach ale w terenie dużo lepiej pracuje się z młodzieżą :)
...Drugi etap dzisiejszej wycieczki to jak przystało na ostatni piątek miesiąca Krakowska Masa Krytyczna tutaj było około 160 bikerów, był rower na ogromnym kole oraz rowery piętrowe. Jedynym znanym mi bikerem z BS był Wojtek. Wszystko ładnie a najładniejsze było to, że masa podążała w kierunku Nowej Huty co mi się najbardziej spodobało. Jechaliśmy ul. Lubicz przez Rondo Mogilskie następnie ul. Mogilską prosto Aleją JP2 do Placu Centralnego tutaj rozstałem się z Masą, która nie wiem którędy wróciła na Rynek.
Ogólnie było super tylko że brakło mi dwóch kilometrów do magicznie przejechanego 1000 km w tym miesiącu :) ale za to 2500 km w tym roku przekroczone!!!
Ale przynudziłem może zdjęcia będą ciekawsze ...












Pozostałe zdjęcia później ...
...Najpierw nastąpiło wypożyczenie rowerów z mojej "stajni" z łzami w oczach wypuściłem z rąk Scotta i Krossa, Chasserala było mi najmniej szkoda. Ale rowery jak się później okazało poszły w dobre ręce odpowiedzialnej młodzieży :)
...W sumie pojechało 13 osiemnastolatków oraz 4 dorosłe osoby do opieki w tym Pan Dyrektor Naczelny Szkoły XYZ nota bene świetnie jeżdżący na rowerze. Pierwszy przystanek to plac za NCKiem aby uczestniczyć w Dniu Ziemi, przy tej okazji dostałem zielonego T-shorta z krówką :) bardzo ładna koszulka, niestety rozmiar za mały ale podkreślająca budowę mojego umięśnionego ciała :))
Oczywiście młodzież zaczęła skakać na rowerkach w miejscu za NCKiem gdzie jest dużo porozbijanego szkła, to oczywiście skończyło się dwoma przebitymi oponami na Dzień Dobry. Jedną oponę od razu naprawiłem i więcej nie miałem bo od mojej szosówki za wielka. I co robić, grupa młodzieży pojechała prosto Aleją JP2 a my szybko w tramwaj 22 do sklepu MUD-SERWIS, który teraz mieści się przy tejże ulicy. Ekspresowa obsługa w sklepie i wymienioną dętką oraz zapasem pojechaliśmy gonić grupę, która pojechała w kierunku Wawelu. Dogoniliśmy ich niedaleko Wawelu pomimo gnania z prędkością ponad 35 km/h. dwójka sportowców, którzy ze mną jechali na trochę gorszych rowerkach dawała radę, w końcu to 18letni sportowcy. Potem przejechaliśmy przez most Grunwaldzki w kierunku Zakrzówka tam skręciliśmy zobaczyć dom gdzie mieszkał kiedyś Nasz Karol Wojtyła a potem już prosto do Tyńca. Od hopki na wałach wystartowałem z wiatrem jechałem ponad grubo 40 km/h. do toru kajakowego, a tam czekałem tylko 32 sekundy na najlepszego z całej grupy Mateusza B. który bardzo szybko pokonał tą trasę. W końcu dojechaliśmy do Tyńca do Przystani pod Lutym Turem, tam zjedliśmy zapiekanki, kawę i inne, wszyscy a szczególnie młodzież miała przeogromny apetyt :) Potem do Opactwa Benedyktynów tam kilka zdjęć i pora wracać do domu. W powrotnej drodze znowu gonitwa za młodzieżą, która rozszczelniła się na odcinku 5 km. :) Jazda powrotna pomimo, że pod wiatr była dużo szybsza i w końcu trochę zmęczeni, opaleni wróciliśmy cali pod Zespół Szkół XYZ. Pożegnanie i do domu. Nie wiem jak na lekcjach ale w terenie dużo lepiej pracuje się z młodzieżą :)
...Drugi etap dzisiejszej wycieczki to jak przystało na ostatni piątek miesiąca Krakowska Masa Krytyczna tutaj było około 160 bikerów, był rower na ogromnym kole oraz rowery piętrowe. Jedynym znanym mi bikerem z BS był Wojtek. Wszystko ładnie a najładniejsze było to, że masa podążała w kierunku Nowej Huty co mi się najbardziej spodobało. Jechaliśmy ul. Lubicz przez Rondo Mogilskie następnie ul. Mogilską prosto Aleją JP2 do Placu Centralnego tutaj rozstałem się z Masą, która nie wiem którędy wróciła na Rynek.
Ogólnie było super tylko że brakło mi dwóch kilometrów do magicznie przejechanego 1000 km w tym miesiącu :) ale za to 2500 km w tym roku przekroczone!!!
Ale przynudziłem może zdjęcia będą ciekawsze ...

Młodzież w Tyńcu© robin

Klasa II TF w Tyńcu© robin

Opactwo w Tyńcu© robin

Opactwo w Tyńcu© robin

Balon widokowy nad Wisłą© robin

Balon nad Wisłą w Krakowie© robin

Drogowskaz© robin

Robin na Masie Krytycznej© robin

Robin na Krakowskiej Masie Krytycznej© robin

KRAKOWSKA MASA KRYTYCZNA KWIECIEŃ 2009© robin

Krakowska Masa Krytyczna Kwiecień 2009© robin

Krakowska Masa Krytyczna Kwiecień 2009© robin
Pozostałe zdjęcia później ...
Dane wyjazdu:
Dystans: 6.00 km.
w tym w terenie: 0.00 km.
Średnia prędkość: km/h.
Elevation: m.
Rower:
Test Chasserala
Czwartek, 23 kwietnia 2009 • dodano: 23.04.2009 | Komentarze 3
Jutro wycieczka do Tyńca, pojechałem przetestować rower, który pożyczam. Dawno na nim nie jeździłem i byłem zdziwiony bo wszyscy się na mnie patrzyli jak na nim jechałem, taki nie z tej epoki! Albo ze względu na pęd jaki robiłem przejeżdżając wąskim alejkami dookoła zalewu :) Pożyczam wszystkie moje rowery a nawet więcej - zostawiam sobie szosówkę na drogę :)












