Info
Od 31.03.2010 r. przejechałem
244137.48
km w tym 1661.95 w terenie i śniegu.Jeżdżę z prędkością średnią 24.58 km/h.
Więcej o mnie,
Baton 2023
Baton 2022
Baton 2021
Baton 2020
Baton 2019
Baton 2018
Baton 2017
Baton 2016
Baton 2015
Baton 2014
Baton 2013
Baton 2012
Baton 2011
Baton 2010
Baton 2009
Baton 2008
Baton 2007
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2026, Czerwiec25 - 0
- 2026, Maj10 - 0
- 2026, Kwiecień20 - 0
- 2026, Marzec24 - 0
- 2026, Luty14 - 0
- 2026, Styczeń31 - 0
- 2025, Grudzień40 - 0
- 2025, Listopad46 - 0
- 2025, Październik42 - 0
- 2025, Wrzesień26 - 0
- 2025, Sierpień22 - 0
- 2025, Lipiec26 - 0
- 2025, Czerwiec23 - 0
- 2025, Maj22 - 0
- 2025, Kwiecień26 - 0
- 2025, Marzec28 - 0
- 2025, Luty28 - 0
- 2025, Styczeń44 - 0
- 2024, Grudzień35 - 0
- 2024, Listopad27 - 0
- 2024, Październik22 - 0
- 2024, Wrzesień21 - 0
- 2024, Sierpień25 - 0
- 2024, Lipiec22 - 0
- 2024, Czerwiec23 - 0
- 2024, Maj27 - 0
- 2024, Kwiecień26 - 0
- 2024, Marzec30 - 0
- 2024, Luty28 - 0
- 2024, Styczeń32 - 0
- 2023, Grudzień37 - 0
- 2023, Listopad29 - 0
- 2023, Październik24 - 0
- 2023, Wrzesień23 - 0
- 2023, Sierpień22 - 0
- 2023, Lipiec26 - 0
- 2023, Czerwiec22 - 0
- 2023, Maj32 - 0
- 2023, Kwiecień32 - 0
- 2023, Marzec23 - 0
- 2023, Luty30 - 0
- 2023, Styczeń37 - 0
- 2022, Grudzień39 - 0
- 2022, Listopad28 - 0
- 2022, Październik36 - 0
- 2022, Wrzesień25 - 0
- 2022, Sierpień33 - 0
- 2022, Lipiec34 - 0
- 2022, Czerwiec35 - 1
- 2022, Maj41 - 0
- 2022, Kwiecień41 - 0
- 2022, Marzec34 - 0
- 2022, Luty30 - 0
- 2022, Styczeń38 - 0
- 2021, Grudzień28 - 0
- 2021, Listopad31 - 0
- 2021, Październik33 - 2
- 2021, Wrzesień25 - 0
- 2021, Sierpień22 - 0
- 2021, Lipiec23 - 0
- 2021, Czerwiec22 - 0
- 2021, Maj30 - 0
- 2021, Kwiecień26 - 0
- 2021, Marzec21 - 0
- 2021, Luty17 - 0
- 2021, Styczeń29 - 0
- 2020, Grudzień42 - 0
- 2020, Listopad50 - 0
- 2020, Październik52 - 0
- 2020, Wrzesień27 - 0
- 2020, Sierpień20 - 1
- 2020, Lipiec24 - 0
- 2020, Czerwiec22 - 0
- 2020, Maj26 - 1
- 2020, Kwiecień36 - 0
- 2020, Marzec30 - 0
- 2020, Luty28 - 0
- 2020, Styczeń33 - 0
- 2019, Grudzień29 - 0
- 2019, Listopad29 - 0
- 2019, Październik23 - 0
- 2019, Wrzesień23 - 0
- 2019, Sierpień21 - 0
- 2019, Lipiec31 - 0
- 2019, Czerwiec34 - 1
- 2019, Maj35 - 1
- 2019, Kwiecień32 - 2
- 2019, Marzec27 - 0
- 2019, Luty30 - 0
- 2019, Styczeń32 - 0
- 2018, Grudzień33 - 0
- 2018, Listopad17 - 0
- 2018, Październik39 - 0
- 2018, Wrzesień42 - 0
- 2018, Sierpień33 - 0
- 2018, Lipiec34 - 0
- 2018, Czerwiec28 - 0
- 2018, Maj26 - 0
- 2018, Kwiecień23 - 0
- 2018, Marzec27 - 0
- 2018, Luty20 - 0
- 2018, Styczeń28 - 0
- 2017, Grudzień20 - 0
- 2017, Listopad30 - 0
- 2017, Październik32 - 0
- 2017, Wrzesień19 - 0
- 2017, Sierpień23 - 4
- 2017, Lipiec27 - 0
- 2017, Czerwiec28 - 0
- 2017, Maj15 - 0
- 2017, Kwiecień10 - 0
- 2017, Marzec16 - 0
- 2017, Luty17 - 0
- 2017, Styczeń28 - 4
- 2016, Grudzień18 - 0
- 2016, Listopad19 - 2
- 2016, Październik20 - 0
- 2016, Wrzesień26 - 0
- 2016, Sierpień29 - 1
- 2016, Lipiec36 - 0
- 2016, Czerwiec29 - 2
- 2016, Maj33 - 0
- 2016, Kwiecień27 - 0
- 2016, Marzec25 - 0
- 2016, Luty22 - 0
- 2016, Styczeń26 - 2
- 2015, Grudzień25 - 0
- 2015, Listopad22 - 1
- 2015, Październik16 - 5
- 2015, Wrzesień18 - 0
- 2015, Sierpień20 - 0
- 2015, Lipiec26 - 0
- 2015, Czerwiec25 - 0
- 2015, Maj23 - 0
- 2015, Kwiecień28 - 0
- 2015, Marzec19 - 0
- 2015, Luty21 - 3
- 2015, Styczeń12 - 0
- 2014, Grudzień9 - 2
- 2014, Listopad14 - 2
- 2014, Październik11 - 3
- 2014, Wrzesień21 - 0
- 2014, Sierpień30 - 4
- 2014, Lipiec23 - 0
- 2014, Czerwiec18 - 0
- 2014, Maj22 - 0
- 2014, Kwiecień24 - 0
- 2014, Marzec21 - 0
- 2014, Luty21 - 0
- 2014, Styczeń21 - 1
- 2013, Grudzień13 - 6
- 2013, Listopad8 - 0
- 2013, Październik22 - 0
- 2013, Wrzesień28 - 0
- 2013, Sierpień36 - 0
- 2013, Lipiec28 - 0
- 2013, Czerwiec30 - 0
- 2013, Maj32 - 0
- 2013, Kwiecień28 - 0
- 2013, Marzec20 - 0
- 2013, Luty14 - 0
- 2013, Styczeń16 - 2
- 2012, Grudzień10 - 5
- 2012, Listopad15 - 11
- 2012, Październik27 - 15
- 2012, Wrzesień36 - 17
- 2012, Sierpień35 - 14
- 2012, Lipiec24 - 1
- 2012, Czerwiec27 - 22
- 2012, Maj28 - 21
- 2012, Kwiecień27 - 15
- 2012, Marzec19 - 45
- 2012, Luty19 - 49
- 2012, Styczeń17 - 60
- 2011, Grudzień17 - 61
- 2011, Listopad26 - 40
- 2011, Październik38 - 66
- 2011, Wrzesień30 - 58
- 2011, Sierpień32 - 63
- 2011, Lipiec19 - 114
- 2011, Czerwiec19 - 53
- 2011, Maj21 - 81
- 2011, Kwiecień15 - 43
- 2011, Marzec14 - 43
- 2011, Luty10 - 34
- 2011, Styczeń9 - 31
- 2010, Grudzień9 - 6
- 2010, Listopad9 - 46
- 2010, Październik15 - 35
- 2010, Wrzesień16 - 105
- 2010, Sierpień18 - 61
- 2010, Lipiec19 - 107
- 2010, Czerwiec20 - 168
- 2010, Maj16 - 226
- 2010, Kwiecień10 - 154
- 2010, Marzec14 - 216
- 2010, Luty15 - 176
- 2010, Styczeń14 - 140
- 2009, Grudzień15 - 240
- 2009, Listopad18 - 199
- 2009, Październik23 - 132
- 2009, Wrzesień20 - 148
- 2009, Sierpień28 - 144
- 2009, Lipiec22 - 89
- 2009, Czerwiec17 - 109
- 2009, Maj18 - 142
- 2009, Kwiecień19 - 120
- 2009, Marzec19 - 140
- 2009, Luty13 - 93
- 2009, Styczeń17 - 101
- 2008, Grudzień18 - 140
- 2008, Listopad20 - 115
- 2008, Październik25 - 124
- 2008, Wrzesień23 - 113
- 2008, Sierpień23 - 98
- 2008, Lipiec18 - 100
- 2008, Czerwiec25 - 102
- 2008, Maj22 - 38
- 2008, Kwiecień20 - 20
- 2008, Marzec13 - 1
- 2008, Luty8 - 0
- 2008, Styczeń3 - 0
- 2007, Grudzień1 - 0
- 2007, Listopad1 - 1
- 2007, Październik1 - 0
- 2007, Wrzesień4 - 0
- 2007, Sierpień6 - 0
- 2007, Lipiec6 - 0
- 2007, Czerwiec4 - 0
- 2007, Maj4 - 0
Dane wyjazdu:
Dystans: 2.00 km.
w tym w terenie: 0.00 km.
Średnia prędkość: 30.00 km/h.
Elevation: m.
Rower:
Do serwisu po rowerek
Środa, 11 marca 2009 • dodano: 11.03.2009 | Komentarze 9
Rower Chasseral dostałem już dawno, bo ponad 10 lat temu, jeździłem nim po puszczy niepołomickiej na równo z ze znajomymi, którzy jeździli na szosówkach, nie patrzyliśmy na prędkość, zawsze przejeżdżaliśmy ok. 40 km i byliśmy dość zmęczeni. I tak w każdy pogodny weekend w lecie. Potem rowerek ze względu na wygląd poszedł do lamusa. A że ostatnio mam dość spore zapędy w stronę "szosy", więc wyciągnąłem ten rowerek z piwnicy, o dziwo! łańcuch nasmarowany! przerzutki nie wymagały regulacji jedynie hamulce, dętki wymieniłem i oponę z tyłu, licznik rowerowy VDO nie działa, urwana linka! Licznik jest analogowy z podziałką do 70 km/h. Już nieraz jak jechałem z górki, licznik się "zamykał" dziś obok niego zamontowałem sigmę, żeby sprawdzić jak jeździ rowerek, którego będę używał w mieście może do pracy. Jedynym mankamentem jego to duży rozmiar, opony mają rozmiar 1 i 1/4 a koło ma 27 cali, obwód zbliżony do 28 cali.
Pojechałem ścieżką rowerową tylko 1 km i z powrotem, przy prędkości 40 km/h. trochę głośno chodzi ale to przez ślimaka z przodu koła, który służy jako napęd licznika. Szczegóły rowerka sfotografuję jak go dokładnie wyczyszczę aby błyszczały się jego chromowe elementy.

Pojechałem ścieżką rowerową tylko 1 km i z powrotem, przy prędkości 40 km/h. trochę głośno chodzi ale to przez ślimaka z przodu koła, który służy jako napęd licznika. Szczegóły rowerka sfotografuję jak go dokładnie wyczyszczę aby błyszczały się jego chromowe elementy.

Chasseral© robinw
Dane wyjazdu:
Dystans: 57.42 km.
w tym w terenie: 0.00 km.
Średnia prędkość: 24.09 km/h.
Elevation: m.
Rower:SCOTT LTD
Tor kajakowy plus błonia
Poniedziałek, 9 marca 2009 • dodano: 09.03.2009 | Komentarze 4
Pojechałem pod tor kajakowy na rowerze Scott, nie byłem tam, na tym rowerze ponad dwa miesiące. Wiatr na torze był tak silny, że miejscami jechałem blisko 18 km/h., natomiast z powrotem, na całym odcinku 5 km prędkość nie była niższa niż 32 km/h. Drogi już są suche, gdzieniegdzie jeszcze są kałuże, ale tylko miejscami. Deszcz straszył co jakiś czas, ale nieskutecznie, dojechałem do końca toru a w drodze powrotnej pojechałem jeszcze dookoła błoń.
A to mój ulubiony znak, chciałbym kiedyś zaliczyć całą trasę:

A to mój ulubiony znak, chciałbym kiedyś zaliczyć całą trasę:

Biegnie wzdłuż ścieżki do toru© robinw
Dane wyjazdu:
Dystans: 76.77 km.
w tym w terenie: 23.00 km.
Średnia prędkość: 21.52 km/h.
Elevation: m.
Rower:KROSS A6
Teza: Rower to przygoda
Piątek, 6 marca 2009 • dodano: 06.03.2009 | Komentarze 16
1. Pierwszy tysiąc w tym roku.
2. Najdłuższa wycieczka w tym roku.
Był piękny wczesno-wiosenny dzień, wieczorem zaplanowałem trasę w kierunku zachodnim, natomiast rano wbrew moim wczorajszym ustaleniom pojechałem pod wiatr w kierunku Niepołomic. Jadąc na rowerze Kross z pełną sakwą, zabrałem pelerynkę, którą kupiłem wczoraj, niestety opady deszczu były za małe aby ją ubrać, potem wyszło słoneczko, które towarzyszyło mi całą drogę, nie było ono uwzględnione we wczorajszej pogodzie. Cały czas jechałem pod wiatr, ale wiedziałem, że będę wracał tą samą trasą, więc z powrotem będzie mi lżej. Do puszczy wjechałem gdy była już słoneczna pogoda. W puszczy powstaje nowa ścieżka rowerowa, przez ostatnie 10 lat nic ciekawego nie pojawiło się tutaj. Jadę sobie dalej, robię zdjęcia, wyznaczam miejsca gdzie w drodze powrotnej zatrzymam się, aby coś sfotografować. Podczas jazdy rower zachowuje się dziwnie, ale myślę sobie: tak się jeździ z sakwą. Dojechałem do Dziewina, tutaj chwilę odpocząłem i zaczynam wracać z powrotem. Wsiadam na rower, patrzę a tu: brak powietrza w tylniej oponie – „guma”! Nie dowierzam własnym oczom, bo to pierwszy raz od dwóch lat. Niestety oprócz aparatu, palmtopa, statywu, jedzenia i ubrań nie mam kompletu naprawczego ani dętki zapasowej, myślę sobie, no to kotlet (klops), za kilka godzin mam być w Krakowie, co ja w tym środku puszczy zrobię, wilki mnie zjedzą, myślę sobie.
Pytam Pana z kiosku i co ja teraz zrobię, a on mówi: „nie martw się, pojedziesz w lewo dwa kilometry tam jest sklep, gdzie mają dętki, a jak pojedziesz w prawo dwa kilometry, tam jest wulkanizator”. Wybrałem kierunek w prawo, podjeżdżam do wulkanizatora, a tam pies luzem goni po podwórku, pukam nic, dzwonię na telefon podany na tablicy, mówię „help me”. Pada odpowiedź: „Jestem w Bochni będę za dwie godziny!” Ja odpowiadam: Proszę Pana za dwie godziny ja muszę być w Krakowie.
A, że wulkanizator to „swój człowiek”, przyjechał za chwilę, naprawiamy dętkę! „Panie - pięć minut i pojedziesz pan z powrotem” - tak mówi! Nagle dętka pęka z hukiem, za dużo barów! Nie jest mi wesoło! Pojechaliśmy 4 km do sklepu, tam kupiłem nową dętkę, nie pasowała, wentyl nie chciał przejść do końca przez otwór. Co mamy robić, wracać po inną? Nie! Wreszcie wchodzi! Całe szczęście a czasu mam coraz mniej! Myślę sobie, pojadę z wiatrem to zdążę!
Wcale nie było tak lekko wracać, tylko gdzieniegdzie nie wiało, co wiatr się zmienił? Podczas powrotu nie zrobiłem fotografii tam gdzie miałem się zatrzymać w drodze powrotnej - brak czasu. Jechałem krócej o 25 minut niż w tamtą stronę i tak spóźnienie zniwelowałem do 7 minut.
Rower to przygoda – podtrzymałem tezę.







Foto: Nikon d50
Pogoda:
Wiatr wschodni dość silny, sucho, pogodnie, słonecznie, temperatura 4 na plusie.
Trasa:
Al. Róż – ul. Bulwarowa – Al. Solidarności – ul. Ujastek – ul. Łowińskiego
– ul. Blokowa – ul. Lubocka – ul. Wadowska – ul. Glinik – ul. Spławy
– ul. Za górą – ul. Jeziorko – ul. Igołomska – ul. Wyciąska – ul. Drożyska – ul. Brzeska – Niepołomice –Wola Batorska – Puszcza Niepołomicka – Żubrostrada –powrót tą samą drogą.
___________________________________________________________________
||| Zone HR |||Cad. 80 |||
Heathl: 13%
Fitnes: 47%
Power: 39%
___________________________________________________________________
2. Najdłuższa wycieczka w tym roku.
Był piękny wczesno-wiosenny dzień, wieczorem zaplanowałem trasę w kierunku zachodnim, natomiast rano wbrew moim wczorajszym ustaleniom pojechałem pod wiatr w kierunku Niepołomic. Jadąc na rowerze Kross z pełną sakwą, zabrałem pelerynkę, którą kupiłem wczoraj, niestety opady deszczu były za małe aby ją ubrać, potem wyszło słoneczko, które towarzyszyło mi całą drogę, nie było ono uwzględnione we wczorajszej pogodzie. Cały czas jechałem pod wiatr, ale wiedziałem, że będę wracał tą samą trasą, więc z powrotem będzie mi lżej. Do puszczy wjechałem gdy była już słoneczna pogoda. W puszczy powstaje nowa ścieżka rowerowa, przez ostatnie 10 lat nic ciekawego nie pojawiło się tutaj. Jadę sobie dalej, robię zdjęcia, wyznaczam miejsca gdzie w drodze powrotnej zatrzymam się, aby coś sfotografować. Podczas jazdy rower zachowuje się dziwnie, ale myślę sobie: tak się jeździ z sakwą. Dojechałem do Dziewina, tutaj chwilę odpocząłem i zaczynam wracać z powrotem. Wsiadam na rower, patrzę a tu: brak powietrza w tylniej oponie – „guma”! Nie dowierzam własnym oczom, bo to pierwszy raz od dwóch lat. Niestety oprócz aparatu, palmtopa, statywu, jedzenia i ubrań nie mam kompletu naprawczego ani dętki zapasowej, myślę sobie, no to kotlet (klops), za kilka godzin mam być w Krakowie, co ja w tym środku puszczy zrobię, wilki mnie zjedzą, myślę sobie.
Pytam Pana z kiosku i co ja teraz zrobię, a on mówi: „nie martw się, pojedziesz w lewo dwa kilometry tam jest sklep, gdzie mają dętki, a jak pojedziesz w prawo dwa kilometry, tam jest wulkanizator”. Wybrałem kierunek w prawo, podjeżdżam do wulkanizatora, a tam pies luzem goni po podwórku, pukam nic, dzwonię na telefon podany na tablicy, mówię „help me”. Pada odpowiedź: „Jestem w Bochni będę za dwie godziny!” Ja odpowiadam: Proszę Pana za dwie godziny ja muszę być w Krakowie.
A, że wulkanizator to „swój człowiek”, przyjechał za chwilę, naprawiamy dętkę! „Panie - pięć minut i pojedziesz pan z powrotem” - tak mówi! Nagle dętka pęka z hukiem, za dużo barów! Nie jest mi wesoło! Pojechaliśmy 4 km do sklepu, tam kupiłem nową dętkę, nie pasowała, wentyl nie chciał przejść do końca przez otwór. Co mamy robić, wracać po inną? Nie! Wreszcie wchodzi! Całe szczęście a czasu mam coraz mniej! Myślę sobie, pojadę z wiatrem to zdążę!
Wcale nie było tak lekko wracać, tylko gdzieniegdzie nie wiało, co wiatr się zmienił? Podczas powrotu nie zrobiłem fotografii tam gdzie miałem się zatrzymać w drodze powrotnej - brak czasu. Jechałem krócej o 25 minut niż w tamtą stronę i tak spóźnienie zniwelowałem do 7 minut.
Rower to przygoda – podtrzymałem tezę.

Żubrostrada© robinw

Puszcza Niepołomicka© robinw

Puszcza Niepołomicka© robinw

Puszcza Niepołomicka© robinw

Żubrostrada© robinw

Puszcza Niepołomicka© robinw

guma© robinw
Foto: Nikon d50
Pogoda:
Wiatr wschodni dość silny, sucho, pogodnie, słonecznie, temperatura 4 na plusie.
Trasa:
Al. Róż – ul. Bulwarowa – Al. Solidarności – ul. Ujastek – ul. Łowińskiego
– ul. Blokowa – ul. Lubocka – ul. Wadowska – ul. Glinik – ul. Spławy
– ul. Za górą – ul. Jeziorko – ul. Igołomska – ul. Wyciąska – ul. Drożyska – ul. Brzeska – Niepołomice –Wola Batorska – Puszcza Niepołomicka – Żubrostrada –powrót tą samą drogą.
___________________________________________________________________
||| Zone HR |||Cad. 80 |||
Heathl: 13%
Fitnes: 47%
Power: 39%
___________________________________________________________________
Dane wyjazdu:
Dystans: 8.66 km.
w tym w terenie: 0.00 km.
Średnia prędkość: km/h.
Elevation: m.
Rower:KROSS A6
Do Klubu Sportowego
Czwartek, 5 marca 2009 • dodano: 05.03.2009 | Komentarze 6
Dziś do Klubu Sportowego rowerem a potem przez zalew nowohucki, żeby było dłużej.
I brakło 2 km do 1000 km w tym roku.
Zdjęcia robione telefonem K800i.


I brakło 2 km do 1000 km w tym roku.
Zdjęcia robione telefonem K800i.

Kolaż Zalewu NH© robinw

Kolaż2© robinw
Dane wyjazdu:
Dystans: 63.40 km.
w tym w terenie: 2.00 km.
Średnia prędkość: 22.12 km/h.
Elevation: m.
Rower:KROSS A6
Tor kajakowy plus kopiec
Środa, 4 marca 2009 • dodano: 04.03.2009 | Komentarze 7
Dziś było ładnie, dostałem informację, że ścieżka do toru kajakowego sucha, więc pojechałem, było nawet nieźle w jedną stronę tylko wiało. Ustanowiłem mój nowy rekord prędkości na (OS od "hopki" do toru i z powrotem 25,85 km/h), nawet scott został "pobity". Jechało się świetnie potem na Kopiec Kościuszki, tam miły pan zamknął mi rower w wieży, już nie pierwszy raz - oczywiście skomentował, przecież tam mój samochód stoi i nikt go nie ukradł, rowerki też tam inne stały, ale strzeżonego ...
Tak prezentuje się Kraków wiosną ...





Pogoda:
Wiatr wschodni umiarkowany, sucho, słonecznie, temperatura 4 na plusie.
Trasa:
Al. Róż - Pl. Centralny - Al. Jana Pawła II - Bulwary - ul. Tyniecka - Tor kajakowy - Bulwary - ul. Księcia Józefa - ul. Malczewskiego - Kopiec Kościuszki - Salwator - ul. Kościuszki - ul. Kasztelańska - okrążenie Błoń - ul. Kasztelańska - ul. Kościuszki - Bulwary - Dąbie - ul. Widok - al. Pokoju - ul. Bieńczycka - ul. Kocmyrzowska - ul. Bulwarowa.
___________________________________________________________________
||| Zone HR |||Cad. 80 |||
Heathl: 09%
Fitnes: 65%
Power: 24%
___________________________________________________________________
Tak prezentuje się Kraków wiosną ...

Widok z Kopca Kościuszki© robinw

Widok z Kopca Kościuszki© robinw

Widok z Kopca Kościuszki© robinw

Widok z Kopca Kościuszki© robinw

Witraż na kopcu© robinw
Pogoda:
Wiatr wschodni umiarkowany, sucho, słonecznie, temperatura 4 na plusie.
Trasa:
Al. Róż - Pl. Centralny - Al. Jana Pawła II - Bulwary - ul. Tyniecka - Tor kajakowy - Bulwary - ul. Księcia Józefa - ul. Malczewskiego - Kopiec Kościuszki - Salwator - ul. Kościuszki - ul. Kasztelańska - okrążenie Błoń - ul. Kasztelańska - ul. Kościuszki - Bulwary - Dąbie - ul. Widok - al. Pokoju - ul. Bieńczycka - ul. Kocmyrzowska - ul. Bulwarowa.
___________________________________________________________________
||| Zone HR |||Cad. 80 |||
Heathl: 09%
Fitnes: 65%
Power: 24%
___________________________________________________________________
Dane wyjazdu:
Dystans: 36.00 km.
w tym w terenie: 4.00 km.
Średnia prędkość: 21.18 km/h.
Elevation: m.
Rower:KROSS A6
Płaskowyż proszowicki pod wiatr
Niedziela, 1 marca 2009 • dodano: 01.03.2009 | Komentarze 13
Jeszcze nigdy nie przejechałem tak dużo pod wiatr, nie miałem innego wyjścia, jechałem w z góry zaplanowane miejsce nie mogłem wybrać innej trasy, prognoza pogody sprawdziła się na moją niekorzyść. I tak 36 km pod wiatr na oponkach 2,1 cala po szosie to lekka profanacja. Jednak prawie zdążyłem przed samochodem, w trakcie jazdy na chwilę odbiłem w lewo aby sfotografować stawy pałac w Pławowicach. I tak wyszła najniższa średnia na tej trasie.
Pozostałe zdjęcia będą na Picasa.







Foto: Nikon d50
Pogoda:
Wiatr wschodni bardzo silny, sucho, słonecznie, temperatura -1.
Trasa:
Dom - al. Solidarności - ul. Ujastek - ul. Igołomska - Igołomia - Złotniki - Wawrzeńczyce - Nowe Brzesko - Hebdów – Gruszów - Pławowice - Bobin
___________________________________________________________________
||| Zone HR |||Cad. 76 |||
Heathl: 07%
Fitnes: 78%
Power: 14%
___________________________________________________________________
Pozostałe zdjęcia będą na Picasa.

rz. Szreniawa© robinw

Pałac w Pławowicach© robinw

Stawy w Pławowicach© robinw

Stawy w Pławowicach© robinw

Stawy w Pławowicach© robinw

Stawy w Pławowicach© robinw

Rzeka Szreniawa© robinw
Foto: Nikon d50
Pogoda:
Wiatr wschodni bardzo silny, sucho, słonecznie, temperatura -1.
Trasa:
Dom - al. Solidarności - ul. Ujastek - ul. Igołomska - Igołomia - Złotniki - Wawrzeńczyce - Nowe Brzesko - Hebdów – Gruszów - Pławowice - Bobin
___________________________________________________________________
||| Zone HR |||Cad. 76 |||
Heathl: 07%
Fitnes: 78%
Power: 14%
___________________________________________________________________
Dane wyjazdu:
Dystans: 31.08 km.
w tym w terenie: 0.00 km.
Średnia prędkość: 20.72 km/h.
Elevation: m.
Rower:KROSS A6
Krakowska Masa Krytyczna Luty 2009
Piątek, 27 lutego 2009 • dodano: 27.02.2009 | Komentarze 14
Krakowska Masa Krytyczna w miesiącu lutym została zaliczona. Rowerzystów było więcej w stosunku do poprzedniej o 31 procent tzn. dziś było 21 osób :D z miesiąca na miesiąc coraz więcej już w 2100 będzie nas ok. 5000 rowerzystów na masie. Ale to tylko statystyki, a wiadomo jak jest ze statystyką, wnuczek i dziadek mają średnio 30 lat a jak przyjdzie co do czego to nie ma komu ......
Dziś lekka mżawka nie utrudniała naszego przemieszczania się po Krakowie było nawet ciekawie jak to na masie, ludzie pytają co to, niektórzy biją brawo, niektórzy machają ciepło do nas. Skandowaliśmy popularne hasła typu: nie bądźcie frajerami jeździjcie rowerami albo jazda samochodem wyzwala agresję (to fakt znany mi z autopsji). Dziś przejechaliśmy następującą trasą: Rynek Główny - ul. Grodzka - ul. Stradomska - ul. Krakowska - Pl. Wolnica - ul. Bożego Ciała - ul. Józefa - ul. Estery - Plac Nowy - ul. Miodowa - ul. Starowiślna - ul.Sienna - ul. Świętego Krzyża - ul. Mikołajska - Rynek Główny.
Potem w kierunku domu bulwarami, które już prawie są odśnieżone poza odcinkiem Galeria Kazimierz - Dąbie.





Dziś lekka mżawka nie utrudniała naszego przemieszczania się po Krakowie było nawet ciekawie jak to na masie, ludzie pytają co to, niektórzy biją brawo, niektórzy machają ciepło do nas. Skandowaliśmy popularne hasła typu: nie bądźcie frajerami jeździjcie rowerami albo jazda samochodem wyzwala agresję (to fakt znany mi z autopsji). Dziś przejechaliśmy następującą trasą: Rynek Główny - ul. Grodzka - ul. Stradomska - ul. Krakowska - Pl. Wolnica - ul. Bożego Ciała - ul. Józefa - ul. Estery - Plac Nowy - ul. Miodowa - ul. Starowiślna - ul.Sienna - ul. Świętego Krzyża - ul. Mikołajska - Rynek Główny.
Potem w kierunku domu bulwarami, które już prawie są odśnieżone poza odcinkiem Galeria Kazimierz - Dąbie.

Masa Krytyczna Kraków Luty 2009© robinw

Krakowska Masa Krytyczna Luty 2008© robinw

Krakowska Masa Krytyczna Luty 2009© robinw

Ryneczek© robinw

Ryneczek© robinw
Dane wyjazdu:
Dystans: 37.00 km.
w tym w terenie: 5.00 km.
Średnia prędkość: 21.55 km/h.
Elevation: m.
Rower:KROSS A6
Wzdłuż rz. Dłubni
Czwartek, 26 lutego 2009 • dodano: 26.02.2009 | Komentarze 5
Wycieczka udana, bo sucho na drogach w niektórych miejscach :D, wiatr tragiczny, dziś testowałem mój mini-statyw. Znalazłem taki zakątek spiętrzonej wody rzeki Dłubni, wzdłuż którego ostatnio jeździłem i zgodnie z przysłowiem cudze chwalicie swego nie znacie, znalazłem w necie miejsca, które są rzut beretem ode mnie a jeszcze ich nie widziałem.
Jadąc sobie w kierunku Kościelnik dość szybko jak na mojego Krossa przystało ponad 30 bo z wiatrem, z tyłu słyszę odgłos traktora więc troszkę przyśpieszyłem a tu słyszę go jeszcze bardziej, oglądam się nerwowo, bo jeszcze żaden traktor mnie nie wyprzedził w życiu (widocznie krótko żyłem) jadę dalej tętno 172 bo ja już ponad 43 km/h. jadę pod lekką górkę i traktor mnie w końcu wyprzedził i pojechał dalej - ale teraz te traktory się pozmieniały :) - nikogo nie należy lekceważyć na drodze





Foto: Nikon d50, Nikkor 18-70, 70-300, mini statyw i filtry
Pogoda:
Wiatr Silny zachodnio - północny, drogi prawie suche, zachmurzenie całkowite, temperatura plus 4 stopnie.
Trasa:
___________________________________________________________________
||| Zone HR |||Cad. 69 |||
Heathl: 05%
Fitnes: 73%
Power: 21%
Jadąc sobie w kierunku Kościelnik dość szybko jak na mojego Krossa przystało ponad 30 bo z wiatrem, z tyłu słyszę odgłos traktora więc troszkę przyśpieszyłem a tu słyszę go jeszcze bardziej, oglądam się nerwowo, bo jeszcze żaden traktor mnie nie wyprzedził w życiu (widocznie krótko żyłem) jadę dalej tętno 172 bo ja już ponad 43 km/h. jadę pod lekką górkę i traktor mnie w końcu wyprzedził i pojechał dalej - ale teraz te traktory się pozmieniały :) - nikogo nie należy lekceważyć na drodze

rz. Dłubnia© robinw

rz. Dłubnia© robinw

rz. Dłubnia III© robinw

Ujęcie wody Raciborowice© robinw

Zapora na Dłubni© robinw
Foto: Nikon d50, Nikkor 18-70, 70-300, mini statyw i filtry
Pogoda:
Wiatr Silny zachodnio - północny, drogi prawie suche, zachmurzenie całkowite, temperatura plus 4 stopnie.
Trasa:
___________________________________________________________________
||| Zone HR |||Cad. 69 |||
Heathl: 05%
Fitnes: 73%
Power: 21%
Dane wyjazdu:
Dystans: 30.00 km.
w tym w terenie: 0.00 km.
Średnia prędkość: km/h.
Elevation: m.
Rower:Tacx Bushido
Trening
Wtorek, 24 lutego 2009 • dodano: 24.02.2009 | Komentarze 11
Przy okazji treningu, chwila wspomnień od tego zaczęła się kontynuacja pasji ...
która trwa do chwili obecnej z dużym nasileniem.

A taka była ładna tapeta

___________________________________________________________________
||| Zone HR |||Vavg. 30,00 km/h |||
Heathl: 06%
Fitnes: 70%
Power: 23%
która trwa do chwili obecnej z dużym nasileniem.

22 maja 2007© robinw
A taka była ładna tapeta

Na co mi te pióra ...© robinw
___________________________________________________________________
||| Zone HR |||Vavg. 30,00 km/h |||
Heathl: 06%
Fitnes: 70%
Power: 23%
Dane wyjazdu:
Dystans: 22.25 km.
w tym w terenie: 11.00 km.
Średnia prędkość: 19.63 km/h.
Elevation: m.
Rower:KROSS A6
Łąki nowohuckie zimową porą
Niedziela, 22 lutego 2009 • dodano: 22.02.2009 | Komentarze 9
Słoneczna pogoda zachęcała do jazdy - nie wiedziałem co wybrać czy foto czy kilometry, tak to jest jak dwie pasję człowieka dopadają, nie jest się dobrym ani w jednym ani w drugim, taki dysonans.
Wybrałem łąki nowohuckie bo nie byłem tam zimą a, że to blisko to pojechałem dalej nad Wisłę i pod Wawel, tam na bulwarach jak zwykle o tej porze tłumy, źle się jeździ pomiędzy spacerowiczami i grząskim śniegiem, który odmarza.
Sakwa spisuje się dobrze, mogę teraz zabrać sprzęt foto nie myśląc o wadze sprzętu, w środku sakwy mam specjalne etui do sakw na aparat!!!
I co z tego że mam upload ponad 50 zdjęć jak nie można ich wczytać :)))










Foto: Nikon d50
Pogoda:
Wiatr zachodni dość silny, sucho, śnieżnie, pogodnie, słonecznie, temperatura -2 , ulice suche, chodniki zaśnieżone, ścieżki rowerowe przejezdne w 50%.
Trasa:
Al. Róż – Plac Centralny – Łąki Nowohuckie (przejazd przez bagna) – ul. Tomickiego – Al. Jana Pawła II – Al. Pokoju – ul. Ofiar Dąbia – Bulwary wiślane – Al. Pokoju - Al. Jana Pawła II – ul. Bieńczycka – ul. Kocmyrzowska – ul. Andersa – ul Ludźmieraska – ul. Żeromskiego – Al. Róż.
___________________________________________________________________
||| Zone HR |||Cad. 60 |||
Heathl: 26%
Fitnes: 67%
Power: 05%
___________________________________________________________________
Wybrałem łąki nowohuckie bo nie byłem tam zimą a, że to blisko to pojechałem dalej nad Wisłę i pod Wawel, tam na bulwarach jak zwykle o tej porze tłumy, źle się jeździ pomiędzy spacerowiczami i grząskim śniegiem, który odmarza.
Sakwa spisuje się dobrze, mogę teraz zabrać sprzęt foto nie myśląc o wadze sprzętu, w środku sakwy mam specjalne etui do sakw na aparat!!!
I co z tego że mam upload ponad 50 zdjęć jak nie można ich wczytać :)))

Łąki nowohuckie© robinw

Na łąkach nowohuckich© robinw

Centrum E© robinw

Centrum E NH Kraków© robinw

Łąki Nowohuckie© robinw

Łąki Nowohuckie© robinw

Zapora na Dąbiu© robinw

Zapora na Dąbiu© robinw

Most Retmański© robinw

Most Piłsudskiego© robinw
Foto: Nikon d50
Pogoda:
Wiatr zachodni dość silny, sucho, śnieżnie, pogodnie, słonecznie, temperatura -2 , ulice suche, chodniki zaśnieżone, ścieżki rowerowe przejezdne w 50%.
Trasa:
Al. Róż – Plac Centralny – Łąki Nowohuckie (przejazd przez bagna) – ul. Tomickiego – Al. Jana Pawła II – Al. Pokoju – ul. Ofiar Dąbia – Bulwary wiślane – Al. Pokoju - Al. Jana Pawła II – ul. Bieńczycka – ul. Kocmyrzowska – ul. Andersa – ul Ludźmieraska – ul. Żeromskiego – Al. Róż.
___________________________________________________________________
||| Zone HR |||Cad. 60 |||
Heathl: 26%
Fitnes: 67%
Power: 05%
___________________________________________________________________












