Info
Od 31.03.2010 r. przejechałem
240031.85
km w tym 1661.95 w terenie i śniegu.Jeżdżę z prędkością średnią 24.58 km/h.
Więcej o mnie,
Baton 2023
Baton 2022
Baton 2021
Baton 2020
Baton 2019
Baton 2018
Baton 2017
Baton 2016
Baton 2015
Baton 2014
Baton 2013
Baton 2012
Baton 2011
Baton 2010
Baton 2009
Baton 2008
Baton 2007
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2026, Luty9 - 0
- 2026, Styczeń31 - 0
- 2025, Grudzień40 - 0
- 2025, Listopad46 - 0
- 2025, Październik42 - 0
- 2025, Wrzesień26 - 0
- 2025, Sierpień22 - 0
- 2025, Lipiec26 - 0
- 2025, Czerwiec23 - 0
- 2025, Maj22 - 0
- 2025, Kwiecień26 - 0
- 2025, Marzec28 - 0
- 2025, Luty28 - 0
- 2025, Styczeń44 - 0
- 2024, Grudzień35 - 0
- 2024, Listopad27 - 0
- 2024, Październik22 - 0
- 2024, Wrzesień21 - 0
- 2024, Sierpień25 - 0
- 2024, Lipiec22 - 0
- 2024, Czerwiec23 - 0
- 2024, Maj27 - 0
- 2024, Kwiecień26 - 0
- 2024, Marzec30 - 0
- 2024, Luty28 - 0
- 2024, Styczeń32 - 0
- 2023, Grudzień37 - 0
- 2023, Listopad29 - 0
- 2023, Październik24 - 0
- 2023, Wrzesień23 - 0
- 2023, Sierpień22 - 0
- 2023, Lipiec26 - 0
- 2023, Czerwiec22 - 0
- 2023, Maj32 - 0
- 2023, Kwiecień32 - 0
- 2023, Marzec23 - 0
- 2023, Luty30 - 0
- 2023, Styczeń37 - 0
- 2022, Grudzień39 - 0
- 2022, Listopad28 - 0
- 2022, Październik36 - 0
- 2022, Wrzesień25 - 0
- 2022, Sierpień33 - 0
- 2022, Lipiec34 - 0
- 2022, Czerwiec35 - 1
- 2022, Maj41 - 0
- 2022, Kwiecień41 - 0
- 2022, Marzec34 - 0
- 2022, Luty30 - 0
- 2022, Styczeń38 - 0
- 2021, Grudzień28 - 0
- 2021, Listopad31 - 0
- 2021, Październik33 - 2
- 2021, Wrzesień25 - 0
- 2021, Sierpień22 - 0
- 2021, Lipiec23 - 0
- 2021, Czerwiec22 - 0
- 2021, Maj30 - 0
- 2021, Kwiecień26 - 0
- 2021, Marzec21 - 0
- 2021, Luty17 - 0
- 2021, Styczeń29 - 0
- 2020, Grudzień42 - 0
- 2020, Listopad50 - 0
- 2020, Październik52 - 0
- 2020, Wrzesień27 - 0
- 2020, Sierpień20 - 1
- 2020, Lipiec24 - 0
- 2020, Czerwiec22 - 0
- 2020, Maj26 - 1
- 2020, Kwiecień36 - 0
- 2020, Marzec30 - 0
- 2020, Luty28 - 0
- 2020, Styczeń33 - 0
- 2019, Grudzień29 - 0
- 2019, Listopad29 - 0
- 2019, Październik23 - 0
- 2019, Wrzesień23 - 0
- 2019, Sierpień21 - 0
- 2019, Lipiec31 - 0
- 2019, Czerwiec34 - 1
- 2019, Maj35 - 1
- 2019, Kwiecień32 - 2
- 2019, Marzec27 - 0
- 2019, Luty30 - 0
- 2019, Styczeń32 - 0
- 2018, Grudzień33 - 0
- 2018, Listopad17 - 0
- 2018, Październik39 - 0
- 2018, Wrzesień42 - 0
- 2018, Sierpień33 - 0
- 2018, Lipiec34 - 0
- 2018, Czerwiec28 - 0
- 2018, Maj26 - 0
- 2018, Kwiecień23 - 0
- 2018, Marzec27 - 0
- 2018, Luty20 - 0
- 2018, Styczeń28 - 0
- 2017, Grudzień20 - 0
- 2017, Listopad30 - 0
- 2017, Październik32 - 0
- 2017, Wrzesień19 - 0
- 2017, Sierpień23 - 4
- 2017, Lipiec27 - 0
- 2017, Czerwiec28 - 0
- 2017, Maj15 - 0
- 2017, Kwiecień10 - 0
- 2017, Marzec16 - 0
- 2017, Luty17 - 0
- 2017, Styczeń28 - 4
- 2016, Grudzień18 - 0
- 2016, Listopad19 - 2
- 2016, Październik20 - 0
- 2016, Wrzesień26 - 0
- 2016, Sierpień29 - 1
- 2016, Lipiec36 - 0
- 2016, Czerwiec29 - 2
- 2016, Maj33 - 0
- 2016, Kwiecień27 - 0
- 2016, Marzec25 - 0
- 2016, Luty22 - 0
- 2016, Styczeń26 - 2
- 2015, Grudzień25 - 0
- 2015, Listopad22 - 1
- 2015, Październik16 - 5
- 2015, Wrzesień18 - 0
- 2015, Sierpień20 - 0
- 2015, Lipiec26 - 0
- 2015, Czerwiec25 - 0
- 2015, Maj23 - 0
- 2015, Kwiecień28 - 0
- 2015, Marzec19 - 0
- 2015, Luty21 - 3
- 2015, Styczeń12 - 0
- 2014, Grudzień9 - 2
- 2014, Listopad14 - 2
- 2014, Październik11 - 3
- 2014, Wrzesień21 - 0
- 2014, Sierpień30 - 4
- 2014, Lipiec23 - 0
- 2014, Czerwiec18 - 0
- 2014, Maj22 - 0
- 2014, Kwiecień24 - 0
- 2014, Marzec21 - 0
- 2014, Luty21 - 0
- 2014, Styczeń21 - 1
- 2013, Grudzień13 - 6
- 2013, Listopad8 - 0
- 2013, Październik22 - 0
- 2013, Wrzesień28 - 0
- 2013, Sierpień36 - 0
- 2013, Lipiec28 - 0
- 2013, Czerwiec30 - 0
- 2013, Maj32 - 0
- 2013, Kwiecień28 - 0
- 2013, Marzec20 - 0
- 2013, Luty14 - 0
- 2013, Styczeń16 - 2
- 2012, Grudzień10 - 5
- 2012, Listopad15 - 11
- 2012, Październik27 - 15
- 2012, Wrzesień36 - 17
- 2012, Sierpień35 - 14
- 2012, Lipiec24 - 1
- 2012, Czerwiec27 - 22
- 2012, Maj28 - 21
- 2012, Kwiecień27 - 15
- 2012, Marzec19 - 45
- 2012, Luty19 - 49
- 2012, Styczeń17 - 60
- 2011, Grudzień17 - 61
- 2011, Listopad26 - 40
- 2011, Październik38 - 66
- 2011, Wrzesień30 - 58
- 2011, Sierpień32 - 63
- 2011, Lipiec19 - 114
- 2011, Czerwiec19 - 53
- 2011, Maj21 - 81
- 2011, Kwiecień15 - 43
- 2011, Marzec14 - 43
- 2011, Luty10 - 34
- 2011, Styczeń9 - 31
- 2010, Grudzień9 - 6
- 2010, Listopad9 - 46
- 2010, Październik15 - 35
- 2010, Wrzesień16 - 105
- 2010, Sierpień18 - 61
- 2010, Lipiec19 - 107
- 2010, Czerwiec20 - 168
- 2010, Maj16 - 226
- 2010, Kwiecień10 - 154
- 2010, Marzec14 - 216
- 2010, Luty15 - 176
- 2010, Styczeń14 - 140
- 2009, Grudzień15 - 240
- 2009, Listopad18 - 199
- 2009, Październik23 - 132
- 2009, Wrzesień20 - 148
- 2009, Sierpień28 - 144
- 2009, Lipiec22 - 89
- 2009, Czerwiec17 - 109
- 2009, Maj18 - 142
- 2009, Kwiecień19 - 120
- 2009, Marzec19 - 140
- 2009, Luty13 - 93
- 2009, Styczeń17 - 101
- 2008, Grudzień18 - 140
- 2008, Listopad20 - 115
- 2008, Październik25 - 124
- 2008, Wrzesień23 - 113
- 2008, Sierpień23 - 98
- 2008, Lipiec18 - 100
- 2008, Czerwiec25 - 102
- 2008, Maj22 - 38
- 2008, Kwiecień20 - 20
- 2008, Marzec13 - 1
- 2008, Luty8 - 0
- 2008, Styczeń3 - 0
- 2007, Grudzień1 - 0
- 2007, Listopad1 - 1
- 2007, Październik1 - 0
- 2007, Wrzesień4 - 0
- 2007, Sierpień6 - 0
- 2007, Lipiec6 - 0
- 2007, Czerwiec4 - 0
- 2007, Maj4 - 0
Dane wyjazdu:
Dystans: 47.00 km.
w tym w terenie: 1.00 km.
Średnia prędkość: 21.86 km/h.
Elevation: 412 m.
Rower:SCOTT LTD
Do toru kajakowego v.1
Poniedziałek, 14 grudnia 2009 • dodano: 14.12.2009 | Komentarze 14
Ubrany za ciepło od stóp do kasku, temperatura za oknem -2 stopnie, a ja się ubrałem w 4 warstwy – przesadziłem, natomiast na twarz pierwszy raz tej jesieni ubrałem maskę. Jednak nie znalazłem jeszcze idealnego połączenia okularów i maski, używam tego naprzemiennie, bo okulary mi parują.
Praktycznie standardowa trasa do toru kajakowego z wiatrem zachodnim. Żeby nie niby zniwelować podmuchy wiatru pojechałem północną stroną Wisły ul. Księcia Józefa, następnie obok Z. Wodociągowego dojechałem do kładki przy A4 i potem powrót bulwałami w kierunku centrum.
To zdjęcie Zamku w Przegorzałach, zrobione kilkanaście godzin wcześniej, kiedy podstępem nie wpuszczono mnie na taras widokowy, jak chciałem zrobić nocne zdjęcia Krakowa.

157 kmd10kkm
Praktycznie standardowa trasa do toru kajakowego z wiatrem zachodnim. Żeby nie niby zniwelować podmuchy wiatru pojechałem północną stroną Wisły ul. Księcia Józefa, następnie obok Z. Wodociągowego dojechałem do kładki przy A4 i potem powrót bulwałami w kierunku centrum.
To zdjęcie Zamku w Przegorzałach, zrobione kilkanaście godzin wcześniej, kiedy podstępem nie wpuszczono mnie na taras widokowy, jak chciałem zrobić nocne zdjęcia Krakowa.

Zamek Przegorzały "Belweder"© robin
157 kmd10kkm
Dane wyjazdu:
Dystans: 43.00 km.
w tym w terenie: 0.00 km.
Średnia prędkość: 22.63 km/h.
Elevation: m.
Rower:SCOTT LTD
Nocny tor kajakowy
Piątek, 11 grudnia 2009 • dodano: 12.12.2009 | Komentarze 17
202 kmd10kkm
Dziś miał być dzień regeneracji po wczorajszym dłuższym wyjeździe, ale dostałem cynk, że jedziemy lightowo grupą do toru kajakowego, więc pojechaliśmy. Na umówione miejsce pod Smoka Wawelskiego przyjechałem spóźniony ale grupa czekała i bardzo im za to dziękuję, ale DINO nie pozdrawiam :)
W grupie czyli Darek, Marek, Darek i ja niezłym tempem ruszyliśmy do toru kajakowego, ja tylko raz zatrzymałem się na wysokości Klasztoru Kamedułów, aby zrobić zdjęcie, był tu taki marznący wiatr, że od tego momentu odechciało mi się nocnych zdjęć.
Po dojechaniu do kładki przy A4 i po zrobieniu następnych zdjęć chyba temperatura odczuwalna w tym miejscu była grupo poniżej zera, co wszyscy odczuli na swojej skórze. Nie pojechałem robić zdjęć na Rynku brrr.
Jedynym minusem tego wyjazdu to zgubiona szybka od licznika sigmy 1606L, gdyby ktoś znalazł na trasie, którą jechaliśmy to oczywiści - dla uczciwego znalazcy nagroda. :)






Dziś miał być dzień regeneracji po wczorajszym dłuższym wyjeździe, ale dostałem cynk, że jedziemy lightowo grupą do toru kajakowego, więc pojechaliśmy. Na umówione miejsce pod Smoka Wawelskiego przyjechałem spóźniony ale grupa czekała i bardzo im za to dziękuję, ale DINO nie pozdrawiam :)
W grupie czyli Darek, Marek, Darek i ja niezłym tempem ruszyliśmy do toru kajakowego, ja tylko raz zatrzymałem się na wysokości Klasztoru Kamedułów, aby zrobić zdjęcie, był tu taki marznący wiatr, że od tego momentu odechciało mi się nocnych zdjęć.
Po dojechaniu do kładki przy A4 i po zrobieniu następnych zdjęć chyba temperatura odczuwalna w tym miejscu była grupo poniżej zera, co wszyscy odczuli na swojej skórze. Nie pojechałem robić zdjęć na Rynku brrr.
Jedynym minusem tego wyjazdu to zgubiona szybka od licznika sigmy 1606L, gdyby ktoś znalazł na trasie, którą jechaliśmy to oczywiści - dla uczciwego znalazcy nagroda. :)

Kameduły© robin

Klasztor Kameduły© robin

Kładka przy A4© robin

Nocna grupa© robin

Na Kładeczce© robin

Święta idą ...© robin
Dane wyjazdu:
Dystans: 92.40 km.
w tym w terenie: 0.00 km.
Średnia prędkość: 20.09 km/h.
Elevation: 400 m.
Rower:SCOTT LTD
w kierunku Oświęcimia
Czwartek, 10 grudnia 2009 • dodano: 10.12.2009 | Komentarze 12
245,6 KMD10KKM Coraz trudniej się jeździ w taką pogodę!
I w końcu jakiś biker z Afryki zajrzał na mojego bloga. Ciekawe jaką skórę ma nasz Koleżka :) Tak z ciekawości nie jestem rasistą!!!
Miała być płaska setka po wszystkich ścieżkach w Niepołomicach, ale mi się nie chciało już tam jechać. Pojechałem w kierunku Oświęcimia, wiało mi niesamowicie. Dojechałem do Kaszowa i tam skręciłem do Czernichowa zrobiłem takie dwa ładne kółeczka, nie chciało mi się dojeżdżać do 100 bo byłem trochę padnięty po dzisiejszym wietrze. Wyjechałem prawie 400 metrów w górę i to prawie zawsze pod wiatr. Zwiedziłem za to nowe tereny czyli Kaszów i Czernichów. Bardzo mało rowerzystów jeździ po Krakowie, zimno!?






I w końcu jakiś biker z Afryki zajrzał na mojego bloga. Ciekawe jaką skórę ma nasz Koleżka :) Tak z ciekawości nie jestem rasistą!!!
Miała być płaska setka po wszystkich ścieżkach w Niepołomicach, ale mi się nie chciało już tam jechać. Pojechałem w kierunku Oświęcimia, wiało mi niesamowicie. Dojechałem do Kaszowa i tam skręciłem do Czernichowa zrobiłem takie dwa ładne kółeczka, nie chciało mi się dojeżdżać do 100 bo byłem trochę padnięty po dzisiejszym wietrze. Wyjechałem prawie 400 metrów w górę i to prawie zawsze pod wiatr. Zwiedziłem za to nowe tereny czyli Kaszów i Czernichów. Bardzo mało rowerzystów jeździ po Krakowie, zimno!?

Kryspinów© robin

Fort Krępak© robin

Kładka przy A4© robin

Fort Krępak© robin

Czernichów© robin

Kryspinów© robin

Wawel© robin
Dane wyjazdu:
Dystans: 25.00 km.
w tym w terenie: 0.00 km.
Średnia prędkość: 28.85 km/h.
Elevation: m.
Rower:
Trening na AWFie
Wtorek, 8 grudnia 2009 • dodano: 08.12.2009 | Komentarze 7
Dane wyjazdu:
Dystans: 32.00 km.
w tym w terenie: 0.00 km.
Średnia prędkość: km/h.
Elevation: m.
Rower:SCOTT LTD
6 Grudnia - Mikołaj
Niedziela, 6 grudnia 2009 • dodano: 06.12.2009 | Komentarze 21
363 kmd10kkm
Dziś bardzo krótko, bo spieszyłem się na Mikołaja. Dojechałem tylko do ulicy Widłakowej.
Warto było czekać 12 miesięcy na wymarzony prezent :)
W tamtym roku było tak. A dziś tak:


Dziś bardzo krótko, bo spieszyłem się na Mikołaja. Dojechałem tylko do ulicy Widłakowej.
Warto było czekać 12 miesięcy na wymarzony prezent :)
W tamtym roku było tak. A dziś tak:

Mikołaj© robin

Jestem zadowolony ?!© robin
Dane wyjazdu:
Dystans: 54.00 km.
w tym w terenie: 2.00 km.
Średnia prędkość: 21.60 km/h.
Elevation: 150 m.
Rower:SCOTT LTD
Dom - Skałki Tw. - Tyniec - Przegorzały - Błonia - Dom
Piątek, 4 grudnia 2009 • dodano: 04.12.2009 | Komentarze 14
Dzisiaj postanowiłem jechać inaczej niż zwykle tzn. nie bulwarami do Tyńca.
Najpierw pojechałem do Punktu Widokowego na Skałkach Twardowskiego, GPS znalazł go bez problemu a ja byłem tu pierwszy raz (!) żeby tu swobodnie pojeździć zabrałem zły rower i zły aparat no i jeszcze nie ta pogoda.
Już wiem gdzie to jest więc następnym razem przy pięknej pogodzie przyjadę tutaj.
Następnie pojechałem przez Kostrze do Tyńca, tędy jechałem pierwszy raz w czerwcu 2007 r. kiedy pomyliłem drogę i zamiast wjechać na ul. Widłakową pojechałem tędy i nie dojechałem do Tyńca bo brakło mi czasu, ale to już historia.
W Tyńcu bar pod zdechłym Turem zamknięty, więc przejechałem przez kładkę przy A4 i udałem się wzdłuż Z. Wodociągowych w kierunku Przegorzał tam podobnie jak koledzy wczoraj ul. Jodłową przejechałem do ul. Królowej Jadwigi a tam dalej bulwarami rzeki Rudawy potem kółeczko na Błoniach i częściowo bulwarami na Rondo Mogilskie skąd już prosto do domu.
Przyglądałem się jak budują nową kładkę pieszo-rowerową na Wiśle w miejscu starego mostu.







395 KMD10KKM
Najpierw pojechałem do Punktu Widokowego na Skałkach Twardowskiego, GPS znalazł go bez problemu a ja byłem tu pierwszy raz (!) żeby tu swobodnie pojeździć zabrałem zły rower i zły aparat no i jeszcze nie ta pogoda.
Już wiem gdzie to jest więc następnym razem przy pięknej pogodzie przyjadę tutaj.
Następnie pojechałem przez Kostrze do Tyńca, tędy jechałem pierwszy raz w czerwcu 2007 r. kiedy pomyliłem drogę i zamiast wjechać na ul. Widłakową pojechałem tędy i nie dojechałem do Tyńca bo brakło mi czasu, ale to już historia.
W Tyńcu bar pod zdechłym Turem zamknięty, więc przejechałem przez kładkę przy A4 i udałem się wzdłuż Z. Wodociągowych w kierunku Przegorzał tam podobnie jak koledzy wczoraj ul. Jodłową przejechałem do ul. Królowej Jadwigi a tam dalej bulwarami rzeki Rudawy potem kółeczko na Błoniach i częściowo bulwarami na Rondo Mogilskie skąd już prosto do domu.
Przyglądałem się jak budują nową kładkę pieszo-rowerową na Wiśle w miejscu starego mostu.

Punkt widokowy© robin

Punkt widokowy© robin

Kamieniołom© robin

Skałki Twardowskiego© robin

Kładka© robin

rz. Rudawa© robin

Nowa Kładka© robin
395 KMD10KKM
Dane wyjazdu:
Dystans: 40.00 km.
w tym w terenie: 2.00 km.
Średnia prędkość: 24.00 km/h.
Elevation: m.
Rower:SCOTT LTD
Centrum
Czwartek, 3 grudnia 2009 • dodano: 03.12.2009 | Komentarze 11
To moje najpopularniejsze zdjęcie - nawet nie wiem dlaczego?
ZOSTAŁO 450 KMD10KKM

ZOSTAŁO 450 KMD10KKM

kraków, wawel, jesień© robin
Dane wyjazdu:
Dystans: 126.70 km.
w tym w terenie: 0.00 km.
Średnia prędkość: 26.12 km/h.
Elevation: 500 m.
Rower:Cinelli Xperience
Wielka pętla (rewers)
Wtorek, 1 grudnia 2009 • dodano: 01.12.2009 | Komentarze 20
To samo co poprzednio podczas Wielkiej Pętli, tylko z modyfikacjami.
Tym razem zacząłem od jazdy w kierunku Niepołomic przez Wadów i Ruszczę oraz Kościelniki a następnie już drogą 95 prosto na most w Niepołomicach, następnie Drogą Królewską przejechałem przez Puszczę Niepołomicką a następnie długim mostem w Nowym Brzesku przedostałem się na drugą stronę Wisły.
Potem zaliczyłem Koszyce tym razem pojechałem przez Bobin - tam zjadłem obiad w Restauracji Joker tzn. w Koszycach i znowu zapomniałem zrobić zdjęcia Rynku!
Tutaj czterech bywalców siedziało przy stoliku i pili, jeden z nich popatrzył na wyeksponowany pod oknem mój rower i mówi do pozostałych, wiecie, że w tym rowerze to same przerzutki kosztują 4000 zł. - (znawca :)) i zaczął opowiadać ile On to jeździł jak był młody. 100-200 km w jeden dzień na rowerze marki Jaguar.
Zapytał się czy mam spodnie z wkładką, ja skinąłem głową że tak! Potem podszedł do roweru podniósł go i mówi tzn. kiwa głową o Kur*a!!! A ja sobie siedziałem przy stoliku obok i jadłem obiad - uśmiechając się pod nosem.
Potem pojechałem już prosto Koszyce - Kraków główną drogą. Wjeżdżając do Krakowa niespodzianka - mokro i tu ubrudziłem sobie rower i całego siebie, a tak całą drogę miałem sucho i przyjemnie.








Do Niepołomic mam jeszcze jednego tracka, bo jakoś tam musiałem dojechać, ale jak robiłem zdjęcie przejeżdżał TIr zrobił takie zawirowanie, że na liczniku pojawiła się prędkość 12000 km/h. więc wyzerowałem tracka.
491 kmd10kkm
Tym razem zacząłem od jazdy w kierunku Niepołomic przez Wadów i Ruszczę oraz Kościelniki a następnie już drogą 95 prosto na most w Niepołomicach, następnie Drogą Królewską przejechałem przez Puszczę Niepołomicką a następnie długim mostem w Nowym Brzesku przedostałem się na drugą stronę Wisły.
Potem zaliczyłem Koszyce tym razem pojechałem przez Bobin - tam zjadłem obiad w Restauracji Joker tzn. w Koszycach i znowu zapomniałem zrobić zdjęcia Rynku!
Tutaj czterech bywalców siedziało przy stoliku i pili, jeden z nich popatrzył na wyeksponowany pod oknem mój rower i mówi do pozostałych, wiecie, że w tym rowerze to same przerzutki kosztują 4000 zł. - (znawca :)) i zaczął opowiadać ile On to jeździł jak był młody. 100-200 km w jeden dzień na rowerze marki Jaguar.
Zapytał się czy mam spodnie z wkładką, ja skinąłem głową że tak! Potem podszedł do roweru podniósł go i mówi tzn. kiwa głową o Kur*a!!! A ja sobie siedziałem przy stoliku obok i jadłem obiad - uśmiechając się pod nosem.
Potem pojechałem już prosto Koszyce - Kraków główną drogą. Wjeżdżając do Krakowa niespodzianka - mokro i tu ubrudziłem sobie rower i całego siebie, a tak całą drogę miałem sucho i przyjemnie.

Niepołomice© robin

Zamek Królewski© robin

Cmentarz Wojenny© robin

Kapliczka Huberta© robin

W puszczy© robin

Most w Nowym Brzesku© robin

Proszowickie Denver© robin

Rynek w Proszowicach© robin
Do Niepołomic mam jeszcze jednego tracka, bo jakoś tam musiałem dojechać, ale jak robiłem zdjęcie przejeżdżał TIr zrobił takie zawirowanie, że na liczniku pojawiła się prędkość 12000 km/h. więc wyzerowałem tracka.
491 kmd10kkm
Kategoria 100>
Dane wyjazdu:
Dystans: 40.00 km.
w tym w terenie: 0.00 km.
Średnia prędkość: 27.91 km/h.
Elevation: 321 m.
Rower:Cinelli Xperience
Kraków - Tropiszów - Kraków
Poniedziałek, 30 listopada 2009 • dodano: 30.11.2009 | Komentarze 6
Zostało 616 kmd10kkm :)
Na miesiąc grudzień zostało 616 km do przejechania - myślę, że jest realna szansa, aby udało się to osiągnąć. Wszystko zależy od pogody!
Na miesiąc grudzień zostało 616 km do przejechania - myślę, że jest realna szansa, aby udało się to osiągnąć. Wszystko zależy od pogody!
Dane wyjazdu:
Dystans: 42.00 km.
w tym w terenie: 0.00 km.
Średnia prędkość: 26.81 km/h.
Elevation: m.
Rower:Cinelli Xperience
Tor kajakowy
Niedziela, 29 listopada 2009 • dodano: 29.11.2009 | Komentarze 5
Prawie na zachód słońca pojechałem do toru kajakowego, prawie normalna jazda, oprócz tego, że już w drodze na tor obok hopki rozpoczynającej "szybką jazdę" chciałem objechać hopkę i zjechałem na dół, a już w oczach miałem OTB, jednak udało się wyprowadzić rower do pionu, zatrzymałem się na dole i minutę odczekałem, aż doszedłem do siebie po tym co się stało. Dobrze, że to nie było przy hopce obok Dąbia tam miałbym 10 metrów w dół prosto do Wisły.
A to już Vara aportuje nad zalewem:

A to już Vara aportuje nad zalewem:

VerA aportuje© robin















