Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi robin z Krakowa - Miasta Królów Polskich.
Od 31.03.2010 r. przejechałem

243990.14

km w tym 1661.95 w terenie i śniegu.
Jeżdżę z prędkością średnią 24.58 km/h.
Więcej o mnie,

Baton 2023

button stats bikestats.pl

Baton 2022

button stats bikestats.pl

Baton 2021

button stats bikestats.pl

Baton 2020

button stats bikestats.pl

Baton 2019

button stats bikestats.pl

Baton 2018

button stats bikestats.pl

Baton 2017

button stats bikestats.pl

Baton 2016

button stats bikestats.pl

Baton 2015

button stats bikestats.pl

Baton 2014

button stats bikestats.pl

Baton 2013

button stats bikestats.pl

Baton 2012

button stats bikestats.pl

Baton 2011

button stats bikestats.pl

Baton 2010

button stats bikestats.pl

Baton 2009

button stats bikestats.pl

Baton 2008

button stats bikestats.pl

Baton 2007

button stats bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy robin.bikestats.pl

Archiwum bloga

Flag Counter


Dane wyjazdu:
Dystans: 70.50 km.
w tym w terenie: 0.00 km. Średnia prędkość: km/h.
Elevation: 173 m.
Rower:SCOTT LTD

Masa Krytyczna Kraków Październik 2010 + wycieczki z Tadziem

Piątek, 29 października 2010 • dodano: 29.10.2010 | Komentarze 0

Masa Krytyczna Kraków Październik 2010 © robin


Suma wyjazdów z synem w październiku:

1. Zalew Nowochucki i Łąki Nowochuckie 7,25 km.
2. Podjazd pod górę w Marszowicach 1,93 km.
3. Wzgórza Krzesławickie i Dłubnia 14,00 km.
4. Łąki Nowohuckie 8,00 km
5. Dojechać do 1200 km z Tadziem, 8,00 km.
6. Objazd osiedla w zimne niedzielne przedpołudnie, 6,3 km.
7. Zakupy na pętli z Tadziem, 4,5 km.
8. Rodzinna wycieczka w piękne popołudnie dookoła NH, 12,5 km.
9. Październikowa Masa Krytyczna, 8km.

Nie chciałem tego ciągle wpisywać bo Tadzio jeździł prawie codziennie, a ja nieraz z nim. A dziś masa krytyczna, trochę nam się rozjechała, ale fakt faktem byliśmy obecni.

Masa Krytyczna Kraków Październik 2010 © robin


Masa Krytyczna Kraków Październik 2010 © robin


Masa Krytyczna Kraków Październik 2010 © robin


Masa Krytyczna Kraków Październik 2010 © robin


Dane wyjazdu:
Dystans: 96.70 km.
w tym w terenie: 0.00 km. Średnia prędkość: 30.22 km/h.
Elevation: 858 m.
Rower:Cinelli Xperience

Ośmioosobowa ustawka

Niedziela, 24 października 2010 • dodano: 24.10.2010 | Komentarze 6

Kolega Maks zaplanował na dzisiaj przejechanie 200km, ja nie miałem tyle czasu, ale chciałem mu trochę potowarzyszyć. Czteroosobowa grupa wystartowała o godz. 9 spod Hotelu Cracovia, ja dołączyłem się do nich przy piekarni na ul.Glogera, spokojnie dojechaliśmy do Zielonek – tam na przystanku czekała pozostała trójka bikerów. W takim oto składzie: Jasiek, Maks, Piotr (spec69), Marcin(MK747), Antek(Antekk) Maku84, Mateusz(Mateunio) pojechaliśmy do Skały, tempo było bardzo silne, prowadził prawie cały czas Marcin, którego nota bene spotkałem wcześniej na zawodach w Wieliczce.

Na długich podjazdach brakowało mi trochę mocy, przez co potem musiałem gonić grupę. W Skale zrobiliśmy sobie pamiątkowe zdjęcie i wspólnie dojechaliśmy do miejscowości Sienieczno do skrzyżowania z drogą 94. Tam podzieliliśmy się na dwie grupy, jedna grupa pojechała dalej kontynuować swój cel podróży czyli dwusetkę a druga grupa wróciła do domu tą samą trasą, którą przyjechaliśmy. Taki był plan odłączenia się, nie to że wymiękliśmy, jeden z kolegów miał iść do pracy a ja z Tadziem na wycieczkę rowerową miałem jeszcze pojechać, co oczywiście po powrocie uczyniłem niezwłocznie.

W podsumowaniu mogę powiedzieć, że Marcin pięknie jechał (ciągnął) grupę, na prostej 45km/h. na podjazdach nieznacznie zwalniał :- )) tym bardziej, że trasa, którą wybrał Maks nie była ani trochę płaska ciągle w górę! Po drugie to świetna pogoda, jaką mieliśmy, jednak ja jak zwykle ubrałem się za ciepło, pomimo 5 stopni rano. I wyglądałem jak to stwierdził Antek jak bym na Syberię jechał :)
Po trzecie to fajna grupa nam się zebrała osiem osób chętnych na jazdę pod koniec października – to gdzie Wy wszyscy byliście przez cały rok? :)

Po czwarte, kiedy wracaliśmy już w czwórkę dwóch kierowców kupując samochody zapomniało, że poza Vmax istnieje jeszcze przyśpieszenie i powinni to nabyć razem z samochodem, aby móc potem wyprzedzić kilku rowerzystów jadących 40km/h. niektórzy sprawiali problemy na drodze na szczęście tylko dwóch i pewnie jechali z kościoła na obiad do domu. :-)

Skała X 2010 © robin


Nowa odsłona kolarki Makdeba © robin



Dane wyjazdu:
Dystans: 77.00 km.
w tym w terenie: 0.00 km. Średnia prędkość: 29.62 km/h.
Elevation: 100 m.
Rower:Cinelli Xperience

Jesień w Puszczy Niepołomickiej

Sobota, 23 października 2010 • dodano: 23.10.2010 | Komentarze 4

Wyjazd o godzinie dziewiątej, jeszcze zimno 5 stopni, miałem dziś 3 godziny na jazdę, wiadomo, zawsze coś odpadnie jak nie na postój to na zdjęcia i tak z trzech godzin na jazdę robią się dwie godziny. Dziś na styk udało dojechać się do Mikluszowic i wrócić na czas.
Jednak temperatura odczuwalna była według mnie wyższa, bo było mi nawet ciepło, choć słońce pojawiło się dopiero jak wracałem.
Od mostu Wandy przez strefę ekonomiczną następnie obok kopca Grunwaldziego do miast potem Drogą Królewską już do puszczy, dalej Żubrostradą do Mikluszowic.
Spotkałem dwóch kolarzy i raz ja goniłem a drugi raz byłem goniony, jednak żadna gonitwa nie przyniosła rezultatu, choć ja jechałem swoim tempem, pomimo, że zauważyłem że Ktoś za mną jedzie. Natomiast jak mnie zobaczył gość na szosie to tak przyśpieszył, że później musiał się zatrzymać na spoczynek :-)
Z plusów wycieczki zauważyłem, że w końcu po dwóch latach remontu wylali częściowo asfalt na ul. Drożyska prowadzącej do Niepołomic, omijając główna drogę, czyli droga przez Wyciąże jest prawie przejezdna.

Jesień - to lubię, ale nie mam czasu na piękne zdjęcia, więc zadowolę się tymi znowu telefonowymi :)


Jesień w Puszczy Niepołomickiej © robin


Strefa ekonomiczna Niepołomice © robin




Dane wyjazdu:
Dystans: 50.10 km.
w tym w terenie: 0.00 km. Średnia prędkość: 25.05 km/h.
Elevation: 50 m.
Rower:SCOTT LTD

Kładka Bernatka i okolice

Piątek, 22 października 2010 • dodano: 22.10.2010 | Komentarze 4

Od wczoraj mocno wieje, ale przynajmniej świeci słońce, więc w słoneczku cieplutko. Pojechałem zrobić pętlę, tak się złożyło, że musiałem przejechać przez kładkę, która wygląda okazale, jednak piesi i rowery nie przestrzegają oznakowania i stron, a jedna strona kładki jest dla pieszych, druga dla rowerzystów. Ogólnie super, ale czy potrzebna była taka inwestycja - jak dla mnie nie, ale to się okaże w przyszłości.

Kładka Bernatka I © robin


Kładka Bernatka II © robin


Kładka Bernatka II © robin


Dane wyjazdu:
Dystans: 20.90 km.
w tym w terenie: 1.00 km. Średnia prędkość: 24.59 km/h.
Elevation: 100 m.
Rower:SCOTT LTD

Trening podczas treningu

Wtorek, 19 października 2010 • dodano: 19.10.2010 | Komentarze 0

Podczas treningu Tadzia pojechałem Scottem na swój mini trening.



Dane wyjazdu:
Dystans: 20.01 km.
w tym w terenie: 0.00 km. Średnia prędkość: 30.78 km/h.
Elevation: m.
Rower:Cinelli Xperience

Tunel

Niedziela, 17 października 2010 • dodano: 17.10.2010 | Komentarze 3

Tylko do Ruszczy bo brak czasu dał się odczuć nawet w niedzielę. Zielony traktor trochę pomógł, ale zaraz skręcił.
Po obiedzie pojechałem jeszcze z Tadziem, ale wszystkie te wycieczki zsumuję na koniec miesiąca.

Zdjęcie z wycieczki rowerowej © robin


Dane wyjazdu:
Dystans: 40.01 km.
w tym w terenie: 0.00 km. Średnia prędkość: 29.64 km/h.
Elevation: 146 m.
Rower:Cinelli Xperience

KR - Tropiszow - KR VP

Środa, 13 października 2010 • dodano: 13.10.2010 | Komentarze 2

Trening z VP

Wygrałeś trening zakończony – to lubię!
Wzór treningu był 22.10.2009 r. i tak sobie jeżdżę tą trasą co jakiś czas.
Woda z majowej pogody tak została i ładnie to wygląda.

W maju zalało i tak zostało. © robin


Trasa: Kraków - Tropiszów - Czernichów - Tropiszów - Kraków


Dane wyjazdu:
Dystans: 55.00 km.
w tym w terenie: 0.00 km. Średnia prędkość: 27.50 km/h.
Elevation: 457 m.
Rower:Cinelli Xperience

Raciborowice - Michałowice - Goszcza - Marszowice - Kocmyrzów - Wadów

Niedziela, 10 października 2010 • dodano: 10.10.2010 | Komentarze 4

Pomimo natłoku spraw związanych z wydarzeniami okolicznościowymi w naszej rodzinie udało mi się wyjechać na chwilę na rower.
Eksplorowałem nowe tereny, jednak nic ciekawszego a zarazem lepszego nie znalazłem. Zaliczyłem podjazd w Marszowicach z czasem 3.22 bez napinania się, spokojnie i bez kaszlu pod koniec podjazdu. Piękne słoneczka na całej trasie.
Na koniec kiedy wracałem do domu spotkałem Tadzia nad zalewem.

Cinelli nad Zalewem © robin




Pozostałe zdjęcia


Dane wyjazdu:
Dystans: 61.10 km.
w tym w terenie: 0.00 km. Średnia prędkość: 27.77 km/h.
Elevation: 406 m.
Rower:Cinelli Xperience

Opactwo Benedyktynów

Piątek, 8 października 2010 • dodano: 08.10.2010 | Komentarze 2

KR/ Al. Róż - ul. Bulwarowa - ul. Klasztorna - ul. Półanki - ul. Mała góra - ul. Kosocicka - ul. Cechowa - ul. Jugowicka - ul. Zakopiańska - ul. Zawiła - ul. Babińskiego - ul. Skotnicka - ul. Winnicka - ul. Tyniecka - /KR - Tyniec - ul. Promowa - KR/ - ul. Kolna - ul. Do Tyńca - ul. Widłakowa - ul. Tyniecka - Bulwary Wiślane - Dąbie - Al. Pokoju - Al. JPII - ul. Ludźmierska - Al. Róż - /KR

Pojechałem do firmy Poręba po bloki Look (szare) do butów, bo obecne zakończyły żywot po 5100 km. W drodze powrotnej zaliczyłem Opactwo Benedyktynów. Wracałem pod duży wiatr PnWs (37km/h.) Ogólnie jeszcze ciepło.

Opactwo Benedyktynów © robin




Pozostałe zdjęcia


Dane wyjazdu:
Dystans: 53.50 km.
w tym w terenie: 0.00 km. Średnia prędkość: 29.45 km/h.
Elevation: 436 m.
Rower:Cinelli Xperience

Dwie pętle

Środa, 6 października 2010 • dodano: 06.10.2010 | Komentarze 1

KR/ Al. Róż - ul. Ludźmierska - Al. JP2 - Al. Pokoju - ul. Sołtysowska - ul. L. Podbipięty - ul. Igołomska - ul. Ujastek - ul. Lubocka - ul. Sybiraków /KR - PRUSY - ZASTÓW - RACIBOROWICE - MŁODZIEJOWICE - MICHAŁOWICE - WĘGRZCE - KR/Al. 29 Listopada - ul. Powstańców - /KR - BATOWICE - KR/ ul. Ku Raciborowicom - ul. G. Morcinka - ul. Fatimska - ul. Bulwarowa - Al. Róż /KR

Spod M1 ruszyliśmy dość ostrym tempem pod wiatr w kierunku NE i tak praktycznie do E7, trasa urozmaicona kilkoma podjazdami, nawierzchnia typowa dla polskich dróg. Do Lemona dotarliśmy 5 minut przed czasem, akurat wystarczyło to na zrobienie kilku zdjęć. W Raciborowicach rozłączyliśmy się, Oni pojechali w lewo ja w prawo. Dzięki za jazdę.

T: Makdeb, Lemon

Nasze Bryki © robin




T: Makdeb, Lemon